SKOK
SKOK

21 sierpnia 2019

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Lew
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Turystyka
  10. Praca
  11. Różne
  12. Dodaj ogłoszenie
Ulica Miejska znajduje się tuż obok Urzędu Miasta, zatem stanowi swoistą wizytówkę Rybnika. Niestety, według okolicznych mieszkańców trudno się tam żyje. Wystosowali nawet pismo do urzędu miasta, jako źródło hałasów wskazując pobliski sklep monopolowy, którego bywalcy są przyczyną interwencji policji i straży miejskiej.
20.08.2019
0
Rozmowa z Ing. Michalem Heřmanem, MBA, dyrektorem zarządzającym, prezesem zarządu OKD a.s., producentem węgla kamiennego w Republice Czeskiej
14.08.2019
0
Krążą słuchy, że w wyborach do sejmu nie wystartuje poseł Grzegorz Janik, bo został skreślony z listy. Bolesław Piecha, lider Prawa i Sprawiedliwości w okręgu wyborczym rybnickim nr 30, nie potwierdza ani nie zaprzecza.
14.08.2019
5
Nowa siedziba PINB znajdzie się w innym miejscu: być może o wiele dalej niż centrum Rybnika.
14.08.2019
0
Wojewódzki Szpital nr 2 W Jastrzębiu Zdroju jest wyjątkowy. Dlaczego? Choćby dlatego, że zapewnia kompleksową opiekę nad mamą i dzieckiem.
15.07.2019
4
Nieprzyjemną pobudkę zaliczył wczoraj 31-latek, który wczesnym rankiem wyruszył w podróż samochodem, zasnął za kierownicą i wjechał do stawu hodowlanego w Lubomi. Dodatkowo został też ukarany mandatem
20.08.2019
0
Najstarsze róże w Polsce rosną w Ornontowicach!
21.10.2017   Region   Aktualności  

Ronald Winkler ze swoimi różami

Po wojnie 12 krzewów uratował miejscowy ogrodnik. Posadziła je w swoim ogrodzie przyszła teściowa Ronalda Winklera, wielkiego miłośnika róż. Odmiana Dagmar Späth odwdzięczyła się biało czerwoną chimerą.

Ireneusz Stajer
Helena i Ronald Winklerowie mają w swoim ogrodzie wyjątkowe blisko 80-letnie róże. Kwiaty sprowadzono do Ornontowic w 1936 i 1936 roku. W Polsce nie ma tak długo żyjących róż, dlatego są one ewenementem w skali kraju.
-Zakupiła je do założonego jeszcze w XIX wieku rozarium ówczesna dziedziczka pałacu Annemarie Hegenscheidt. Po wojnie kwiaty brutalnie wykarczowano. Kierownictwo szkoły rolniczej, która znalazła siedzibę w pałacu, rozszerzyło bowiem uprawę warzyw. Wiosną 1946 roku usunięto przedwojenne nasadzenia – opowiada pan Ronald, który jako uczeń na polecenie nauczyciela pracował przy karczowaniu. Część róż uratował jednak od unicestwienia miejscowy ogrodnik Skowronek. Spośród wyrzuconych na kompostownik krzewów wybrał 12 najmniej uszkodzonych o kwiatach białych, czerwonych i różowych. Ofiarował je położnej, która później została teściową Ronalda Winklera. - Powiedział, żeby posadziła odratowane róże w swoim ogródku, bo jeszcze ładnie zakwitną. I tak też zrobiła – wspomina ornontowiczanin, dziś emerytowany nauczyciel zootechniki i języka niemieckiego w tej samej szkole.
Dzięki temu dwie najpiękniejsze odmiany przetrwały do dziś. Amerykańska Betty Prior trafiła na rynek w 1935 roku, natomiast Dagmar Späth w następnym roku. Ta druga odwdzięczyła się Winklerom w szczególny sposób. -Kiedyś wyrosły na niej biało – czerwone kwiaty. Mamy tu do czynienia z chimerą (kiedyś zwaną atawizmem) ukrywającą pierwotny gen, dzięki któremu na białych kwiatach niespodzianie pojawia się czerwona barwa. Dzieje się tak raz na cztery, pięć sezonów. Jeden biało - czerwony kwiat może zdarzyć się nie częściej niż raz na pół wieku - mówi pan Ronald.
Czasem również na jednej gałązce występują dwa kwiaty – biały i czerwony. Tak stało się właśnie w ornontowickim ogrodzie w lipcu 2003 roku. Na dowód zasuszył róże, włożył do butelki i opisał. Kwiaty zostały również sfotografowane. -To jedyny taki przypadek w Polsce. Dlatego, że po wojnie Dagmar Späth wyparły inne nowe odmiany. To jest rzecz niepowtarzalna, unikalna – tłumaczy Ronald Winkler.
Kwiaty wzbudziły sensację wśród europejskich hodowców. Chimerą z Ornontowic zajęli się m.in. naukowcy w Hamburgu, a największe w Polsce rozarium przy Ogrodzie Botanicznym Polskiej Akademii Nauk w Powsinie poprosiło o przesłanie jednego egzemplarza rzadkiej róży.
W 2012 roku Winklerowie przesłali zdjęcia kwiatów w dwa miejsca. -Po katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem chcieliśmy upamiętnić małżonkę Lecha Kaczyńskiego, Marię, która uwielbiała róże. Pomysł był tym bardziej trafiony, że przecież kwiaty były biało – czerwone, czyli miały barwy narodowe Polski. Wysłaliśmy zdjęcie rodzinie Kaczyńskich – podkreśla ornontowiczanin. Drugie przesłano za pośrednictwem ambasady Monaco w Berlinie księżnej Charlene Grimaldi. Jak wiemy flaga tego kraju jest czerwono - biała. Niedługo potem pan Ronald odebrał telefon z ambasady z podziękowaniami. Księżna była zaskoczona i podziwiała naszą chimerę. Dodajmy, że Winkler założył pierwsze na Górnym Śląsku koło Polskiego Towarzystwa Miłośników Róż z siedzibą w Ornontowicach.

Jarosław Kaczyński do Ronalda Winklera
„Szanowny Panie Dziękuję za Pański list dotyczący tej niezwykłej formy upamiętnienia Prezydenta RP śp. Lecha Kaczyńskiego i Jego Małżonki. Prawdą jest, że Marylka uwielbiała róże i twierdzę z całym przekonaniem, że czerwono – biała różana chimera, którą prezentuje Pan w liście bardzo podobała by się zarówno Jej, jak i mojemu Bratu. Mnie zresztą również się podoba. Rzecz jasna, nie mnie wypowiadać się na temat hodowlanej wartości tej odmiany, lecz jeśli zwraca się Pan do mnie z pytaniem czy róża ta może symbolizować Parę Prezydencką, to z przyjemnością wyrażam na to zgodę”.

IrS
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Nasza sonda
Czy jesteś za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców




44535,48201,48173,48172,48171,48011,48202,48200,48199,48198,48197,48196,48195,48194,48193,48192,48191,48190,48189,48188,48187,48186,48185,48184,48183,48182,48181,48180,48179,48178,48177,48159,48158,48157,48136,48083,48169,48127,48095,48052,48027,48170,48128,48096,48053,47983,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034