Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

-8-13°C
-10-14°C
Robert Bluszcz, ogrodnik z Czerwionki-Leszczyn, wyhodował w swoim przydomowym ogródku kilka olbrzymich dyń. Każda z nich waży po około 300 kg, wszystkie noszą kobiece imiona. Jedna z nich pojedzie dzisiaj na wystawę "Złoża sukcesu" do Biblioteki Sląskiej w Katowicach.
Jak mówi ogrodnik, sukces w uprawie zapewniła mu specjalna grzybnia sprowadzona przez internet ze Stanów Zjednoczonych, szczepienia, specjalne ekologiczne nawozy i źródlana woda, którą codziennie podlewa okazy. - Dynie potrzebują też wiele troskliwości - mówi pan Robert. Dlatego też wszystkie noszą kobiece imiona.
Dynię wyhodowaną w ubiegłym roku nazwał na część swojej teściowej - Aniela. Teraz są kolejne - Celinka (mama pana Roberta) i trzy siostry: Lucynka, Dorotka i Baśka.
Robert Bluszcz chce dwoma dyniami udekorować dożynkowe ołtarze, a z dwóch innych zrobić bałwana na Halloween.
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
Jak rodzić z uśmiechem?
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
Uczelnia dla pielęgniarek
Kto ma pomysł na rybnicki żużel?
Wodzisław: Gorąca zupa od miasta!