Instalmex2
Instalmex
Eko-Okna
Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
Ostoja - Domki nad morzem
Eko-Okna 2
Eko-Okna 2
Instalmex
Instalmex2

23 maja 2018

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Bliźnięta
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Praca
  10. Szukam pracy
  11. Podaruję
  12. Różne
  13. Dodaj ogłoszenie
Dramatyczne sceny rozegrały się wczoraj wieczorem w rejonie stawów na Paruszowcu. Utonął tam młody mężczyzna.
20.05.2018
0
Wczoraj strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Rybniku obchodzili na rynku Dzień Strażaka
19.05.2018
0
Do fatalnie wyglądającego wypadku doszło wczoraj w Mszanie. Rozwalone są trzy auta
17.05.2018
1
Jesteśmy z wami. Nie ma słów, które mogą wyrazić ten smutek, ból, cierpienie. Nie zostawimy was samych. Zostaniecie otoczeni należytą opieką
16.05.2018
0
Rybniccy policjanci wyjaśniają okoliczności wczorajszego wypadku drogowego, do którego doszło na ulicy Tkoczów. Ranne zostały tam dwie osoby
14.05.2018
0
Pełna publiczności sala wysłuchała opowieści etnolożki Danuty Onyszkiewicz o swoim pradziadku wujecznym Bronisławie Piłsudskim, wybitnym etnografie i antropologu. Rozmowę z rodzoną prawnuczką marszałka Józefa Piłsudskiego przeczytacie w środowych „Nowinach”.
04.05.2018
0
Rybnik: 17-letni skoczek wylądował na drzewie (ZDJĘCIA)
24.04.2018   Rybnik, Region   Aktualności  

Skoczka ściągnęli z drzewa strażacy

Chłopak najadł się strachu. Na szczęście nie odniósł obrażeń. Na ziemię z sosny w rybnickim lesie nieopodal żorskiej obwodnicy ściągnęli go strażacy z grupy wysokościowej w Radzionkowie.

To był jego pierwszy skok w życiu. 17-letni drugoklasista z liceum nie spodziewał się chyba, że otrze się o śmierć. Młodziutki spadochroniarz wylądował bowiem na wierzchołku sosny w lesie nieopodal żorskiej obwodnicy. Z drzewa zdjęli go dopiero strażacy z grupy wysokościowej z Radzionkowa.


Do zdarzenia doszło dziś wczesnym popołudniem. Na lotnisku Aeroklubu ROW grupa uczniów z klas wojskowych liceum w Gliwicach miała kurs spadochronowy, prowadzony przez prywatną firmę. Najpierw były zajęcia teoretyczne, a potem część praktyczna – lot czteroosobowym samolotem cesna z pilotem i instruktorem oraz swój pierwszy skok na spadochronie.
- Młodzież dowiedziała się jakich sytuacji może spodziewać się w powietrzu. Miała też wiedzę o działaniu sprzętu. Emocje są już w samolocie. 12 osób skoczyło ze standardowej wysokości jednego kilometra. Prawie wszyscy bez problemu, zgodnie z planem, wylądowali na płycie lotniska. Jednego z chłopaków zniosło jednak w bok. Miał szczęście w nieszczęściu, bo osiadł na wierzchołku drzewa – mówi Sebastian Laskowski, nauczyciel wychowania fizycznego i opiekun grupy z Gliwic. Jak dodaje, firma organizująca kurs ma wszystkie pozwolenia i doświadczenie.


Strażacy z Żor rozstawili na dole skokochron, który jest skuteczny do wysokości 16 metrów. 17-latek tkwił jednak przyczepiony do spadochrony na wysokości około 25 metrów. Zgodnie z przepisami nie mógł sam uwolnić się z pasów umocowanych do czaszy materiału. Musiał cierpliwie czekać na nadejście pomocy. W akcji ratowniczej brali udział również strażacy z Rybnika, na miejscu była karetka pogotowia z ratownikami medycznymi i dwa radiowozy policji.


Nauczyciele z dołu co chwile pytali chłopaka, czy wszystko w porządku. Nie odniósł obrażeń, ale był bardzo zmęczony i przejęty całą sytuacją. Przy mocniejszych powiewach wiatru, kołysało wątła i długą sosną. Wreszcie w górę ruszyli strażacy. Po kilkunastu minutach jeden z nich dotarł na wierzchołek. Ubrał licealistę w specjalne siedzisko i powoli ruszyli w dół. Tym razem na szczęście obyło się bez niespodzianek. Wyczerpany skoczek zdołał nam powiedzieć, ze czuje się dobrze. W asyście strażaków i ratowników medycznych oraz swoich nauczycieli poszedł o własnych siłach do ambulansu.
-Spotkaliśmy się z nietypową sytuacją. Prawdopodobnie doszło do pomylenia chłopców, którzy mieli skakać. Musimy to jeszcze wyjaśnić – dopowiada Sebastian Laskowski.

IrS
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

grzegorz emeryt 2018-04-25 19:45:28
17 -latek na drzewie.
Opiekun mówi ,że prawdopodobnie doszło do pomylenia chłopców.Jak można pomylić się wśród 12 chłopców i wsadzić do samolotu innego ,który miał nie skakać .Czy ten opiekun ma rozum w głowie czy już siano ?.
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Tresna
Praca w Niemczech
Nasza sonda
Kto ma rację w sporze lekarzy z ministrem zdrowia?



45661,45816,45814,45804,45797,45782,45711,45826,45823,45822,45821,45820,45819,45818,45817,45825,45824,45815,45493,45813,45812,45811,45810,45808,45807,45806,45805,45803,45809,45802,45801,45799,45752,45750,45682,45681,45795,45745,45701,45673,45638,45796,45747,45702,45639,45599,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,44529,44441,44407,44342,44279,35489,35311,35310,30320,28101