Zaledwie 45minut potrzebowały piłkarki Unii Racibórz, by rozbić drużynę Stilonu. Już po pierwszej połowie zespół mistrzyń kraju prowadził różnicą pięciu goli i po zmianie stron nie musiał forsować tempa.
Gospodynie chyba nie spodziewały się, że spotka ich tak sroga lekcja kobiecego futbolu w wykonaniu zespołu trenera Remigiusza Trawińskiego. Tymczasem unitki zaatakowały od pierwszych minut i już w dziewiątej Anna Sznyrowska zdobyła gola dającego im prowadzenie. Ta sama zawodniczka podwyższyła na 2:0. Później do bramki Stilonu trafiały jeszcze Agnieszka Winczo, Anna Żelazko i Słowaczka Ivana Boydova. Po zmianie stron trener Trawiński dokonał czterech roszad w składzie, ale mimo to obraz gry się nie zmienił. Nadal stroną dyktującą warunki na boisku były zawodniczki z Raciborza. W drugiej połowie zabrakło jednak skuteczności. Gdyby mistrzynie wykorzystały wszystkie stworzone w tym okresie okazje, to wynik mógłby być dwucyfrowy. Po tym zwycięstwie Unia zajmuje czwartą lokatę w tabeli kobiecej ekstraligi. Wyprzedzają ją zespoły AZS Wrocław, Medyka Konin i Mitechu Żywiec, które zdobyły dotychczas komplet punktów.
Już w najbliższą sobotę (4 września) Unia rozegra kolejny mecz ligowy. Tym razem na własnym boisku unitki podejmować będą Czarnych Sosnowiec. Początek tego spotkania o godz. 17.