Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

09 lutego 2012WodnikZnak zodiaku: Wodnik
(20.01 - 18.02)

» horoskop dla Wodnik
Pogoda dla:[ zmień miasto ]
DziśJutro
słaby śnieg-8-13°C
zachmurzenie umiarkowane-10-14°C
Imieniny:
Apolonia, Cyryl, Marian
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Dział:
Dział:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Dział: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail:wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta?Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook

Boguszowice mają serce

08-09-2010
Adrian KarpetaAgnieszka i Andrzej Cierliccy w jednej chwili stracili dom, do którego mieli się wprowadzić już w tym miesiącu.
Nawet po ślubie mieszkali u swoich rodziców w Żorach. Pani Agnieszka w osiedlu Pawlikowskiego, jej mąż na Powstańców. Utrzymywali ich rodzice, a oni odkładali całe pensje, żeby wykończyć dom w Boguszowicach. We wrześniu mieli się doń wprowadzić, ale 20 sierpnia spłonął. – O 4 nad ranem obudziła mnie siostra, która mieszka w Kłokocinie. Powiedziała, że na moim podwórku jest pięć wozów strażackich, a dom stoi w ogniu. Zebraliśmy się w kilka sekund i przyjechaliśmy. Sąsiedzi mówili, że było strasznie. Do 6 rano trwała akcja strażaków. O godz. 9 przyjechała policja. Ustalono, że do pożaru doszło wskutek jakiegoś zwarcia – opowiada Agnieszka Cierlicka.
Obok budynku stoi słup energetyczny. Sąsiedzi podobno wiedzieli na dachu iskrzące się kable wysokiego napięcia. – Na początku byliśmy kompletnie załamani. Ale zaraz zaczęli pomagać sąsiedzi. Przynosili pieniądze, oferowali materiały... Jestem im wdzięczna – mówi Agnieszka Cierlicka. Pomaga m.in. Urszula Raszka, która mieszka najbliżej. – W trójkę przeszliśmy po całej ulicy i zebraliśmy 4800 zł. Poprosiliśmy proboszcza, by zgodził się na zbiórkę pieniędzy na mszy. Ci ludzie bardzo cieszyli się na ten dom i szybko chcieli się wprowadzić. Dobrze, że nie zdążyli, bo mogli zginąć – mówi mieszkanka Boguszowic.
Boguszowiczanie przychodzą, gdy tylko widzą, że Andrzej Cierlicki przyjeżdża do spalonego domu. Nie chcą za wiele gadać. – My tu jesteśmy od roboty – mówią. W czwartek pan Andrzej miał urodziny. Jedna z sąsiadek przyniosła kwiaty, ktoś upiekł ciasto. Pomogło miasto Rybnik. Podstawiło cztery kontenery, do których pogorzelcy mogli wyrzucić to, co strawił ogień. – To duże wsparcie, jeden taki kontener kosztuje 500 zł! – mówi pani Agnieszka. Do jednego zebrali aż siedem ton zniszczonych materiałów! Pomogły też prywatne firmy. Wiceprezes jednej zaoferował blachę na pokrycie dachu. Tartak z Żor dał drewno, Cierliccy zapłacą dopiero wtedy, kiedy staną na nogi.
Losem pogorzelców bardzo przejął się radny miejski Jan Mura. – Skontaktowałem tych ludzi z kancelarią prawną, która zaoferowała im bezpłatną pomoc – mówi Jan Mura. Chodzi o to, że Cierliccy muszą negocjować z bankiem. Na budowę domu wzięli 190 tys. zł kredytu hipotecznego. Miesięcznie spłacają po 1300 zł. – Dom jest własnością banku. I obawiamy się, że odszkodowanie, które wyceniono na 65 tys. zł, pójdzie do banku. A my zostaniemy z kredytem i spalonym domem – mówią Cierliccy. Na razie bank zgodził się zawiesić spłatę kredytu na pół roku.
Z pomocy sąsiedzkiej uzbierało się już 10 tys. zł. To pozwoli na wykonanie części prac zabezpieczających dom przed dalszym niszczeniem. Ale to kropla w morzu potrzeb. Cierliccy mają nadzieję, że odezwą się firmy, które zaoferują jakieś materiały budowlane, może paletę bloczków komórkowych, worek cementu, płytki. – Sami nie damy rady – mówią. Aleksandra Adamczyk, szefowa Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Żorach, mówi, że przepisy nie pozwalają przekazać pieniędzy na dom, bo ci państwo jeszcze w nim nie mieszkali. Pani dyrektor poradziła im jednak, żeby udokumentowali, że np. całe wynagrodzenia przeznaczyli na odbudowę domu i że nie mają pieniędzy na życie, wówczas otrzymają pomoc.
– Na razie nic od nas nie dostali, ale mam nadzieję, że uda się im jakoś pomóc. Jestem wstrząśnięta. To nie są ludzie, którzy wyciągają rękę. Sami chcieli wybudować sobie domek, nie czekali na lokal z gminy – mówi Aleksandra Adamczyk. – Ponieważ ci państwo nie są jeszcze mieszkańcami Rybnika, nie mogliśmy im pomóc. Rozeznaliśmy jednak sytuację, skontaktowaliśmy się z OPS-em w Żorach, tam też ich skierowaliśmy. Wiemy, że wszyscy im pomagają – mówi Halina Szymańska, wicedyrektor OPS-u w Rybniku.



Ostatnie komentarze

miły2010-09-09 07:21:39
Biednym zabrać???
Wychodzi na to, ze urzędasy w majestacie prawa pomagają tylko tym którzy coś maja, a nie tym tym ludziom, którym naprawdę potrzebna jest pomoc...
zobacz wszystkie komentarze
Magdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca COMagdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca CO
09-02-2012 35-letnia Magdalena P. przyznała podczas przesłuchania w prokuraturze, że spaliła w piecu swoje nowo narodzone dziecko. Twierdzi, że choć urodziło się żywe, chwilę potem zmarło.
Jestem za śląską kasąJestem za śląską kasą
09-02-2012 Rozmowa z Andrzejem Sośnierzem, byłym dyrektorem nieistniejącej już Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych
Bezdomny chciał się ogrzać, podpalił śmieci w piwnicy
09-02-2012 Trzy osoby ucierpiały na skutek zadymienia w bloku przy ulicy Patriotów w Rybniku Boguszowicach.
Pożar dachu przy ulicy Malinowej w Rybniku
09-02-2012 Akcja gaśnicza trwała blisko trzy godziny. Straty oszacowano na około 5 tys. zł
Czy matka spaliła noworodka w piecu? Trwa przesłuchanie w prokuraturze
09-02-2012 Obecnie w wodzisławskiej prokuraturze trwa przesłuchanie 35-letniej mieszkanki gminy Gorzyce.
GUS ukrywa liczbę ŚlązakówGUS ukrywa liczbę Ślązaków
08-02-2012 Główny Urząd Statystyczny podaje wyniki spisu dotyczące demografii, a nie podaje danych dotyczących liczebności mniejszości narodowych czy etnicznych. Ślązacy są oburzeni.
Jak rodzić z uśmiechem?Jak rodzić z uśmiechem?
08-02-2012 Jest już alternatywa dla znieczulenia zewnątrzoponowego. To gaz rozweselający, bezpieczny zarówno dla dziecka, jak też dla matki.
Historia: Taki był Rybnik po 1922 rokuHistoria: Taki był Rybnik po 1922 roku
08-02-2012 Co działo się w mieście po przejęciu władzy przez Polskę w 1922 roku? Piszemy o tym za ówczesną gazetą.
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
08-02-2012 Policja zatrzymała 35-letnią kobietę, która jeszcze w styczniu była w zaawansowanej ciąży. Co się stało z noworodkiem? Są podejrzenia, że dziecko zostało spalone w piecu!  
Okradał ten sam sklep, aż wpadł
08-02-2012 Młody człowiek podejrzany o kradzież papierosów i alkoholu wartości 2,5 tys. zł
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplejMróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
08-02-2012 Służby komunalne w wielu miastach zareagowały na falę potwornych mrozów. Na ulicach można ogrzać się przy koksownikach.
Uczelnia dla pielęgniarekUczelnia dla pielęgniarek
08-02-2012 Jak szkoła się przekształci, nasze pielęgniarki będą mogły na miejscu uzupełnić swoje wykształcenie.
› zobacz więcej...