Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

2213°C
197°C
Niemczyk został zatrzymany w kwietniu w Niemczech na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. We wtorek, 24 maja, przyleciał pod eskortą na lotnisko w Pyrzowicach i stamtąd po południu trafił do Raciborza. Zajmuje pojedynczą celę. Pierwszą noc i dzień spędził spokojnie, zachowywał się normalnie. Tak się złożyło, że gdy trafił do zakładu, akurat trwał remont kuchni. Na obiad, podobnie jak i inni więźniowie, dostał więc suchy chleb, konserwę tyrolską i pasztet. Czy kierownictwo placówki było uprzedzone o tym, że będzie miało pod pieczą Niemczyka? – Toczące się wobec niego sprawy dotyczą tego regionu, więc spodziewaliśmy się, że może do nas trafić – odpowiada dość dyplomatycznie Jerzy Baranowicz, zastępca dyrektora Zakładu Karnego w Raciborzu. Wiadomo, że dla ułatwienia śledztwa i zmniejszenia kosztów Niemczyk musiał trafić na Śląsk. Można było osadzić go albo w więzieniu raciborskim, albo w katowickim, które również ma taki oddział specjalny. W opinii płk. Tadeusza Koreckiego, dyrektora Zakładu Karnego w Raciborzu, dla dobra śledztwa wybrano podległą mu placówkę, bo jest tu mniej skazanych bądź tymczasowo aresztowanych za powiązania z przestępczością zorganizowaną.Rzeźnik jest m.in. podejrzany o zabójstwo szefa pruszkowskiej mafii Andrzeja K., pseudonim Pershing. W Raciborzu ma mniejsze szanse porozumienia się z kimś z półświatka. Bardziej ograniczone są również możliwości skontaktowania się z nim z zewnątrz. Inaczej mówiąc, Racibórz gwarantuje organom ścigania spokojniejsze prowadzenie śledztwa związanego z gangsterem. Jak mówi płk Korecki, zakład nie przygotowywał się specjalnie na przyjęcie Rzeźnika. Na oddziale dla niebezpiecznych osadzonych obowiązują zaostrzone procedury. Są one stale przestrzegane, bo od początku 2003 roku, kiedy przywieziono pierwszych „pensjonariuszy”, wciąż przebywa tu od kilku do kilkunastu osób. Trzeba pilnować ich tak samo jak Niemczyka. – Co prawda ta ostatnia postać jest taka, a nie inna, więc musimy na nią zwracać szczególną uwagę, ale to samo dotyczy pozostałych osadzonych na tym oddziale – mówi dyrektor.Personel raciborskiego więzienia nie traktuje powierzenia mu pilnowania gangstera jako wyrazu specjalnego zaufania czy też docenienia ze strony zwierzchników. To jego praca, którą trzeba wykonać. Płk Korecki mówi, że w swojej 28-letniej karierze w służbie więziennej miał do czynienia z wieloma gangsterami, zabójcami, wampirami itd. Szef zakładu karnego nie wybiera sobie więźniów i nie może odmówić przyjęcia żadnego aresztanta lub skazanego. Dla dyr. Koreckiego Ryszard Niemczyk jest po prostu kolejnym przestępcą na liście. I z pewnością nie ostatnim.