Eko-Okna
Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
Ostoja - Domki nad morzem
Eko-Okna 2
Eko-Okna
Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
Ostoja - Domki nad morzem

25 maja 2018

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Bliźnięta
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Mieszkania
  4. Handel
  5. Usługi
  6. Finanse
  7. Zdrowie i Uroda
  8. Praca
  9. Szukam pracy
  10. Dodaj ogłoszenie
Od lipca o około 2,5 tysiąca złotych spadną pensje prezydentów naszych miast. To efekt rządowego rozporządzenia o obniżce wynagrodzeń prezydentów, wójtów i burmistrzów. Kto straci najwięcej?
23.05.2018
1
Stróżem prawa jest się nie tylko na służbie. W czasie wolnym policjant drogówki złapał pijanego kierowcę. Miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Grozi mu do 2 lat więzienia
23.05.2018
0
Wczoraj strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Rybniku obchodzili na rynku Dzień Strażaka
19.05.2018
0
Do fatalnie wyglądającego wypadku doszło wczoraj w Mszanie. Rozwalone są trzy auta
17.05.2018
2
Rybniccy policjanci wyjaśniają okoliczności wczorajszego wypadku drogowego, do którego doszło na ulicy Tkoczów. Ranne zostały tam dwie osoby
14.05.2018
0
Pełna publiczności sala wysłuchała opowieści etnolożki Danuty Onyszkiewicz o swoim pradziadku wujecznym Bronisławie Piłsudskim, wybitnym etnografie i antropologu. Rozmowę z rodzoną prawnuczką marszałka Józefa Piłsudskiego przeczytacie w środowych „Nowinach”.
04.05.2018
0
Piotr Masłowski: Złość
01.02.2018   Region   Opinie   Wydanie: 2018/05 (3154)

Piotr MasłowskiPrzychodzi czas pisania felietonu i przewijam w głowie tematy, które siedzą mi w głowie lub uwierają w pewne miejsce ciała. Zazwyczaj uruchamiam autokorektę, cenzuruję się jak mogę. Tym razem jest trudniej.

Zacznę od PISu, od fenomenu poparcia dla ich polityki. Upatruję go w dwóch kwestiach. Po pierwsze to sposób myślenia o życiu publicznym, zaszczepiony nam przez Sowietów. Robimy, patrzymy, myślimy, a potem poprawiamy. I chociaż lepiej zacząć od myślenia i planowania, to przyznaję, że prymat roboty jest w tym narodzie szczery i autentyczny. I mamy władzę co naobiecywała i realizuje. Chociaż czasem ta praca jest niedorzeczna jak rozpylanie mgły, to przyznać trzeba, że zmieniają wszystko, aż furczy. Druga kwestia jest znacznie ważniejsza. Nadszedł taki czas, że możesz słuchać disco-polo, jeździć golfem z wyeksponowanym łokciem i nosić rzęsy jak Godlewskie. I władza cię pochwali i powie, że jesteś prawdziwym Polakiem. Jesteś u siebie i w niczym nie jesteś gorszy od tego pana w Mercedesie w monkach i kaszkiecie. I tu jestem z nimi! Bo jeżeli coś znaczą takie ideały jak równość, jeżeli nie chcecie kontroli tego co i z kim robicie pod kołdrą to analogicznie uszanujcie wybory tych, którzy mają mniej pieniędzy, są słabiej wyedukowani lub mieli pecha (i zły gust).

I wzbiera we mnie złość. Przedstawiciele naszych elit są dokładnie tacy sami jak reszta, ale wielu wydaje się inaczej. Chcą zmian tu i teraz, już i natychmiast. Jak rozkapryszone bachory. Domagają się praworządności, uczciwych zasad i chadzają w związku z tym w protestach. Co chwila jednak przychodzi do mnie jakiś doktor lub milioner i oczekuje, że załatwię coś szybciej, inaczej, na skróty. "Bo jak nie JA mam być potraktowany specjalnie, to kto?". Nasiąkam tym. Na oficjalnych wydarzeniach panowie w smokingach zaczynają dyskusję od przechwałek na temat podróży i drogiej whisky. A kiedy wypiją kilka szklanek single malt (z colą, bo słodsze) to podskakują i ryczą na całe gardło "ona czuje we mnie piniądz". Wreszcie przerzucają się na bimber zrobiony przez wujka mieszkającego w tej gorszej, rolniczej Polsce. W końcu tańszy, a smakuje im tak samo. Obywatele, jesteśmy tacy sami!

Czytaj także:
Piotr Masłowski: Wieszak

Na koniec felietonu ślę złośliwe pozdrowienia do tych, którzy nie radząc sobie tutaj wylądowali w Londynach i Amsterdamach. To oni w różnych dyskusjach brylują poczuciem wyższości i najlepiej wiedzą czego nam trzeba, jak mamy żyć i wybierać. Kasta oświeconych?

Ciągle jest we mnie nadzieja na lepsze, jest nadzieja na państwo prawa i zasad. Historia wszakże uczy, że po czasie dzielenia ludzi na różne sorty przychodzi czas kochających równość.

Piotr Masłowski, zastępca prezydenta miasta Rybnika, felietonista Tygodnika Regionalnego Nowiny

Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Łukasz 2018-02-02 12:35:32
Kazelot
Lepiej, żeby te dzieci miały dwóch kochających ojców, niż żadnego rodzica!
Kazelot 2018-02-01 10:55:31
Masłowski
"Historia wszakże uczy, że po czasie dzielenia ludzi na różne sorty przychodzi czas kochających równość.". Jaką równość ma pan na myśli? Małżeństwa gejów adoptujące dzieci też mieszczą się w pana definicji?
mateusz 2018-02-01 10:33:30
W punkt
Taka jest Polska w pigułce!
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Praca w Niemczech
Nasza sonda
Kto ma rację w sporze lekarzy z ministrem zdrowia?



Tresna
45227,45835,45834,45814,45804,45782,45711,45847,45846,45845,45844,45843,45842,45841,45824,45840,45839,45838,45837,45836,45832,45831,45830,45829,45828,45827,45825,45826,45823,45822,45821,45809,45802,45801,45799,45752,45795,45745,45701,45673,45638,45812,45796,45747,45702,45639,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,44529,44441,44407,44342,44279,35489,35311,35310,30320,28101