Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

2213°C
197°C
Zdaniem specjalistów, 86 zabytkowych domów ma taką samą rangę jak robotnicze kolonie w Nikiszowcu czy Giszowcu!
Familoki istnieją w wielu śląskich miastach, ale do tej pory jeszcze nigdzie nie udało się stworzyć tak magicznego miejsca, jakim jest Nikiszowiec w Katowicach. Tymczasem w Czerwionce-Leszczynach mają niemal taki sam skarb: równie piękne i zabytkowe osiedle górnicze, tyle że mało znane i zupełnie niedocenione. Obecnie w gminie trwają zaawansowane prace na rzecz stworzenia projektu rewitalizacji osiedla starych familoków. Jeśli to się uda, o 86 zabytkowych domach w Czerwionce-Leszczynach jeszcze usłyszy świat. W urzędzie przyznają, że wstępne plany są bardzo śmiałe, pytanie tylko, czy uda się pozyskać pieniądze na ten cel, bo od tego zależy przecież przyszłość projektu.
Kto rozsławi
– Jeśli wszystko się powiedzie, z pewnością będziemy się starali również o dopisanie naszych familoków na listę Szlaku Zabytków Techniki, co bardzo pomogłoby nam w podejmowanych już działaniach promocyjnych – mówi Hanna Piórecka-Nowak, rzecznik prasowa urzędu miasta. Historycy i konserwatorzy zabytków potwierdzają, że ranga czerwioneckich familoków jest dokładnie taka sama jak tych w Nikiszowcu czy Giszowcu. Potrzeba tylko kogoś, kto by rozsławił, wypromował to miejsce i stworzył jego legendę. Jak mówi Wiesława Prusecka, starszy inspektor w Urzędzie Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach, to osiedle ma naprawdę dużą wartość.
– Chodzi nie tylko o architekturę, ale o cały zamysł, plan urbanistyczny. Kolonia została zaprojektowana tak, że tworzy przemyślaną całość. Poza tym każdy z familoków jest inny. Domy wyróżniają się ciekawymi detalami dekoracyjnymi: glazurowaniem, deskowaniem, murem pruskim, a także dachem mansardowym czy charakterystycznym wolim oczkiem w dachu – opisuje zabytkowe obiekty Wiesława Prusecka. Tworzenie legendy miejsca jest jednak ciężką pracą. Joanna Tofilska z Muzeum Historii Katowic, autorka książki „Katowice Nikiszowiec: miejsce, ludzie, historia”, podkreśla, że warto ratować takie zabytki, ponieważ drugiego Nikiszowca nie ma w całej Europie.
To nie skansen
– To miejsce jest wyjątkowe, tworzy wyjątkową całość architektoniczną – mówi związana z Nikiszowcem historyczka
. O takiej właśnie żywej legendzie starych, górniczych familoków marzą także w Czerwionce-Leszczynach. Gmina ma jeszcze na swoim terenie coś równie wyjątkowego – przepiękne, zabytkowe zabudowania byłej kopalni Dębieńsko. Większością stuletnich familoków zawiaduje Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Czerwionce-Leszczynach. Utrzymanie zabytkowych obiektów wcale nie jest łatwe i wymaga podwójnej pracy. W ZGM-ie mówią, że familokami zarządza się bardzo trudno, ponieważ są stare i przez długi czas były niestety źle eksploatowane. Kopalnia robiła, co chciała.
– Obecnie jesteśmy na etapie sukcesywnej wymiany dachów. Jedno poszycie to koszt około 120-150 tys. zł, na trzy dachy otrzymaliśmy dofinansowanie od wojewódzkiego konserwatora zabytków. Podczas wymiany musimy odtworzyć wszystkie elementy architektoniczne – mówi Marian Uherek, dyrektor ZGM-u. Zauważa, że czas nie stoi w miejscu. Kiedyś ludziom wystarczały piece węglowe, dzisiaj chcą żyć nowocześnie. Chcą mieć w domu pralki, łazienki, tak jak jest w nowych mieszkaniach. Joanna Tofilska nie widzi sprzeczności pomiędzy historią a współczesnym życiem. – Zabytkowe familoki to nie skansen. Wiadomo, że nikt nie będzie mieszkał tak, jak sto lat temu – mówi autorka historycznej publikacji.
Czego szkoda
– Rozsławienie zabytkowego Nikiszowca spowodowało prawdziwy boom na rynku mieszkań. Nagle wielu ludzi zapragnęło mieszkać właśnie w starych familokach. Powstają apartamenty, w których łączy się tradycję z nowoczesnością. Oczywiście pod nadzorem konserwatora – dodaje Joanna Tofilska. Wszyscy specjaliści podkreślają, że modernizacja nie będzie prosta, bo potrzeba na nią nie tylko ogromnych pieniędzy, ale i zmiany sposobu myślenia. Na Zachodzie zachowuje się wszystkie takie kompleksy, bo to istne perełki, które obrazują, jak wyglądało niegdyś życie, bo dziś wszystko jest inne.