Ostoja - Domki nad morzem
ładowanie...

23 czerwca 2017

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Rak
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Praca
  10. Różne
  11. Dodaj ogłoszenie
Gzel to ulubione miejsce wypoczynku wielu rybniczan, ale teraz przedstawia smutny widok: brzeg jest usiany martwymi małżami, które gniją w upale. Ja jest przyczyna, czy woda jest zanieczyszczona, co na to służby ochrony środowiska?
22.06.2017
0
W mieście mieszka ponad 16 tysięcy osób z różnymi niepełnosprawnościami. Urzędnicy próbowali znaleźć się na ich miejscu, aby dowiedzieć się, jak można ułatwić im życie. M.in. wiceprezydent poruszał się na wózku inwalidzkim.
21.06.2017
0
Miała dostać nagrodę za pomoc w ujęciu hakera, a straciła oszczędności życia. 64-latka wrzuciła do kosza na śmieci 50 tysięcy zł, bo uwierzyła mężczyźnie podającemu się za funkcjonariusza CBŚ!
21.06.2017
2
Marek Chowaniec miał tylko podstawić samochód. Ale tak się spodobał, że dostał epizodyczną rólkę w serialu "Diagnoza"!
21.06.2017
1
Z powierzchni ziemi znikają m.in. budynki przy ulicy Jutrzenki i Boguszowickiej. Długo się buduje, ale burzy bardzo szybko.
19.06.2017
0
Znany skoczek z Wisły Piotr Żyła zaangażował się w kampanię społeczną „Przejście oddaj pieszym”. Dziś w Żorach rozdawał zapachy i przypominał kierowcom o bezpiecznej jeździe
22.06.2017
0
Konkurs, którego wcale nie było!
17.02.2017   Rybnik, Region   Historia   Wydanie: 2017/07 (3105)

Jeden z rybnickich skwerów jeszcze w czasach niemieckichDr Dawid Keller z muzeum demitologizuje informację, jakoby przed wojną Rybnik zajął drugie miejsce w konkursie zazieleniania miast polskich – po Poznaniu.

Przedwojenny Rybnik słynął z troski o zieleń. Nie znaczy to jednak, jak mówi się od lat, że tuż przed wojną był drugi w konkursie na najbardziej zielone i ukwiecone miasto w kraju. Dr Dawid Keller z muzeum dowodzi, że to mit, który zaczął się od tekstu Teodora Augustyna, intendenta w psychiatryku zamieszczonej w publikacji "70-lecie Państwowego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku 1886-1956".

Teoria intendenta

"Miasto Rybnik zaczęło pięknieć dopiero po przejęciu przez Polskę [sic!]. Czyste było już zawsze, ale teraz [sic!] zakładano skwery i kwietniki i w kilku latach stało się jednym z najwięcej [sic!] posiadających zieleni i kwiatów w Polsce. Pod tym względem Rybnik zajął drugie miejsce w Polsce [sic!], za Poznaniem, na podstawie wyniku konkursu jaki swego czasu w tym kierunku został ogłoszony. [...] Przy takich osiągnięciach dobrą musiała być działalność komisji upiększania miasta, jak również i zasługi zarządu miasta niewątpliwie były duże." – pisze Teodor Augustyn.

– Wkrótce wieść ta zaczęła żyć własnym życiem. W opracowaniu poświęconym ówczesnemu burmistrzowi Władysławowi Weberowi podano już nawet, że był to Ogólnopolski Konkurs Zazieleniania Miast Polskich w 1938 roku. Autorzy nie wskazali, skąd wzięli nazwę i datę. Informację jednak powielono, tylko czy było w niej choć źdźbło prawdy? – pyta Dawid Keller i daje odpowiedź w tomie "Szkice z dziejów zieleni miejskiej w Rybniku".

Wnioski z kwerendy

Kwerenda prasy lokalnej, ogólnopolskiej, branżowej (czasopism Związku Miast Polskich, informacje Towarzystwa Popierania Plantacyj Miast Rzeczypospolitej – wcześniej Komitetu Plantacyjnego Miast Rzeczypospolitej) nie potwierdziła informacji. Podobny efekt dało wertowanie akt w archiwach w Katowicach, i Raciborzu. W internecie też nic nie ma. Dawid Keller twierdzi co więcej, że nawet proste porównanie danych (na poziomie inwentarzy do zespołu "Akta miasta Poznania" przechowywanego w archiwum w Poznaniu) pokazało, że jakiekolwiek analogie Rybnika i Poznania w dziedzinie zieleni nie miały sensu.

– To były zupełnie odrębne kategorie i ów "zwycięzca" prowadząc liczne inwestycje miał do dyspozycji, choćby organizacyjnie, samodzielną dyrekcję ogrodów – podkreśla dr Keller. Czy zatem pokolenia karmiły się bajką? Muzealnik uważa, że byłoby to uproszczenie. Rybnik pod rządami Władysława Webera dbał o miasto. Była to chlubna kontynuacja tradycji z wcześniejszej niemieckiej epoki. Jednak ich skala musiała być proporcjonalna do budżetu oraz powierzchni, a gdzie tam Rybnikowi do Poznania. Trudno powiedzieć, czy był zrzeszony w towarzystwie popierania plantacji i czy miejski ogrodnik brał udział w zjazdach ogrodników komunalnych, organizowanych co około rok od 1933. Jeżeli jednak tak było, to nasuwa się inne, choć mało prawdopodobne rozwiązanie zagadki.

Docenione starania

– Otóż w czasie zjazdu w 1938 zorganizowano konkurs (trudno powiedzieć, czego miał on dotyczyć – sprawozdania są pod tym względem dość ubogie w treść i o niczym takim nie wspominają), w którym istotnie Rybnik lub też ogrodnik miejski zajął rzeczoną drugą lokatę – zaznacza dr Keller. Coś więc jest na rzeczy, niemniej skala i rozgłos przedsięwzięcia był niewielki. – Zrozumiałe będzie wówczas zarówno milczenie źródeł prasowych i archiwalnych, jak i kształt legendy. Niezależnie od innych czynników trzeba podkreślić, że taka pozycja była odczytywana przez władze miasta jako docenienie działań podejmowanych przez cały okres po 1922 roku – podsumowuje pracownik rybnickiego muzeum.

Ireneusz Stajer, IrS
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Tresna
Praca w Niemczech
Nasza sonda
Czy podoba ci się pomysł na promocję Rybnika poprzez kręcenie serialu telewizyjnego?



42466,43568,43564,43561,43553,43536,43572,43571,43570,43569,43566,43567,43563,43562,43560,43558,43550,43548,43557,43556,43555,43554,43545,43544,43543,43542,43541,43540,43539,43538,43537,43565,43559,43525,43516,43510,43546,43494,43417,43351,43300,43552,43495,43438,43419,43366,43122,43090,43009,42902,42830,41464,41185,41139,41093,40871,43511,43418,43367,43301,43224,35489,35311,35310,30320,28101