SKOK
SKOK

24 sierpnia 2019

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Panna
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Turystyka
  10. Praca
  11. Różne
  12. Dodaj ogłoszenie
Pioruny rozrywały skały, które leciały na turystów. Nagłe załamanie pogody zaskoczyło wspinających się m.in. na Giewont. Wśród poszkodowanych są mieszkańcy Jastrzębia-Zdroju.
23.08.2019
0
W środę 21 sierpnia około godz. 11.15 na ulicy Zebrzydowickiej w Rybniku doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów.
21.08.2019
0
Ulica Miejska znajduje się tuż obok Urzędu Miasta, zatem stanowi swoistą wizytówkę Rybnika. Niestety, według okolicznych mieszkańców trudno się tam żyje. Wystosowali nawet pismo do urzędu miasta, jako źródło hałasów wskazując pobliski sklep monopolowy, którego bywalcy są przyczyną interwencji policji i straży miejskiej.
20.08.2019
5
Krążą słuchy, że w wyborach do sejmu nie wystartuje poseł Grzegorz Janik, bo został skreślony z listy. Bolesław Piecha, lider Prawa i Sprawiedliwości w okręgu wyborczym rybnickim nr 30, nie potwierdza ani nie zaprzecza.
14.08.2019
6
Wojewódzki Szpital nr 2 W Jastrzębiu Zdroju jest wyjątkowy. Dlaczego? Choćby dlatego, że zapewnia kompleksową opiekę nad mamą i dzieckiem.
15.07.2019
4
Jest pierwszą Polką, która pokonała trasę Beskid Extreme Triathlon – Diablak Fest. Na domiar tego wygrała rywalizację kobiet. To jeden z najtrudniejszych super triathlonów na świecie
23.08.2019
0
Rybnicki fryzjer trafił do Afrika Korps. Przywiózł z frontu trzy tysiące zdjęć!
16.01.2019   Region   Historia  

Józef Franke był z zawodu fryzjerem. W czasie wojny został wcielony do Wehrmachtu, z którym przeszedł szlak wojenny w Północnej Afryce. Cały pobyt w armii niemieckiej dokumentował swoim aparatem fotograficznym. Przywiózł ponad 3000 zdjęć z tego okresu.

Fotografie te po raz pierwszy zostały publicznie pokazane! Do 8 lutego można je oglądać w Zabytkowej Kopalni Ignacy w Niewiadomiu na wystawie "Józef Franke – historia jednej podróży".

Aparat dostał prawdopodobnie od starszego brata, który prowadził zakład fotograficzny. Jak udało mu się zrobić, a następnie przechować, a wreszcie przywieźć z frontu tak bogaty materiał zdjęciowy? - Ojciec malował obrazy, rzeźbił szachy w drewnie, swoimi pracami obdarowywał oficerów. Był lubiany i szanowany. Łatwiej mu było przetrwać, a przy okazji ocalić zdjęcia – opowiada Mirosław Franke, najmłodszy syn pana Józefa.

Józef Franke przed wojną zdobył zawód fryzjera. Tytuł czeladnika uzyskał w zakładzie fryzjera Korbasiewicza. Pracę rozpoczął jednak u konkurencji, w zakładzie Garsonka należącym do mistrza Grębowicza.

Równocześnie fotografował. - Wykonał m.in. zdjęcie, przedstawiające likwidację cmentarza żydowskiego w Rybniku wczesną wiosną 1940 roku - mówi Małgorzata Płoszaj z Industrialnego Centrum Kultury, która w czasie wernisażu wystawy przedstawiła postać fotografa i malarza.

Na froncie fotografował przede wszystkim towarzyszy broni, ale też to wszystko, co wydawało mu się ciekawe, interesujące. Na fotografiach, przynajmniej tych, zebranych na wystawie, nie widać okrucieństwa wojny. Są scenki rodzajowe. Żołnierze skaczący z dachu prosto w kupę śniegu, kąpiący się w morzu, bratający się z miejscową ludnością. Symboliczne są fotografie, prezentujące groby żołnierzy, porozrzucane gdzieś na pustyni czy na plaży...

We Francji podpatrzył, jak się robi trwałą ondulację. Do Rybnika powrócił w grudniu 1946 r. Po wojnie przez krótki okres czasu prowadził zakład fryzjerski, w którym jako pierwszy fryzjer wykonywał paniom właśnie trwałe. To nie spodobało się konkurencji, która donosiła na zdolnego fryzjera. I po niecałych dwóch latach i karach finansowych pan Józef zamknął swój zakład.

Do emerytury pracował jako dekorator oraz scenograf m.in. na Ryfamie, kopalni Marcel i w Hucie Silesia. Był jednym z najlepszych malarzy – amatorów na ziemi rybnicko-wodzisławskiej. Obrazy, również te, odwołujące się do afrykańskich wspomnień, do dzisiaj wiszą w niejednym rybnickim domu.

- Malował aż do śmierci, woził swoje obrazy do sklepów m.in. do Cieszyna, które brały każdą ilość – opowiada synowa artysty.

Zmarł 24 marca 1996 roku. Plastyczny talent po dziadku odziedziczyły wnuczki.

ADR
62
zdjęć
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

jmm 2019-04-04 10:11:41
Też mamy swoich bohaterskich żołnierzy AK :)
Wielu rybniczan służyło w zachodnim AK
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
POWER CIS
Nasza sonda
Czy jesteś za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców




47025,48222,48208,48201,48172,48011,48228,48227,48226,48225,48224,48223,48221,48220,48219,48218,48216,48217,48214,48213,48212,48211,48210,48209,48207,48206,48205,48204,48202,48200,48199,48159,48158,48157,48136,48083,48169,48127,48095,48052,48027,48170,48128,48096,48053,47983,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034