Koronawirus
Koronawirus

Miasta

Rybnik
› Żory
› Jastrzębie-Zdrój
› Wodzisław Śląski
› Racibórz
› Region
Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Mieszkania
  4. Handel
  5. Usługi
  6. Finanse
  7. Praca
  8. Zwierzęta
  9. Podaruję
  10. Matrymonialne
  11. Dodaj ogłoszenie
Dzisiejszej nocy zmarła sędzia Katarzyna Krawczyk-Mandrak z Sądu Rejonowego w Rybniku. Była zarażona koronawiorusem.
03.06.2020
0
Był zamknięty dla kibiców i zorganizowany według zapisów regulaminu sanitarnego - wszyscy uczestnicy mieli na twarzach maseczki i starali się utrzymywać zalecany dystans społeczny.
29.05.2020
1
Zgodnie z wytycznymi ministra zdrowia w całym kraju ruszyły zakłady fryzjerskie. Odwiedziliśmy dziś w południe 18 maja salon „Metamorfoza” w Żorach-Rowniu. Okazuje się, że zajęte są już wszystkie terminy... aż do początku czerwca.
18.05.2020
1
Rozmowa z Bartoszem Demczukiem, jednym z czterech Młodych Panów z Kabaretu Młodych Panów
10.05.2020
0
4 czerwca Sąd Rejonowy w Żorach tymczasowo aresztował na trzy miesiące 31-latka, którego we wtorek zatrzymali z łupem miejscowi policjanci. Śledczy udowodnili mu też inne kradzieże, jakich dopuścił się w krótkich odstępach czasu przez niespełna dwa miesiące
05.06.2020
0
Najstarsze róże w Polsce rosną w Ornontowicach!
21.10.2017   Region   Aktualności  

Ronald Winkler ze swoimi różami

Po wojnie 12 krzewów uratował miejscowy ogrodnik. Posadziła je w swoim ogrodzie przyszła teściowa Ronalda Winklera, wielkiego miłośnika róż. Odmiana Dagmar Späth odwdzięczyła się biało czerwoną chimerą.

Ireneusz Stajer
Helena i Ronald Winklerowie mają w swoim ogrodzie wyjątkowe blisko 80-letnie róże. Kwiaty sprowadzono do Ornontowic w 1936 i 1936 roku. W Polsce nie ma tak długo żyjących róż, dlatego są one ewenementem w skali kraju.
-Zakupiła je do założonego jeszcze w XIX wieku rozarium ówczesna dziedziczka pałacu Annemarie Hegenscheidt. Po wojnie kwiaty brutalnie wykarczowano. Kierownictwo szkoły rolniczej, która znalazła siedzibę w pałacu, rozszerzyło bowiem uprawę warzyw. Wiosną 1946 roku usunięto przedwojenne nasadzenia – opowiada pan Ronald, który jako uczeń na polecenie nauczyciela pracował przy karczowaniu. Część róż uratował jednak od unicestwienia miejscowy ogrodnik Skowronek. Spośród wyrzuconych na kompostownik krzewów wybrał 12 najmniej uszkodzonych o kwiatach białych, czerwonych i różowych. Ofiarował je położnej, która później została teściową Ronalda Winklera. - Powiedział, żeby posadziła odratowane róże w swoim ogródku, bo jeszcze ładnie zakwitną. I tak też zrobiła – wspomina ornontowiczanin, dziś emerytowany nauczyciel zootechniki i języka niemieckiego w tej samej szkole.
Dzięki temu dwie najpiękniejsze odmiany przetrwały do dziś. Amerykańska Betty Prior trafiła na rynek w 1935 roku, natomiast Dagmar Späth w następnym roku. Ta druga odwdzięczyła się Winklerom w szczególny sposób. -Kiedyś wyrosły na niej biało – czerwone kwiaty. Mamy tu do czynienia z chimerą (kiedyś zwaną atawizmem) ukrywającą pierwotny gen, dzięki któremu na białych kwiatach niespodzianie pojawia się czerwona barwa. Dzieje się tak raz na cztery, pięć sezonów. Jeden biało - czerwony kwiat może zdarzyć się nie częściej niż raz na pół wieku - mówi pan Ronald.
Czasem również na jednej gałązce występują dwa kwiaty – biały i czerwony. Tak stało się właśnie w ornontowickim ogrodzie w lipcu 2003 roku. Na dowód zasuszył róże, włożył do butelki i opisał. Kwiaty zostały również sfotografowane. -To jedyny taki przypadek w Polsce. Dlatego, że po wojnie Dagmar Späth wyparły inne nowe odmiany. To jest rzecz niepowtarzalna, unikalna – tłumaczy Ronald Winkler.
Kwiaty wzbudziły sensację wśród europejskich hodowców. Chimerą z Ornontowic zajęli się m.in. naukowcy w Hamburgu, a największe w Polsce rozarium przy Ogrodzie Botanicznym Polskiej Akademii Nauk w Powsinie poprosiło o przesłanie jednego egzemplarza rzadkiej róży.
W 2012 roku Winklerowie przesłali zdjęcia kwiatów w dwa miejsca. -Po katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem chcieliśmy upamiętnić małżonkę Lecha Kaczyńskiego, Marię, która uwielbiała róże. Pomysł był tym bardziej trafiony, że przecież kwiaty były biało – czerwone, czyli miały barwy narodowe Polski. Wysłaliśmy zdjęcie rodzinie Kaczyńskich – podkreśla ornontowiczanin. Drugie przesłano za pośrednictwem ambasady Monaco w Berlinie księżnej Charlene Grimaldi. Jak wiemy flaga tego kraju jest czerwono - biała. Niedługo potem pan Ronald odebrał telefon z ambasady z podziękowaniami. Księżna była zaskoczona i podziwiała naszą chimerę. Dodajmy, że Winkler założył pierwsze na Górnym Śląsku koło Polskiego Towarzystwa Miłośników Róż z siedzibą w Ornontowicach.

Jarosław Kaczyński do Ronalda Winklera
„Szanowny Panie Dziękuję za Pański list dotyczący tej niezwykłej formy upamiętnienia Prezydenta RP śp. Lecha Kaczyńskiego i Jego Małżonki. Prawdą jest, że Marylka uwielbiała róże i twierdzę z całym przekonaniem, że czerwono – biała różana chimera, którą prezentuje Pan w liście bardzo podobała by się zarówno Jej, jak i mojemu Bratu. Mnie zresztą również się podoba. Rzecz jasna, nie mnie wypowiadać się na temat hodowlanej wartości tej odmiany, lecz jeśli zwraca się Pan do mnie z pytaniem czy róża ta może symbolizować Parę Prezydencką, to z przyjemnością wyrażam na to zgodę”.

IrS
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
enowiny.pl - blok
Nasza sonda
Czy jesteś za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców



Koronawirus Blok
LEON - KOPIA

44535,50675,50620,50602,50472,50369,50699,50698,50697,50696,50695,50694,50693,50692,50691,50690,50689,50688,50687,50686,50685,50684,50681,50680,50679,50678,50677,50676,50674,50673,50672,50514,50504,50230,50229,50200,50666,50581,50495,50400,50291,50580,50401,50293,50188,50080,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034