ekookna produkcja
Nowiny
ekookna produkcja

17 lipca 2019

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Rak
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Mieszkania
  4. Handel
  5. Usługi
  6. Finanse
  7. Zdrowie i Uroda
  8. Nauka
  9. Praca
  10. Zwierzęta
  11. Różne
  12. Dodaj ogłoszenie
Elektrownia Rybnik nie ogrzeje miasta Rybnika! Po 2022 roku mieszkania przyłączone do miejskiej sieci ciepłowniczej ogrzeje elektrociepłownia Chwałowice, która zostanie zmodernizowana i wzbogacona o nowe, wysokosprawne źródło kogeneracyjne o mocy około 20 megawatów.
16.07.2019
0
Wojewódzki Szpital nr 2 W Jastrzębiu Zdroju jest wyjątkowy. Dlaczego? Choćby dlatego, że zapewnia kompleksową opiekę nad mamą i dzieckiem.
15.07.2019
3
Emerytowany proboszcz parafii św. Józefa Robotnika w Godowie jest podejrzany o molestowanie seksualne 14 chłopców i dziewczynek w latach 2001-2004.
04.07.2019
4
Kierowcy obawiają się, że po likwidacji prawoskrętu w rejonie stacji paliw i McDonald's na ulicy Żorskiej w Rybniku jeszcze trudniej będzie wjechać do centrum.
28.06.2019
19
NSA nakazał spółdzielni mieszkaniowej rozbiórkę dwukondygnacyjnego domu, który... powstał na dachu bloku. Wzniesiono go bowiem niezgodnie z arkanami sztuki budowlanej i wbrew planowi zagospodarowania. Mieszkańcy bloku obawiają się o swe bezpieczeństwo. Sęk w tym, że ani inwestor (spółdzielnia) ani osoba, która sfinansowała budowę nie kwapią się do rozbiórki. Przerzucają odpowiedzialność jeden na drugiego.
26.06.2019
1
Ponad 3 promile alkoholu miała w organizmie 36-letnia mieszkanka Rybnika, która podczas manewrowania na parkingu uderzyła w drzewo. Wpadła w ręce policjantów dzięki reakcji świadków, którzy skutecznie udaremnili jej próbę ucieczki
16.07.2019
0
Strzelaj z czego chcesz cz. 2
Śląskie strachy i straszki
14.11.2018   Region   Publicystyka z regionu   Wydanie: 2018/46 (3195)

Młody rabczyk chciał od razu umowę z diabłem wprowadzić w czyn, żeby wypróbować, czy wszystko pójdzie po jego myśli, dlatego bez ceregieli zapytał: – Kiedy mogę zacząć?

Jednak diabeł był nieubłagany, bo wiadomo, że on niczego nie zrobi za darmo, dlatego gromkim głosem wykrzyknął:

– Hola, hola, a gdzie zapłata? Chcesz okpić starego wygę, co? Nie ze mną takie zabawy, młokosie!

– Czego żądasz za swoje cuda? – równie głośno zapytał młodzieniec, nieco urażony posądzeniem, ale w duchu pomyślał sobie, że i tak diabłu się nie uda, bo on nie jest w ciemię bity!

Piekielnik zaraz spuścił z tonu i zaczął się krygować: – A, fe, a fe! Mnie o cudach mówić nie wypada, to domena kogoś innego! – I wzniósł oczy w górę. – Ja tylko jednej rzeczy pragnę i to wcale nie boli, lekką będziesz miał śmierć, a potem to już tylko hulanka... jak w karczmie!

– No dobrze – młody człowiek przystał na piekielną propozycję. – Ale chciałbym wiedzieć kiedy – nalegał, lekko poirytowany przeciągającą się dyskusją, ale czarny elegant go uspokoił:

– W stosownym czasie, kiedy stwierdzisz, że już masz wszystko, co chciałbyś mieć.

– A niedoczekanie twoje, nigdy tak nie będzie! – pomyślał młody rabczyk i chciał jeszcze coś odpowiedzieć diabłu, ale ten zniknął równie szybko, jak się przedtem pojawił. Młodzieniec znowu stał na dobrze sobie znanej ścieżce, a w koło nie było żadnej żywej duszy.

Od tego czasu kłusownik żył jak panisko, tylko ciągle narzekał, że sam musi nosić lub wozić ubitą zwierzynę. Liczył na to, że przedstawiciel piekła go słyszy i w związku z tym, zgodnie z umową, nie spieszy się do ich ponownego spotkania. Po wielu latach intensywnej „pracy” rabczyk poczuł się zmęczony. Miał majętności i pieniądze, ale nie miał ich z kim dzielić. Do pełni szczęścia brakowało mu tylko żony i rodziny. Kiedyś podczas swoich nocnych eskapad spotkał w lesie zagubioną dziewczynę, która poprosiła go o pomoc. Kłusownik zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia.

Muszę zaznaczyć, że ta opowieść ma dwa różne zakończenia i oba tu przytoczę. Wersja pierwsza. Kłusownik postanowił co najrychlej się ożenić i w dniu ślubu miał powiedzieć do narzeczonej, że teraz już niczego mu do szczęścia nie brakuje, wtedy młoda dama wyciągnęła w jego kierunku palec wskazujący. Strzeliła z niego prosto w serce narzeczonego, a potem zmieniła się w małego, pokurczonego diabła. Pozostała tylko po niej biała suknia ślubna i unoszący się nad nią zapach siarki.

Wersja druga. Jeszcze przed ślubem rabczyk postanowił porozmawiać ze swoją narzeczoną i wyjawić jej swoją tajemnicę, która coraz bardziej ciążyła mu na sercu. Ponieważ pan młody nie powinien oglądać oblubienicy w sukni ślubnej przed zawarciem związku w kościele, postanowił porozmawiać z nią przez zamknięte drzwi pokoju, w którym się przebierała na tę uroczystość.

Kiedy mówił jej, że jest dla niego wszystkim, odruchowo włożył wskazujący palec prawej ręki w dziurę po sęku i wtedy rozległ się strzał. Kula trafiła dziewczynę prosto w serce, ale rabczyk już tego nie zobaczył, bo diabeł, który stał w tamtej chwili za nim, skręcił mu kark i pognał z jego duszą prosto do piekła. 

Elżbieta Grymel
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Nasza sonda
Jakie jest Twoje zdanie na temat planowanej kopalni Paruszowiec?



46765,48023,48011,47938,47899,47893,48025,48024,48022,48019,48018,48017,48016,48015,48014,48013,48012,48009,48010,48007,47915,47964,47961,47960,48006,48005,48004,48003,48002,48001,48000,47986,47985,47946,47890,47889,47982,47928,47881,47833,47779,47983,47929,47882,47834,47780,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034