Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

24 maja 2012 BliźniętaZnak zodiaku: Bliźnięta
(23.05 - 21.06)

» horoskop dla Bliźnięta
Pogoda dla:Rybnik [ zmień miasto ]
DziśJutro
burza z deszczem2213°C
prawie bezchmurnie197°C
Imieniny:
Maria, Wincenty, Milena
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail: wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook
SKOK
Startuj z biznesem

Adam Pawliczek: Jeszcze nigdy tak nie wyłem z bólu!

14-07-2010
Wacław Troszka

Adam Pawliczek, 46-letni wychowanek ROW-u Rybnik, który w czasie treningu na rybnickim torze miał makabrycznie wyglądający wypadek, najpoważniejszy w całej 29-letniej karierze, opuścił już szpital. Teraz w zaciszu swojego domu w rybnickiej dzielnicy Chwałęcice wraca do zdrowia i pełni sił.

To był koszmar, nigdy dotąd tak nie wyłem na torze z bólu. Dziewięć złamanych żeber i jeszcze złamana kość udowa. Tej nogi to nawet nie czułem, bolała mnie przede wszystkim klatka piersiowa. Nie mogłem złapać powietrza. Cały czas byłem przytomny, ale jeszcze w szpitalu strasznie krzyczałem. Posłuchałem jeszcze, jakie były wyniki rezonansu i dopiero potem zasnąłem, wprowadzony przez lekarzy w stan śpiączki – opowiada Adam Pawliczek, ostatni jeżdżący w zawodowej lidze zawodnik z drużyny, która w 1990 roku zdobyła srebrny medal mistrzostw Polski.

Złamań za całą karierę
Żartuje, że tych złamań starczyłoby na całą jego karierę, w czasie której omijały go bardzo poważne kontuzje. Najpoważniejszą było do tej pory złamanie obojczyka, którego w 1993 roku nabawił się w Rzeszowie w ćwierćfinale indywidualnych mistrzostw Polski.
– Miałem na swoim koncie 9 pkt i awans w kieszeni, a Antek Skupień, z którym jeździliśmy tyle lat w jednej drużynie, potrzebował punktów, więc przed metą prowadząc, puściłem go przed siebie. Gdy nieco zwolniłem, wtedy z tyłu wjechał do mnie Bogdan Ciupak. Potem próbowałem wystartować w półfinale w Gorzowie, ale skończyłem po pierwszym wyścigu, bo nie byłem w stanie walczyć o punkty – wspomina popularny „Paweł”. Dodaje, że kraksa na treningu to pierwszy w karierze wypadek, po którym wylądował na łóżku w rybnickim szpitalu. Dotąd kończyło się zazwyczaj na prześwietleniu, założeniu opatrunku i mógł wracać do domu. Nie znaczy to, że w ogóle omijał szpitale. W 1983 roku jeszcze jako junior trafił do szpitala w Jastrzębiu Zdroju.
– Startowałem wtedy z częstochowianinem Rachwalikiem. Krótko po starcie nasze motocykle się szczepiły i by nie pojechać razem z nim w bandę, zeskoczyłem z motocykla i spadłem na tyłek. Niestety mój motocykl odbił się od bandy i uderzył mnie w głowę. Mimo kasku straciłem wtedy na chwilę przytomność, a potem miałem podwójne widzenie. Do Jastrzębia wiozła mnie karetka nysa, pamiętam, że na zakrętach po prostu spadałem z noszy – wspomina z uśmiechem rekonwalescent.

Ostatni start spod taśmy
Z przejęciem mówi o swoim ostatnim upadku.
– To był ostatni start spod taśmy. Ścigałem się z juniorem RKM-u Mariuszem Domańskim. Na wyjściu z łuku wpadłem w koleinę i przednie koło wyrwało mi do góry. Jadący tuż obok Domański widząc, co się dzieje, zeskoczył z motocykla. Chwilę później uderzyłem w ostatni segment dmuchanej bandy. Mój motocykl wyleciał poza tor, ale uderzył we mnie motocykl Domańskiego – przypomina sobie Pawliczek.
Nie ukrywa, że tego dnia był nieco naładowany. Wspomina, że trener II-ligowego Kolejarza Opole, w którym teraz startuje, mimo iż miał najwyższą średnią w drużynie, odstawił go od składu praktycznie na trzy mecze.
– To był trening, na którym w ogóle nie musiało mnie być. Gdybym pojechał w ostatnim meczu Kolejarza, w ogóle bym nie trenował. Gdy przyjechałem tego dnia na stadion, wsiadłem na motocykl Egona Skupienia, który jeździ w lidze amatorskiej, i za jednym razem przejechałem nim dziewięć okrążeń – mówi dzisiaj.
Żona Adama Pawliczka Katarzyna teraz, gdy mąż jest w domu, powoli odzyskuje humor, ale nietrudno zgadnąć, że ma za sobą ciężkie chwile.
– Jechałam do szpitala przekonana, że ma złamaną nogę. Tymczasem tam na miejscu czekało na mnie jeszcze kilka złych wiadomości. Chyba za dobrze się to wszystko dotąd układało. Nie życzę tego nikomu... – mówi pani Katarzyna.

Co powie żona?
Popularny „Paweł” jest urodzonym sportowcem, dużo biega i pływa. Jak mówi, był ostatnio w znakomitej formie fizycznej. Nie było dla niego ciężkich torów, a na treningach ogólnorozwojowych wprawiał w zakłopotanie wielu znacznie młodszych zawodników. Sam przyznaje, że pomagała mu w tym również praca w roli wiertacza na kopalni Chwałowice. Łączył ją z uprawianiem żużla, pracując głównie na nocki. Koledzy z oddziału mówią na niego „Małdżer”. Przydomek ten zawdzięcza Ivanowi Maugerowi, gwieździe czarnego sportu sprzed lat.
Wypadek skomplikował też zawodowe plany Pawliczka, który od sierpnia miał już być na górniczej emeryturze. Teraz martwi się jednak głównie o to, czy wróci do dawnej dyspozycji, czy odzyska siły i krzepę.
Złamaną kość udową lekarze zespolili, wsuwając w jej wnętrze pręt ze stali szlachetnej. Po upływie około roku będzie go trzeba usunąć.
– Chciałbym już chodzić na basen, ale lekarze, którym bardzo dziękuję za pomoc, jeszcze mi nie pozwalają. Czy wrócę na tor...? Najpierw muszę poczuć się w pełni sił, tak bym mógł jak przedtem biegać, pływać itd. Wiem, że jak poczuję się silny, to znów mnie będzie ciągnąć na tor. Pytanie tylko, co powie żona? Ona przecież cały ten mój wypadek przeżyła najbardziej.
Rekonwalescencja ma też swoje dobre strony: żużlowiec pierwszy raz od wielu lat obejrzał prawie wszystkie mecze afrykańskiego mundialu.
– Ze względu na Podolskiego i Klosego kibicowałem Niemcom. Byłem pewien, że zagrają w finale, nawet założyłem się z moją 11-letnią córką Julią, że pokonają Hiszpanów. No i przegrałem zakład. Wszystko przez tę ośmiorniczkę. Przypuszczam, że w końcu zrobią z niej sałatkę... – żartuje Adam Pawliczek.




Ostatnie komentarze

basia2010-07-16 14:28:32
ja mam złamana piszczelowa i strzałkowa i wyglada to tak:
http://yfrog.com/9fnogamj , http://yfrog.com/jczamanie111j . Bolalo ale dało sie wytrzymac po operacji to dopiero bolało..
zobacz wszystkie komentarze
Dla przeciwników straży miejskiej
24-05-2012 Jesteś za likwidacją straży miejskiej? Dzwoń do szefa Kongresu Nowej Prawicy w Rybniku!
Dębieńsko 1 korekta
24-05-2012 W tym roku na budowę nowej kopalni miało być 50 mln euro, ale będzie tylko 5 mln. Powód? Kryzys!
EDF chwali się rybnicką elektrownią w Paryżu
24-05-2012 Dla Francuzów budowa nowej elektrowni w Rybniku to priorytet. Od wczoraj mówią o niej w Paryżu.
Prąd pożera nam wszystko
24-05-2012 Jak to możliwe, żeby w lokalach socjalnych, przeznaczonych dla najbiedniejszych, wszystkie urządzenia były zasilane energią elektryczną? W socjalnych mieszkaniach przy ulicy Czyżowickiej wszystko jest na prąd. Ludzie, których nie stać na normalne czynsze (niektórzy są po wyrokach eksmisyjnych),...
Młodzi będą mieli pracę
24-05-2012 Gwarancję pracy w kopalniach Kompanii Węglowej będą mieli nie tylko uczniowie, ale także studenci!
Wspominamy profesor Podlodowską
24-05-2012 W piątek, 25 maja, w rybnickiej bibliotece odbędzie się wieczór poświęcony Janinie Podlodowskiej „W obronie Róży”. Utwory poetyckie pani Janiny prezentować będą: Jadwiga Demczuk-Bronowska, Wojciech Bronowski, Franciszek Wrana. Zabrzmi muzyka w opracowaniu Czesława Gawlika i...
Do muzeum, do jaskini!
24-05-2012 W rybnickim muzeum powstała jaskinia! Wybudował ją specjalnie na Noc Muzeów Henryk Wojtala, plastyk z Mikołowa.
Alarm w stołówkach
Alarm w stołówkach
24-05-2012 Rodzice oraz kilku radnych podpisali się pod protestem przeciwko zmianom w szkolnych stołówkach. Czy to coś da?
Siedlaczek na cenzurowanym
24-05-2012 Kto był z chamem? – pytają internauci. M.in. poseł Henryk Siedlaczek – zaraz pada odpowiedź.
Ćwiąkalski obrońcą prezydenta
23-05-2012 Waldemara Sochę przed sądem będzie reprezentował profesor Zbigniew Ćwiąkalski, jeden z najwybitniejszych polskich prawników, były minister sprawiedliwości.
Prawnik radził w redakcji
Prawnik radził w redakcji "Nowin"
23-05-2012  Dziś w redakcji "Nowin" dyżurował mecenas Czesław Błażyca. Porady prawnej zasięgnęło kilkanaście osób.
Kaszub poparł Ślązaków: Ślązacy to silny naród!
23-05-2012 Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej cieszy się, gdyż wstawia się za nim Artur Jabłoński, współprzewodniczący Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych.
Pożar samochodów napędził mieszkańcom stracha
23-05-2012 Jeden samochód się spalił, a trzy zostały uszkodzone. To bilans groźnie wyglądającego pożaru w zakładzie naprawczym przy ulicy Katowickiej w Raciborzu. 
Czerwionka: Aż dwie osoby spadły z dużej wysokości!
23-05-2012 Aż dwaj pracownicy spadli dzisiaj z dużej wysokości podczas prac w gminie Czerwionka-Leszczyny.  
Za ACTA pod sąd!
Za ACTA pod sąd!
23-05-2012 Policja złożyła doniesienie na maturzystę, bo nie miał zgody na manifestację. W Rybniku takich ceregieli nie było!
Najlepszy student mieszka w Rybniku
Najlepszy student mieszka w Rybniku
23-05-2012 Trudno zliczyć kierunki, które studiował! To naprawdę tęga głowa.
Dwa śmiertelne wypadki
23-05-2012 W mieście doszło do dwóch tragedii przy pracy. W zeszły czwartek wczesnym popołudniem podczas robót budowlanych na posesji przy ulicy Bojowników 63-letni wodzisławianin nagle zasłabł i osunął się na barierki.
Świerklanom gratulujemy IV ligi! Zobacz, jak z awansu cieszyli się piłkarze i kibice
Świerklanom gratulujemy IV ligi! Zobacz, jak z awansu cieszyli się piłkarze i kibice
23-05-2012 Forteca Świerklany zagra w przyszłym sezonie w piłkarskiej IV lidze! Zespół trenera Piotra Haudera awans zapewnił sobie na cztery kolejki przed końcem rozgrywek.
Obywatelskie NIE dla straży miejskiej
Obywatelskie NIE dla straży miejskiej
23-05-2012 Czy pomysł likwidacji straży miejskiej obejmie cały region? Działacze oddziału Kongresu Nowej Prawicy w Rybniku uruchomili procedurę zmierzającą do rozpisania referendum w sprawie likwidacji straży miejskiej.
Nie chcą straży miejskiej. Będzie referendum?
Nie chcą straży miejskiej. Będzie referendum?
23-05-2012 Szymon Kempny, inicjator przedsięwzięcia, prezes rybnickiej Nowej Prawicy, złożył w urzędzie miasta wniosek o referendum w sprawie likwidacji straży miejskiej w Rybniku.
› zobacz więcej...

Wyślij Zakładki Facebook GaduGadu Twitter Wykop

Szukamy doradcy ds. reklamy...

Tresna 2012
Czy popierasz pomysł likwidacji straży miejskiej?



[ zobacz inne sondy ]
Amber 2012
Czas generowania strony: 2.56 sek. (c: 1.56, z: 83, m: 0.01288 sek)