Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

09 lutego 2012WodnikZnak zodiaku: Wodnik
(20.01 - 18.02)

» horoskop dla Wodnik
Pogoda dla:[ zmień miasto ]
DziśJutro
słaby śnieg-7-15°C
zachmurzenie umiarkowane-10-14°C
Imieniny:
Apolonia, Cyryl, Marian
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Dział:
Dział:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Dział: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail:wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta?Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook

W strzelaninie padło kilkaset strzałów!

08-09-2010
Wacław Troszka

W czwartek policyjni technicy zakończyli oględziny posesji w dzielnicy Boguszowice, gdzie doszło do strzelaniny.
Najwięcej czasu zajęło udokumentowanie śladów w domu przy ul. Braci Nalazków, a także na jego ścianach i na podwórku. Z pomocą wozu strażackiego z podnośnikiem mierzono też kąty, pod jakimi strzelali i Krzysztof W., i policjanci. Przy użyciu wykrywacza metalu zebrano wszystkie łuski i pociski. Okazało się, że w czasie wymiany ognia padło kilkaset strzałów! Prokuratorzy z Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Gliwicach przesłuchali już Iwonę W., którą mąż postrzelił w klatkę piersiową, oraz 15-letniego syna desperata, który dostał w żuchwę. Michał Szułczyński, rzecznik gliwickiej prokuratury, nie chce zdradzać treści ich zeznań; mówi jedynie, że prokuratorom udało się ustalić zarys przebiegu zdarzeń.
Nie chce też ujawnić wyników badań krwi sprawcy na zawartość alkoholu, informuje jedynie, że mężczyzna był pod jego wpływem. Trwają już badania broni szaleńca. Rusznikarz sprawdzi m.in., czy faktycznie, tak jak zeznał Krzysztof W., użyty przez niego pistolet maszynowy został złożony z części, pochodzących z różnych źródeł. Pistolety gazowe miał kupić w Czechach. – To ciągle początkowy etap śledztwa. Jeśli wszystko pójdzie sprawnie, być może przed końcem roku zostanie sformułowany akt oskarżenia – mówi prokurator Szułczyński. Wciąż wszystko wskazuje na to, że dramat był kulminacją kłopotów rodzinnych. Nieprawdziwa okazała się informacja, którą podała telewizja publiczna, jakoby Krzysztof W. miał wcześniej stracić pracę.
Poprawia się stan zdrowia ofiar strzelaniny. Najciężej ranny 39-letni szwagier Krzysztofa W. w minionym tygodniu odzyskał przytomność i z oddziału intensywnej terapii trafił na oddział chirurgiczny szpitala w Jastrzębiu. Nie odpowiadał jednak jeszcze na pytania prokuratorów. Nie zezwolili na to lekarze. Z kolei żona desperata z dobrymi rokowaniami trafił ze szpitala wojewódzkiego w Rybniku do Kliniki Chirurgii Klatki Piersiowej w Zabrzu. Oględzinom poddano też karetkę rybnickiego pogotowia, która znalazła się na linii ognia. Doliczono się w niej ponad 30 dziur po kulach. Przestrzelone były m.in. polary sanitariuszy i siedzenie kierowcy. – Na szczęście kule nie uszkodziły ani defibrylatora, ani respiratora, każde z tych urządzeń jest warte po kilkanaście tysięcy złotych – mówi Piotr Unger, szef pogotowia.
Wczoraj straty i koszty naprawy auta miał oszacować rzeczoznawca PZU. Mercedes Benz z 2005 roku to jedna z dwóch karetek specjalistycznych, które ma rybnickie pogotowie. By uzupełnić brak, wynajęto sanitarkę z prywatnej firmy, co będzie kosztowało kilka tysięcy złotych miesięcznie. Również wczoraj miały się zakończyć oględziny podziurawionego kulami policyjnego radiowozu kia. Krzysztof W., zatrudniony w kopalni Jankowice, był jedynym żywicielem rodziny. Pracownikiem zakładu będzie jeszcze przez trzy miesiące, po czym zostanie zwolniony. Nie dostanie już jednak ani grosza, a kolejne dni absencji w pracy będą kwalifikowane jako nieobecności usprawiedliwione. Opustoszałego domu przy ul. Braci Nalazków dogląda teść sprawcy, który opuścił szpital już nazajutrz po strzelaninie.




Ostatnie komentarze

gość2010-09-09 20:23:39
tytuł
ponad sto to już kilkaset?
zobacz wszystkie komentarze
Magdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca CO
Magdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca CO
09-02-2012 35-letnia Magdalena P. przyznała podczas przesłuchania w prokuraturze, że spaliła w piecu swoje nowo narodzone dziecko. Twierdzi, że choć urodziło się żywe, chwilę potem zmarło.
Z przesłuchania wróciła do domu, dziećmi zajmuje się psycholog
Z przesłuchania wróciła do domu, dziećmi zajmuje się psycholog
09-02-2012 Rodziła sama w domu, za ścianą spały dzieci, a piętro niżej teściowie
Jestem za śląską kasą
09-02-2012 Rozmowa z Andrzejem Sośnierzem, byłym dyrektorem nieistniejącej już Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych
Bezdomny chciał się ogrzać, podpalił śmieci w piwnicy
09-02-2012 Trzy osoby ucierpiały na skutek zadymienia w bloku przy ulicy Patriotów w Rybniku Boguszowicach.
Pożar dachu przy ulicy Malinowej w Rybniku
09-02-2012 Akcja gaśnicza trwała blisko trzy godziny. Straty oszacowano na około 5 tys. zł
Czy matka spaliła noworodka w piecu? Trwa przesłuchanie w prokuraturze
09-02-2012 Obecnie w wodzisławskiej prokuraturze trwa przesłuchanie 35-letniej mieszkanki gminy Gorzyce.
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
08-02-2012 Główny Urząd Statystyczny podaje wyniki spisu dotyczące demografii, a nie podaje danych dotyczących liczebności mniejszości narodowych czy etnicznych. Ślązacy są oburzeni.
Jak rodzić z uśmiechem?
Jak rodzić z uśmiechem?
08-02-2012 Jest już alternatywa dla znieczulenia zewnątrzoponowego. To gaz rozweselający, bezpieczny zarówno dla dziecka, jak też dla matki.
Historia: Taki był Rybnik po 1922 roku
Historia: Taki był Rybnik po 1922 roku
08-02-2012 Co działo się w mieście po przejęciu władzy przez Polskę w 1922 roku? Piszemy o tym za ówczesną gazetą.
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
08-02-2012 Policja zatrzymała 35-letnią kobietę, która jeszcze w styczniu była w zaawansowanej ciąży. Co się stało z noworodkiem? Są podejrzenia, że dziecko zostało spalone w piecu!  
Okradał ten sam sklep, aż wpadł
08-02-2012 Młody człowiek podejrzany o kradzież papierosów i alkoholu wartości 2,5 tys. zł
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
08-02-2012 Służby komunalne w wielu miastach zareagowały na falę potwornych mrozów. Na ulicach można ogrzać się przy koksownikach.
› zobacz więcej...