Nowiny
ekookna językowy
ekookna językowy

20 lipca 2019

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Rak
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Mieszkania
  4. Handel
  5. Usługi
  6. Finanse
  7. Zdrowie i Uroda
  8. Nauka
  9. Praca
  10. Różne
  11. Dodaj ogłoszenie
Ładne, przytulne, czyste i komfortowe. Pediatria w rybnickim szpitalu wojewódzkim zmieniła się nie do poznania!
19.07.2019
0
Wojewódzki Szpital nr 2 W Jastrzębiu Zdroju jest wyjątkowy. Dlaczego? Choćby dlatego, że zapewnia kompleksową opiekę nad mamą i dzieckiem.
15.07.2019
4
Emerytowany proboszcz parafii św. Józefa Robotnika w Godowie jest podejrzany o molestowanie seksualne 14 chłopców i dziewczynek w latach 2001-2004.
04.07.2019
5
Kierowcy obawiają się, że po likwidacji prawoskrętu w rejonie stacji paliw i McDonald's na ulicy Żorskiej w Rybniku jeszcze trudniej będzie wjechać do centrum.
28.06.2019
20
NSA nakazał spółdzielni mieszkaniowej rozbiórkę dwukondygnacyjnego domu, który... powstał na dachu bloku. Wzniesiono go bowiem niezgodnie z arkanami sztuki budowlanej i wbrew planowi zagospodarowania. Mieszkańcy bloku obawiają się o swe bezpieczeństwo. Sęk w tym, że ani inwestor (spółdzielnia) ani osoba, która sfinansowała budowę nie kwapią się do rozbiórki. Przerzucają odpowiedzialność jeden na drugiego.
26.06.2019
1
Już blisko 400 zbiorników, zwanych treegatorami, nawadnia rybnickie przydrożne drzewa. Woda zgromadzona w otulających drzewa workach stopniowo uwalnia się do gruntu, nawadniając ich korzenie.
19.07.2019
0
Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy
02.07.2018   Region   Historia  

Luxtorpeda na trasie

Tak działały bufety i restauracja kolejowe na terenie DOKP w Katowicach w okresie międzywojennym. PKP należały wówczas do najważniejszych instytucji w kraju. Dzierżawcy lokali gastronomicznych na stacjach musieli spełniać wyśrubowane normy.

Krótkie dzieje II Rzeczypospolitej (1918–1939) wzbudzają niezwykłe zainteresowanie. Po części wynika to zapewne z tęsknoty za przeszłością, w której państwo polskie radziło sobie całkiem dobrze.
Jako jedno z najważniejszych osiągnięć międzywojnia wymieniana jest kolej. Z łatwością można wskazać jej sukcesy – powstanie magistrali węglowej i innych linii kolejowych, coraz bardziej nowoczesny tabor (na czele z legendarną Luxtorpedą), czy wreszcie jej funkcjonowanie, które weszło do powszechnej świadomości jako idealne – zaznacza dr Dawid Keller, historyk z Muzeum Śląskiego w Katowicach, a wcześniej pracownik Muzeum Miejskiego w Rybniku, we wstępie do publikacji „Kolej między wojnami 1918-1939”.

Polskie Pendolino
Symbolem rozwijającego się w naszym kraju kolejnictwa był wagon spalinowy SAx 90081 - SAx 90085, zwany popularnie Luxtorpedą, a dziś polskim Pendolino sprzed 80 lat. Niektóre trasy pokonywał szybciej niż dzisiaj. Sześć takich luksusowych pociągów stacjonowało w Krakowie, z których pięć wyprodukował chrzanowski Fablok. Mogły rozpędzić się do prędkości 140 kilometrów na godzinę. W 1936 roku padł rekord, trasę z Krakowa do Zakopanego Luxtorpeda przejechała w 140 minut.

Rozporządzenia i okólniki
Bardzo ważnym elementem oferty PKP były bufety i restauracje dworcowe. W 1927 roku wyszło rozporządzenie ministra komunikacji o zapewnieniu należytej czystości produktów spożywczych, sprzedawanych podróżnym na dworcach kolejowych. Szef resortu nakazywał trzymanie żywności w bufetach stałych w szklanych gablotach. Ponadto dokument szczegółowo omawiał, jak powinny należy ją zabezpieczać. W następnym roku Ministerstwa Komunikacji wydało okólnik, dotyczący kontroli jakości i ilości serwowanych w restauracjach i bufetach kolejowych potraw i napojów. Określono w nim również warunki higieniczne, szczególnie na stacjach granicznych, ze względu na ich znaczenie reprezentacyjne... Ewa Kulik
W 1931 roku resorty Spraw Wewnętrznych, Pracy, Opieki Społecznej, Przemysłu i Handlu oraz Komunikacji przygotowały wspólne rozporządzenie regulujące funkcjonowanie bufetów i restauracji dworcowych oraz innych punktów handlowych. Świadczy to o znaczeniu, jakie przedwojenne władze nadawały rzeczonej dziedzinie. Kolejnictwo było wówczas branżą prestiżową.

Restauracje trzech kategorii
Jak wskazuje dr Ewa Kulik z rybnickiego muzeum, restauracje dworcowe serwowały wszelkie potrawy gorące. W bufetach można było zjeść przekąski (kiełbaski, parówki, jajka) i inne dania na zimno, oraz napić się kawy czy herbaty.
-Na dworcach działały restauracje klasy I, II i III. Zalecano jednak, aby na jednej stacji nie łączyć lokali trzech kategorii, a w takim wypadku zastąpić restaurację bufetem. Lokale należy udostępniać przez całą dobę, punkty handlowe otwierać godzinę przed odjazdem i po przyjeździe pociągu. Polecano czytelnie znakować klasy lokalu, nad wejściem i w napisie – wylicza Ewa Kulik w swojej prezentacji „Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy. Bufety i restauracja kolejowe na terenie DOKP w Katowicach w okresie międzywojennym.”

Areszt za alkohol
Szczegółowe regulacje dotyczyły sprzedaży alkoholu. Restauracje I i II klasy mogły oferować trunki na stacjach węzłowych, krańcowych i granicznych, bufety — krańcowych i granicznych. Natomiast w pociągach sprzedaż alkoholu była dozwolona tylko w wagonach restauracyjnych. -Wobec tego restauracjom i bufetom kolejowym nie wolno podawać napojów alkoholowych do jakichkolwiek pociągów – stwierdza dr Kulik. Jak dodaje, zakaz ten obowiązywał pół godziny po ostatnim wieczornym pociągu. Sprzedaż wznawiano rano, nie wcześniej niż godzinę przed odjazdem pierwszego składu.
Rozporządzenie z 1931 roku jeszcze bardziej surowo regulowało te kwestie. Zakazano sprzedaży alkoholu osobom pijanym oraz w ilości, która wywołałaby nietrzeźwość klienta. Całkowicie zabroniono oferowania napojów z promilami w dni świąteczne (od godz. 6 do 14), a za porozumieniem ministrów spraw wewnętrznych, skarbu i spraw wojskowych podczas transportów wojskowych. Jeśli na terenie stacji kolejowej ujawniono osoby nietrzeźwe, dzierżawcę bufetu lub restauracji karano grzywną, aresztem, a nawet odebraniem koncesji. Sankcja była sroższa, gdy pijaną osobą okazał się kolejarz. Pracownicy PKP na służbie mieli bezwzględny zakaz picia napojów alkoholowych.

Jak zmarł dzierżawca
Przetargi na dzierżawę restauracji i bufetów kolejkowych ogłaszano w „Monitorze Polskim”, na tablicach dworcowych i w prasie. Od 1 listopada 1925 roku postanowiono wynająć właściwie wszystkie lokale w DOKP Katowice.
Ogłoszono jeden przetarg na dzierżawę restauracji w: Hajdukach, Katowicach, Rybniku i Tarnowskich Górach oraz 27. bufetów, m.in. na stacjach: Knurów, Niedobczyce, Orzesze, Pszczyna, Rydułtowy, Sumina, Wodzisław Śląski i Żory. Konkursy na prowadzenie opuszczonych lokali należało rozpisywać po śmierci głównych ajentów. Nie zawsze tak się jednak działo. 14 marca 1932 roku zmarł dzierżawca bufetu na dworcu w Wodzisławiu. Tymczasem PKP ogłosiły konkurs cztery lata później...

Córy Koryntu
Na zjeździe Związku Polskich Restauratorów, Właścicieli Kawiarń i Hoteli 14 sierpnia 1931 roku przedstawiciele sekcji Związku Restauratorów Dworcowych dyskutowali o różnych problemach. Jednym z nich była niepożądana klientela. „Uważamy bowiem, że lokale dworcowe, a tem więcej restauracje dworcowe nie powinny w żadnej mierze być przytuliskami dla włóczęgów nocnych, wyrzucanych niejednokrotnie z innych lokali restauracyjnych na mieście, a tem więcej dla szukających „anschlussu” cór Koryntu.” - podaje w swoim opracowaniu Ewa Kulik.
Ktoś inny dopytywał: „Dlaczego to niedomyślni restauratorzy nie wysyłają na peron do każdego pociągu choć jednego chłopca z butelkami wody sodowej lub z piwem? Na pewno zwiększyliby swoje dochody o kilkanaście procent. Dokuczało pragnienie, którego jednak nie można było zaspokoić z powodu braku bufetu dworcowego...”.
Zamartwiano się też panującą w lokalach nudą. „Patrząc na znudzone twarze pasażerów, siedzących przy stolikach restauracyjnych, nasuwa się pytanie, dlaczego nie ma radia w restauracjach dworcowych (…) Przecież takie audycje (muzyczne) byłyby nie tylko pierwszorzędną atrakcją dla gości restauracyjnych, lecz i przyczyniłyby się do zwiększenia frekwencji w restauracjach dworcowych” - czytamy dalej. Była też mowa o tym, że w prasie mało reklamują się restauracje i bufety, poza życzeniami noworocznymi.

Były też skargi
Na zjeździe restauratorów zwrócono ponadto uwagę na wysokie ceny w lokalach dworcowych. W Katowicach bułka z szynką kosztowała 75 groszy. Stacja w Sosnowcu oferowała podróżnym bułkę z szynką i piwem jasnym za 85 groszy. Natomiast w restauracji na trasie Katowice-Rybnik filiżanka kawy i bułka z masłem kosztowały 80 groszy, a szklanka mleka i dwie bułeczki 85 groszy. Zanotowano również zakłócenia porządku i kradzieże w lokalach na stacjach w Rydułtowach, Żorach i Siemianowicach Śląskich. - Bufet kolejowy w Zebrzydowicach brudna dziura, od wielu lat nie myta, nie czyszczona.

Tekst ten można przeczytać również w aktualnym wydaniu "Nowin".

IrS
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Nasza sonda
Jakie jest Twoje zdanie na temat planowanej kopalni Paruszowiec?



46079,48036,48011,47938,47899,47893,48032,48035,48034,48033,48031,48030,48029,48028,48027,48025,48024,48023,48022,48019,48018,48017,48016,48015,48014,48013,48012,48009,48010,48007,47915,47986,47985,47946,47890,47889,47982,47928,47881,47833,47779,47983,47929,47882,47834,47780,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034