Medhouse 2.10.2019- 224.06.2020
Medhouse 2.10.2019- 224.06.2020

Miasta

Rybnik
› Żory
› Jastrzębie-Zdrój
› Wodzisław Śląski
› Racibórz
› Region
Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Turystyka
  10. Praca
  11. Różne
  12. Dodaj ogłoszenie
PiS – 5, KO – 3, SLD – 1, to mandaty, które zdobyły ugrupowania w wyborach do Sejmu. W poselskich ławach zasiądą: Bolesław Piecha, Michał Woś, Adam Gawęda, Teresa Glenc, Grzegorz Matusiak (PiS), Marek Krząkała, Krzysztof Gadowski, Gabriela Lenartowicz (KO), Maciej Kopiec (SLD).
14.10.2019
0
Policjanci zatrzymali 40-letniego jastrzębianina, podejrzewanego o dokonanie zabójstwa 24-latki. Na wniosek śledczych, prokurator wystąpił do sądu o aresztowanie mężczyzny. Grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
02.10.2019
0
Na posesję przy ulicy Wiejskiej oraz do ogródków działkowych przy ulicy Korfantego podrzucono trzy koty. Jeden miał obciętą łapkę powyżej kolanka, dwa były martwe. Przedtem bardzo cierpiały. Policja pod nadzorem prokuratury szuka sprawcy lub sprawców tych bestialstw.
03.09.2019
20
Wojewódzki Szpital nr 2 W Jastrzębiu Zdroju jest wyjątkowy. Dlaczego? Choćby dlatego, że zapewnia kompleksową opiekę nad mamą i dzieckiem.
15.07.2019
4
Rozmowa z Ewą Gawędą, nowo wybranym senatorem Prawa i Sprawiedliwości
15.10.2019
0
Rozmowa Krzysztofem Gadowskim, posłem Koalicji Obywatelskiej PO ,N IPL Zieloni do Sejmu
15.10.2019
0
Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy
02.07.2018   Region   Historia  

Luxtorpeda na trasie

Tak działały bufety i restauracja kolejowe na terenie DOKP w Katowicach w okresie międzywojennym. PKP należały wówczas do najważniejszych instytucji w kraju. Dzierżawcy lokali gastronomicznych na stacjach musieli spełniać wyśrubowane normy.

Krótkie dzieje II Rzeczypospolitej (1918–1939) wzbudzają niezwykłe zainteresowanie. Po części wynika to zapewne z tęsknoty za przeszłością, w której państwo polskie radziło sobie całkiem dobrze.
Jako jedno z najważniejszych osiągnięć międzywojnia wymieniana jest kolej. Z łatwością można wskazać jej sukcesy – powstanie magistrali węglowej i innych linii kolejowych, coraz bardziej nowoczesny tabor (na czele z legendarną Luxtorpedą), czy wreszcie jej funkcjonowanie, które weszło do powszechnej świadomości jako idealne – zaznacza dr Dawid Keller, historyk z Muzeum Śląskiego w Katowicach, a wcześniej pracownik Muzeum Miejskiego w Rybniku, we wstępie do publikacji „Kolej między wojnami 1918-1939”.

Polskie Pendolino
Symbolem rozwijającego się w naszym kraju kolejnictwa był wagon spalinowy SAx 90081 - SAx 90085, zwany popularnie Luxtorpedą, a dziś polskim Pendolino sprzed 80 lat. Niektóre trasy pokonywał szybciej niż dzisiaj. Sześć takich luksusowych pociągów stacjonowało w Krakowie, z których pięć wyprodukował chrzanowski Fablok. Mogły rozpędzić się do prędkości 140 kilometrów na godzinę. W 1936 roku padł rekord, trasę z Krakowa do Zakopanego Luxtorpeda przejechała w 140 minut.

Rozporządzenia i okólniki
Bardzo ważnym elementem oferty PKP były bufety i restauracje dworcowe. W 1927 roku wyszło rozporządzenie ministra komunikacji o zapewnieniu należytej czystości produktów spożywczych, sprzedawanych podróżnym na dworcach kolejowych. Szef resortu nakazywał trzymanie żywności w bufetach stałych w szklanych gablotach. Ponadto dokument szczegółowo omawiał, jak powinny należy ją zabezpieczać. W następnym roku Ministerstwa Komunikacji wydało okólnik, dotyczący kontroli jakości i ilości serwowanych w restauracjach i bufetach kolejowych potraw i napojów. Określono w nim również warunki higieniczne, szczególnie na stacjach granicznych, ze względu na ich znaczenie reprezentacyjne... Ewa Kulik
W 1931 roku resorty Spraw Wewnętrznych, Pracy, Opieki Społecznej, Przemysłu i Handlu oraz Komunikacji przygotowały wspólne rozporządzenie regulujące funkcjonowanie bufetów i restauracji dworcowych oraz innych punktów handlowych. Świadczy to o znaczeniu, jakie przedwojenne władze nadawały rzeczonej dziedzinie. Kolejnictwo było wówczas branżą prestiżową.

Restauracje trzech kategorii
Jak wskazuje dr Ewa Kulik z rybnickiego muzeum, restauracje dworcowe serwowały wszelkie potrawy gorące. W bufetach można było zjeść przekąski (kiełbaski, parówki, jajka) i inne dania na zimno, oraz napić się kawy czy herbaty.
-Na dworcach działały restauracje klasy I, II i III. Zalecano jednak, aby na jednej stacji nie łączyć lokali trzech kategorii, a w takim wypadku zastąpić restaurację bufetem. Lokale należy udostępniać przez całą dobę, punkty handlowe otwierać godzinę przed odjazdem i po przyjeździe pociągu. Polecano czytelnie znakować klasy lokalu, nad wejściem i w napisie – wylicza Ewa Kulik w swojej prezentacji „Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy. Bufety i restauracja kolejowe na terenie DOKP w Katowicach w okresie międzywojennym.”

Areszt za alkohol
Szczegółowe regulacje dotyczyły sprzedaży alkoholu. Restauracje I i II klasy mogły oferować trunki na stacjach węzłowych, krańcowych i granicznych, bufety — krańcowych i granicznych. Natomiast w pociągach sprzedaż alkoholu była dozwolona tylko w wagonach restauracyjnych. -Wobec tego restauracjom i bufetom kolejowym nie wolno podawać napojów alkoholowych do jakichkolwiek pociągów – stwierdza dr Kulik. Jak dodaje, zakaz ten obowiązywał pół godziny po ostatnim wieczornym pociągu. Sprzedaż wznawiano rano, nie wcześniej niż godzinę przed odjazdem pierwszego składu.
Rozporządzenie z 1931 roku jeszcze bardziej surowo regulowało te kwestie. Zakazano sprzedaży alkoholu osobom pijanym oraz w ilości, która wywołałaby nietrzeźwość klienta. Całkowicie zabroniono oferowania napojów z promilami w dni świąteczne (od godz. 6 do 14), a za porozumieniem ministrów spraw wewnętrznych, skarbu i spraw wojskowych podczas transportów wojskowych. Jeśli na terenie stacji kolejowej ujawniono osoby nietrzeźwe, dzierżawcę bufetu lub restauracji karano grzywną, aresztem, a nawet odebraniem koncesji. Sankcja była sroższa, gdy pijaną osobą okazał się kolejarz. Pracownicy PKP na służbie mieli bezwzględny zakaz picia napojów alkoholowych.

Jak zmarł dzierżawca
Przetargi na dzierżawę restauracji i bufetów kolejkowych ogłaszano w „Monitorze Polskim”, na tablicach dworcowych i w prasie. Od 1 listopada 1925 roku postanowiono wynająć właściwie wszystkie lokale w DOKP Katowice.
Ogłoszono jeden przetarg na dzierżawę restauracji w: Hajdukach, Katowicach, Rybniku i Tarnowskich Górach oraz 27. bufetów, m.in. na stacjach: Knurów, Niedobczyce, Orzesze, Pszczyna, Rydułtowy, Sumina, Wodzisław Śląski i Żory. Konkursy na prowadzenie opuszczonych lokali należało rozpisywać po śmierci głównych ajentów. Nie zawsze tak się jednak działo. 14 marca 1932 roku zmarł dzierżawca bufetu na dworcu w Wodzisławiu. Tymczasem PKP ogłosiły konkurs cztery lata później...

Córy Koryntu
Na zjeździe Związku Polskich Restauratorów, Właścicieli Kawiarń i Hoteli 14 sierpnia 1931 roku przedstawiciele sekcji Związku Restauratorów Dworcowych dyskutowali o różnych problemach. Jednym z nich była niepożądana klientela. „Uważamy bowiem, że lokale dworcowe, a tem więcej restauracje dworcowe nie powinny w żadnej mierze być przytuliskami dla włóczęgów nocnych, wyrzucanych niejednokrotnie z innych lokali restauracyjnych na mieście, a tem więcej dla szukających „anschlussu” cór Koryntu.” - podaje w swoim opracowaniu Ewa Kulik.
Ktoś inny dopytywał: „Dlaczego to niedomyślni restauratorzy nie wysyłają na peron do każdego pociągu choć jednego chłopca z butelkami wody sodowej lub z piwem? Na pewno zwiększyliby swoje dochody o kilkanaście procent. Dokuczało pragnienie, którego jednak nie można było zaspokoić z powodu braku bufetu dworcowego...”.
Zamartwiano się też panującą w lokalach nudą. „Patrząc na znudzone twarze pasażerów, siedzących przy stolikach restauracyjnych, nasuwa się pytanie, dlaczego nie ma radia w restauracjach dworcowych (…) Przecież takie audycje (muzyczne) byłyby nie tylko pierwszorzędną atrakcją dla gości restauracyjnych, lecz i przyczyniłyby się do zwiększenia frekwencji w restauracjach dworcowych” - czytamy dalej. Była też mowa o tym, że w prasie mało reklamują się restauracje i bufety, poza życzeniami noworocznymi.

Były też skargi
Na zjeździe restauratorów zwrócono ponadto uwagę na wysokie ceny w lokalach dworcowych. W Katowicach bułka z szynką kosztowała 75 groszy. Stacja w Sosnowcu oferowała podróżnym bułkę z szynką i piwem jasnym za 85 groszy. Natomiast w restauracji na trasie Katowice-Rybnik filiżanka kawy i bułka z masłem kosztowały 80 groszy, a szklanka mleka i dwie bułeczki 85 groszy. Zanotowano również zakłócenia porządku i kradzieże w lokalach na stacjach w Rydułtowach, Żorach i Siemianowicach Śląskich. - Bufet kolejowy w Zebrzydowicach brudna dziura, od wielu lat nie myta, nie czyszczona.

Tekst ten można przeczytać również w aktualnym wydaniu "Nowin".

IrS
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
MEDHOUSE
LEON
Nasza sonda
Czy jesteś za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców



POWER CIS

46079,48497,48409,48268,48011,48506,48505,48504,48502,48501,48500,48499,48498,48496,48495,48494,48493,48492,48491,48490,48489,48488,48487,48486,48485,48484,48483,48481,48480,48479,48478,48449,48400,48370,48369,48368,48460,48413,48392,48364,48314,48461,48416,48393,48365,48315,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034