Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

2213°C
197°C
Główny Urząd Statystyczny podaje wyniki spisu dotyczące demografii, a nie podaje danych dotyczących liczebności mniejszości narodowych i etnicznych! Ślązacy są oburzeni.Są już pierwsze wyniki spisu powszechnego, ale wciąż nie ma danych dotyczących liczebności narodowości śląskiej, na które czeka wielu Ślązaków. Jak usłyszeliśmy w Głównym Urzędzie Statystycznym, takich informacji możemy się spodziewać dopiero na przełomie czerwca i lipca! – To i tak szybko – usłyszeliśmy w biurze prasowym GUS. Innego zdania jest poseł Marek Plura, pochodzący z Kornowaca, który dziwi się, że na przełomie roku opublikowano wyniki wstępne narodowego spisu, często wymagające analiz porównawczych, a nie ma danych opisujących łatwą do zsumowania liczebność mniejszości narodowych, etnicznych i językowych.
– Tymczasem te dane są ważne zarówno dla poczucia tożsamości, jak i dla realizacji praw setek tysięcy obywateli Polski – zauważa poseł Marek Plura. Zaapelował on, aby do wtorku (14 lutego) zgłosili się do niego wszyscy, którzy mają zastrzeżenia do zasad i sposobu przeprowadzenia spisu. Uwagi planowano przedstawić na posiedzeniu sejmowej komisji mniejszości narodowych i etnicznych, które miało odbyć się 16 lutego (z udziałem przedstawicieli GUS, Ruchu Autonomii Śląska oraz Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej), ale zostało odwołane. Powodem jest przesłanie do komisji oświadczenia prezesa GUS, iż dane pozyskane w ramach spisu są obecnie opracowywane i będą upublicznione w drugiej połowie 2012 roku.
– Z zapewnień prezesa GUS wynikało, iż spis obejmie praktycznie 100 proc. obywateli Rzeczpospolitej. Napływają do mnie jednak informacje, że wielu osób nie uwzględniono, ponieważ nie spisały się same przez internet, nie zadzwonił do nich ankieter, nie odwiedził ich rachmistrz – dodaje poseł Plura. Jak mówi, w kwestii praw obywatelskich mniejszości narodowych, etnicznych i językowych niezwykle ważna jest pełna i precyzyjna wiedza. – Język mniejszości może zostać uznany za pomocniczy język urzędowy w gminie, jeśli liczebność tej mniejszości ustalona w wyniku spisu stanowi nie mniej niż 20 proc. ogółu mieszkańców. Ale jak to stwierdzić, jeśli nie wszyscy zostali spisani? – pyta poseł Plura.
Pytań i wątpliwości jest sporo. Kontrowersyjne przypadki można zgłaszać posłowi (marek.plura@sejm.pl, biuro poselskie 40-833, Katowice, ul. Sławka 5). Poseł Plura jest rozczarowany postawą GUS. – Informacje, o których mówimy, są przecież szczególnie ważne dla poczucia tożsamości setek tysięcy obywateli Rzeczpospolitej, dla kształtowania ich więzi i świadomości społecznej, a także praw obywatelskich. – Ich brak blokuje m.in. radom gmin możliwość podejmowania uchwał o wprowadzeniu na ich terenie pomocniczego języka mniejszości. Z tego względu spróbuję zaangażować prezydenta oraz premiera w jak najszybsze upublicznienie danych spisu w zakresie pytań o język i narodowość – mówi poseł Marek Plura.
16 lutego w centrum Katowic odbędzie się pikieta RAŚ przeciwko nagannym praktykom GUS. Wezmą w niej udział także mieszkańcy naszego regionu i Rybnika, gdzie znajduje się matecznik RAŚ.
Państwo zawiodło
Janusz Wita z Połomi, radny wojewódzki z Ruchu Autonomii Śląska: – Oceniam GUS bardzo surowo. Uważam, że tak poważna jednostka powinna rzetelnie zebrać wszystkie informacje, bo tylko wtedy może wyciągnąć poprawne wnioski. Tymczasem najpierw zapewniali nas, że zastosują nowoczesne narzędzia, a później nie wywiązali się z obietnic, zmieniając zasady spisu już podczas jego trwania. I muszę niestety powiedzieć, że po raz kolejny państwo zawiodło nas, Ślązaków. (izis)