GumiSil
Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
Ostoja - Domki nad morzem
Eko Okna
Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
Ostoja - Domki nad morzem
Eko Okna

16 grudnia 2018

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Strzelec
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Mieszkania
  4. Handel
  5. Usługi
  6. Finanse
  7. Zdrowie i Uroda
  8. Praca
  9. Szukam pracy
  10. Różne
  11. Dodaj ogłoszenie
Makówki. Tego przysmaku nie może zabraknąć na wigilijnym stole. W sobotę na familokach w Czerwionce-Leszczynach zorganizowano Święto Makówek. To doroczna impreza, która przyciąga tłumy smakoszy. Tak samo było i teraz.
15.12.2018
0
Choć rybnicka elektrownia w ubiegłym roku skończyła 45 lat, to plany jej budowy powstały znacznie wcześniej. Już w roku 1966 zatwierdzono plany budowy zakładu o nazwie „Zakłady Okręgu Południowego w Katowicach – Elektrownia Rybnik”.
11.12.2018
0
Poseł Grzegorz Matusiak postawił w Jastrzębiu billboard, na którym pochwalił się, że załatwił kasę na budowę boiska w mieście. Kamil Glik, znany piłkarz i reprezentant kraju, który dołożył się do tej inwestycji, odpowiedział mu: hola, hola, niech pan nie przypisuje sobie zasług!
11.12.2018
4
Policjanci zatrzymali 53-letniego recydywistę z Pszowa podejrzanego o usiłowanie zabójstwa 26 i 54-latka. Oprawca nie zdołał osiągnąć celu dzięki zdecydowanej interwencji współlokatorki. W poniedziałek (10 grudnia) decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. Grozi mu nawet dożywocie.
11.12.2018
0
Dyrektor I LO w Rybniku zdecydował się, że zamiast w szkolnej auli pokaże kontrowersyjny spektakl swoim uczniom w domu kultury. I dziś mierzy się z krytyką swojej decyzji.
28.11.2018
12
Protest pracowników oświaty w Rybniku. Kilkadziesiąt osób, pracowników pionu technicznego i administracji, przyszło na sesję rady miasta, domagając się podwyżek. Pieniędzy niestety dla nich nie ma! Jak wylicza rybnicki ZN
14.12.2018
4
Strzygi i strzygonie część 2
Śląskie strachy i straszki
11.01.2018   Region   Publicystyka z regionu   Wydanie: 2018/02 (3151)

Strzygi i strzygonie

Wyobraźnia ludzka nie zna granic, zapewne dlatego miejsca, które uchodziły za straszne i niebezpieczne, szczególnie w nocy, zapełniła przedziwnymi stworami: zmorami, strzygami, utopcami, diabłami wszelkiego autoramentu, jaroszkami oraz innymi złymi duchami, które czekały w takich miejscach, żeby skrzywdzić nic nieprzeczuwającego wędrowca. Wszystkie działały pod osłoną nocy, ale za dnia traciły swoją moc.

Według wierzeń ludowych oprócz krwiożerczych półdemonów, jakimi były zmory, którym poświęciłam już wcześniej kilka opowieści, istniały również strzygi. Zarówno zmory jak i strzygi były ludźmi (dziećmi), posiadającymi dwie dusze, z których jedna przez niedopatrzenie nie została ochrzczona. Aby temu zapobiec, nadawano dzieciom po dwa imiona. Wyjątek stanowił przypadek, kiedy udzielający sakramentu ksiądz uznał jakieś imię za podwójne. W naszej rodzinie opowiadano zabawną anegdotę, kiedy to ksiądz ochrzcił naszą krewną tylko jednym imieniem, a drugie, jakie chcieli nadać dziewczynce rodzice, uznał za zbędne, gdyż doszedł do wniosku, że Anastazja, to w zasadzie dwa imiona: Ana (Anna) i Stazyja!
Zmorą można było zostać zarówno za życia, jak i po śmierci, za to strzygą zostawało się jedynie po śmierci. Kiedy jedna dusza umierała wraz z ciałem, druga, ta nieochrzczona, błąkała się po świecie poszukując pomocy i żeby przeżyć ssała na ogół krew swoich bliskich, a czasem przypadkowo napotkanych ludzi.
Zmory płci żeńskiej (mężczyźni rzadko bywali zmorami) szczególnie upodobały sobie młodych, zdrowych, urodziwych i nieżonatych mężczyzn. Pogląd o śmiertelności duszy nie był odosobniony, choć stał w sprzeczności z doktryną kościoła katolickiego, który uważa, że dusza ludzka jest nieśmiertelna. Zarówno strzygą, jak i zmorą mogła zostać osoba, która urodziła się z pełnym uzębieniem albo ze znamieniem w kształcie nożyc na plecach, a także ktoś, kto posiadał co prawda jedną duszę, ale za to dwa serca. Powszechnie uważano, że umierało tylko jedno z nich, a drugie żyło nadal.
W niektórych rejonach Śląska strzygi utożsamiano ze „strzyżkami” (myszami, opisanymi przy najduchach), które niszczyły odzież strzygąc ją na pasy. W naszej okolicy mówiono zaś, że strzygi to dusze małych dzieci (płci obojga), które po śmierci nie mogły zaznać spokoju. W „godzinie duchów” (między godziną 12 a 3 w nocy) pojawiały się w domostwach i na drogach kwiląc, płacząc i zawodząc. Należały do zjaw latających. Często występowały w większej ilości, wtedy bywały zwiastunami śmierci tego, kto ich zobaczył lub kogoś z jego bliskich.
Istniało też wiele sposobów na pozbycie się tych uciążliwych zjaw, ale prawie każdy z nich wiązał się z ponownym wykopaniem zmarłego z grobu. Rzadko udawało się wybawić zagubioną duszyczkę strzygi w mniej drastyczny sposób i odesłać ją w zaświaty, ale z tego, co mi wiadomo, takie praktyki też czyniono, choć nie zawsze były one skuteczne.

PS. Krwiożercze demony lub półdemony występują także w innych wierzeniach i zapewne kiedyś zmory i strzygi różniły się wyraźnie od siebie, dlatego nadano im odmienne nazwy, ale z biegiem czasu prawie zlały się w jedno. Istnieją jednak między nimi pewne różnice. Zmory były osobnikami dorosłymi i być może dlatego walczono z nimi bezpardonowo na różne sposoby, nie martwiąc się o ich dusze, zaś małe, zagubione w tym świecie strzygi i strzygonie budziły litość i ludzie starali się pomóc im odejść w zaświaty.

Elżbieta Grymel
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Tresna
Nasza sonda
Czy prezydent Rybnika Piotr Kuczera powinien podać się do dymisji?



LEON
Praca w Niemczech
45100,46911,46894,46893,46892,46845,46910,46909,46905,46904,46908,46907,46906,46903,46902,46901,46898,46897,46896,46895,46891,46889,46888,46887,46886,46885,46899,46884,46883,46882,46881,46870,46869,46855,46848,46814,46862,46839,46801,46764,46735,46863,46840,46803,46765,46736,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034