Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

24 maja 2012 BliźniętaZnak zodiaku: Bliźnięta
(23.05 - 21.06)

» horoskop dla Bliźnięta
Pogoda dla:Rybnik [ zmień miasto ]
DziśJutro
burza z deszczem2213°C
prawie bezchmurnie197°C
Imieniny:
Maria, Wincenty, Milena
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail: wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook
SKOK
Startuj z biznesem

Historia: Golgota Ślązaków

18-01-2012
Iza Salamon

Trwają przygotowania do uczczenia kolejnej rocznicy Tragedii Górnośląskiej. Bezpieka zamordowała wtedy może nawet 2,5 tys. osób.
28 stycznia z katowickiego placu Wolności wyruszy Marsz na Zgodę. Jego uczestnicy przejdą pod bramę byłego obozu pracy w Świętochłowicach Zgodzie. Już po raz czwarty uczczą pamięć Górnoślązaków, którzy od lutego do listopada 1945 roku byli w okrutny sposób represjonowani. Wielu z nich już nigdy nie wróciło do domu. – Takie oto zawiadomienie otrzymaliśmy o śmierci mojego ojca, Ewalda Szuberta – pokazuje Helena Małek z Rybnika. Miała osiem lat, kiedy do rodzinnego domu w Niedobczycach przyszli po jej ojca. Wtedy widziała go ostatni raz. Był marzec 1945 roku, tata akurat wrócił z wojny.

Temat tabu
– Miał 50 lat, był rosły, silny, pracował w kopalni Rymer. Pamiętam, przyszło dwóch mężczyzn z opaskami na ramieniu i go zabrali. Nie wiedzieliśmy, gdzie, dopiero potem dotarła do nas wiadomość, że do Świętochłowic. W sierpniu dostaliśmy zawiadomienie podpisane przez komendanta obozu Salomona Morela, że ojciec nie żyje. Moja mama została wtedy sama z ośmiorgiem dzieci – wspomina rodzinną tragedię Helena Małek. Pamięta też, że wraz z ojcem zostali zabrani wtedy także inni mieszkańcy Niedobczyc. – Przez wiele lat był to u nas temat tabu. Nie wolno było w ogóle o tym rozmawiać – dodaje pani Helena.
Tragedia Górnośląska miała miejsce już w czasach PRL-u, tuż po zakończeniu wojny. Wielu mężczyzn wracało z wojennej tułaczki do swoich rodzin. Nie spodziewali się, że w nowej Polsce czeka ich coś jeszcze straszniejszego. – Polacy mają swój Katyń, Żydzi – Jedwabne, a Ślązacy – Tragedię Górnośląską, ogromnie bolesne wydarzenia, które wciąż opłakują w osamotnieniu – mówi Jan Rduch z Rybnika. Obecnie ukazuje się coraz więcej publikacji na temat Tragedii Górnośląskiej, spisywane są wspomnienia byłych więźniów, kręcone są reportaże, filmy. Ślązacy z mozołem dopominają się o uczczenie pamięci niewinnych ofiar, niestety wydarzenia te są wciąż nierozliczone.

Pierwszy pomnik
– O tragedii Katynia mówi się w naszych kościołach, w mediach. O Tragedii Górnośląskiej nie mówi się prawie wcale – zauważa Jan Rduch. Przy okazji zbliżającego się Dnia Tragedii Górnośląskiej i kolejnego Marszu na Zgodę warto wspomnieć, że do upamiętnienia obozu Świętochłowice Zgoda jako pierwszy przyczynił się Józef Małek z Rybnika, mąż pani Heleny. Przez 15 lat opiekował się obozową bramą. To głównie dzięki jego staraniom oraz wsparciu mniejszości niemieckiej z Rudy Śląskiej w pobliżu odsłonięto pierwszy pomnik. Poświęcił go w czerwcu 1995 roku pochodzący z Popielowa ksiądz Zenon Rezner. Od tamtej pory co roku spotykają się tam byli więźniowie oraz ich rodziny.
– Od dawna nosiłem się z myślą upamiętnienia miejsca śmierci mojego teścia. Z początkiem lat 90. wpadła mi w ręce niemiecka gazeta, w której pewien Holender ogłaszał, iż był więźniem obozu w Świętochłowicach i szuka kontaktu z byłymi więźniami lub ich rodzinami. Napisałem do niego, a wkrótce on do nas przyjechał. Później podałem swój adres w innej gazecie, tak poznałem innych więźniów, m.in. Dorotę Boreczek i Gerharda Gruschkę, autora książki „Zgoda – miejsce grozy” – mówi pan Józef. Odsłonięcie pomnika obiło się tak szerokim echem, że odezwali się i inni więźniowie oraz ich krewni z różnych stron. Do dzisiaj do Małków przyjeżdżają ekipy telewizyjne, ludzie dzwonią, posyłają kartki z pozdrowieniami.

Miejsce kaźni
Józef Małek wspomina swoją znajomość z Holendrem Erikiem van Calsterenem, który niestety nie dożył odsłonięcia pomnika. Jego mama pochodziła z Gliwic, on sam w czasie wojny przyjechał na Śląsk do swojej cioci. Tak oto chłopak z Holandii znalazł się w świętochłowickim obozie. Miał zaledwie 14 lat. Był bity metalowym prętem, pracował w brygadzie grzebiącej ciała ofiar. – Wspominał, że jak wychodził z obozu, to przed bramą stały tłumy matek i żon, które w drżących dłoniach trzymały zdjęcia swoich bliskich i wyczekiwały na ich wyjście. Podziwiał je za uczuciowość i odwagę – mówi Józef Małek. Małkowie wspominają także innych więźniów, których mieli okazję poznać w miejscu pamięci pod bramą miejsca kaźni.
Zapamiętali m.in. nieżyjącą już Elfrydę Uciechę, która broniąc się przed zgwałceniem, została tak pobita, że plecy miała całe czarne. – Wszyscy myśleli, że ma na sobie czarną halkę. Do końca życia pozostał jej taki uraz, że nie wyszła już za mąż – dodaje pan Józef. Udało mu się dotrzeć do wielu dokumentów, książek, filmów. Przechowuje je wszystkie jak najcenniejsze pamiątki. W swoich zbiorach ma m.in. kilkadziesiąt zawiadomień o śmierci Górnoślązaków – więźniów obozów bezpieki m.in. w Świętochłowicach czy Jaworznie. Jak mówi, ubolewa, że tych materiałów wciąż jest mało, a przecież nie wolno milczeć ani zapomnieć o tak strasznych wydarzeniach, do jakich należy Tragedia Górnośląska.

Kat Ślązaków
W przeciągu kilku miesięcy funkcjonowania obozu w Świętochłowicach Zgodzie (od lutego do listopada 1945 roku) trafiło tam około 6 tys. osób. Zginęło około 2 tys. z nich (według nieoficjalnych danych 2,5 tys.). Obóz podlegał polskiej bezpiece. Jego komendantem był Salomon Morel, funkcjonariusz aparatu bezpieczeństwa w PRL żydowskiego pochodzenia, określany we wspomnieniach jako kat Ślązaków.




Ostatnie komentarze

uwe2012-02-05 07:19:17
Alojz, Twój Opa na pewno
Alojz, Twój Opa na pewno nie oberwoł z kałasznikowa bo konstrukcja tej giwery powstała po wojnie.Dla sowietów Śląsk był ziemią germańską.Gdyby choć w 1/4 zachowali się tak jak Waffen-SS w zajętych rosyjskich wsiach, to nie mioł by kto pisać na tym forum.
maria2012-02-02 18:28:27
łaczę sie z rodzinami którzy stracili bliskich w ZGODZIE
Mój dziadek został brutalnie zamordowany w obozie ZGODA a mama po powrocie pieszo całe życie miała psychicznie zszarpane na słowo ZGODA wpadała w psychiczną traumę
Alojz z Leszczyn2012-02-01 12:13:48
Moj Opa zginął w obozie.Do
Moj Opa zginął w obozie.Do końca bronioł obserwation sztele,zanim go dopadła kula z ruskigo kałasznikowa.Boł wielkim Ślązokiem. Cześćjego pamiyńci.
zobacz wszystkie komentarze
Wodzisław: Żydowina odżyła. Pomnik, pieśni, potrawy i filmy
24-05-2012 Wodzisławska Żydowina znowu odżyła. Dzisiaj na byłym kirkucie odsłonięto pomnik upamiętniający spoczywających tu ludzi. To najważniejsze wydarzenie trwającego Festiwalu Kultury Żydowskiej. 
Rzuchów: Nie żyją kierowca i rowerzystka
24-05-2012 28-letnia rowerzystka oraz 60-letni kierowca zginęli dzisiaj rano w wypadku w Rzuchowie. 
Pijany kierowca w Raciborzu
24-05-2012 Kierowca z Racławic Śląskich miał w organizmie 3 promile alkoholu!
Dla przeciwników straży miejskiej
24-05-2012 Jesteś za likwidacją straży miejskiej? Dzwoń do szefa Kongresu Nowej Prawicy w Rybniku!
Dębieńsko 1 korekta
24-05-2012 W tym roku na budowę nowej kopalni miało być 50 mln euro, ale będzie tylko 5 mln. Powód? Kryzys!
EDF chwali się rybnicką elektrownią w Paryżu
24-05-2012 Dla Francuzów budowa nowej elektrowni w Rybniku to priorytet. Od wczoraj mówią o niej w Paryżu.
Prąd pożera nam wszystko
24-05-2012 Jak to możliwe, żeby w lokalach socjalnych, przeznaczonych dla najbiedniejszych, wszystkie urządzenia były zasilane energią elektryczną? W socjalnych mieszkaniach przy ulicy Czyżowickiej wszystko jest na prąd. Ludzie, których nie stać na normalne czynsze (niektórzy są po wyrokach eksmisyjnych),...
Młodzi będą mieli pracę
24-05-2012 Gwarancję pracy w kopalniach Kompanii Węglowej będą mieli nie tylko uczniowie, ale także studenci!
Wspominamy profesor Podlodowską
24-05-2012 W piątek, 25 maja, w rybnickiej bibliotece odbędzie się wieczór poświęcony Janinie Podlodowskiej „W obronie Róży”. Utwory poetyckie pani Janiny prezentować będą: Jadwiga Demczuk-Bronowska, Wojciech Bronowski, Franciszek Wrana. Zabrzmi muzyka w opracowaniu Czesława Gawlika i...
Do muzeum, do jaskini!
24-05-2012 W rybnickim muzeum powstała jaskinia! Wybudował ją specjalnie na Noc Muzeów Henryk Wojtala, plastyk z Mikołowa.
Alarm w stołówkach
Alarm w stołówkach
24-05-2012 Rodzice oraz kilku radnych podpisali się pod protestem przeciwko zmianom w szkolnych stołówkach. Czy to coś da?
Siedlaczek na cenzurowanym
24-05-2012 Kto był z chamem? – pytają internauci. M.in. poseł Henryk Siedlaczek – zaraz pada odpowiedź.
Ćwiąkalski obrońcą prezydenta
23-05-2012 Waldemara Sochę przed sądem będzie reprezentował profesor Zbigniew Ćwiąkalski, jeden z najwybitniejszych polskich prawników, były minister sprawiedliwości.
Prawnik radził w redakcji
Prawnik radził w redakcji "Nowin"
23-05-2012  Dziś w redakcji "Nowin" dyżurował mecenas Czesław Błażyca. Porady prawnej zasięgnęło kilkanaście osób.
Kaszub poparł Ślązaków: Ślązacy to silny naród!
23-05-2012 Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej cieszy się, gdyż wstawia się za nim Artur Jabłoński, współprzewodniczący Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych.
Pożar samochodów napędził mieszkańcom stracha
23-05-2012 Jeden samochód się spalił, a trzy zostały uszkodzone. To bilans groźnie wyglądającego pożaru w zakładzie naprawczym przy ulicy Katowickiej w Raciborzu. 
Czerwionka: Aż dwie osoby spadły z dużej wysokości!
23-05-2012 Aż dwaj pracownicy spadli dzisiaj z dużej wysokości podczas prac w gminie Czerwionka-Leszczyny.  
Za ACTA pod sąd!
Za ACTA pod sąd!
23-05-2012 Policja złożyła doniesienie na maturzystę, bo nie miał zgody na manifestację. W Rybniku takich ceregieli nie było!
Najlepszy student mieszka w Rybniku
Najlepszy student mieszka w Rybniku
23-05-2012 Trudno zliczyć kierunki, które studiował! To naprawdę tęga głowa.
Dwa śmiertelne wypadki
23-05-2012 W mieście doszło do dwóch tragedii przy pracy. W zeszły czwartek wczesnym popołudniem podczas robót budowlanych na posesji przy ulicy Bojowników 63-letni wodzisławianin nagle zasłabł i osunął się na barierki.
› zobacz więcej...

Wyślij Zakładki Facebook GaduGadu Twitter Wykop

Szukamy doradcy ds. reklamy...

Tresna 2012
Czy popierasz pomysł likwidacji straży miejskiej?



[ zobacz inne sondy ]
Amber 2012
Czas generowania strony: 2.65 sek. (c: 2.26, z: 85, m: 0.01643 sek)