Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

24 maja 2012 BliźniętaZnak zodiaku: Bliźnięta
(23.05 - 21.06)

» horoskop dla Bliźnięta
Pogoda dla:Rybnik [ zmień miasto ]
DziśJutro
burza z deszczem2213°C
prawie bezchmurnie197°C
Imieniny:
Maria, Wincenty, Milena
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail: wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook
SKOK
Startuj z biznesem
ŁAZISKA RYBNICKIE

Tu Europa nie sięga

07-07-2010
Jerzy Wodecki ma 4 hektary pola w czeskiej gminie Dolna Lutynia i całe mnóstwo związanych z tym międzynarodowych problemów. Ostatnio chciał wyciąć suche drzewa i za żadne skarby nie mógł się dowiedzieć, jak ma to zrobić. – Chciałem to załatwić w legalny sposób. Pojechałem więc do urzędu w Dolnej Lutyni i usłyszałem, że jak drzewa są suche, to mam je wyciąć. No ale ja wiem, jakie są za to kary w Polsce i nie będę ryzykował! Pani obiecała więc, że przyjedzie, zrobi zdjęcia do dokumentacji i wyda decyzję. Nie przyjechała, więc pojechałem jeszcze raz, bo suche konary lecą mi na głowę. Tym razem od innej urzędniczki dowiedziałem się zupełnie czego innego i na koniec zostałem z tym wszystkim sam! Jesteśmy w Unii Europejskiej, ale ja nie wiem, czy unia wie, co tu się dzieje?! – nie przebiera w słowach zdenerwowany Jerzy Wodecki.
W ręku trzyma kuriozalny akt własności po rodzicach. Został wydany przez państwo polskie w 1975 roku, a zapisano w nim, że ziemia Wodeckich leży w Łaziskach, tymczasem od 1958 roku, czyli od korekty granicy polsko-czeskiej, pole znajduje się w Czechach! – Przez te lata wiele tu przeżyliśmy. Teraz granice są otwarte, ale problemy pozostały! Nie wiem, komu płacić podatki, jak się starać o dopłaty bezpośrednie. I za wszystko winię nasze państwo, które powinno nam pomóc. Przychodzą jednak kolejne wybory, a politycy tylko obiecują! – złości się Wodecki.
Bertold Fichna, sołtys Bolesławia (gmina Krzyżanowice), potwierdza, że w tej kwestii są problemy. – U nas jest kilku rolników, którzy uprawiają od 6 do 20 ha ziemi w Czechach. Nie jest to nasza ziemia, bo w Czechach była kolektywizacja i granice działek się pomieszały. Dali nam więc zamiennie ten sam areał, który uprawiamy na podstawie umowy ustnej. Chcieliśmy to uporządkować notarialnie, ale sprawa utknęła w martwym punkcie. Tak samo jest z dopłatami bezpośrednimi. Niby możemy o nie zabiegać, ale chyba nikt nawet nie podejmował takich starań – mówi sołtys Fichna. Jak mówi, jedyny plus to taki, że teraz bez problemu można przechodzić przez granicę.
– Nasi rolnicy uprawiający ziemię w Czechach mogą starać się o dopłaty, ale muszą mieć konto, którego polski obywatel nie może założyć w czeskim banku. Trzeba więc ustanowić pełnomocnika w Czechach. Wielu rolników nie wie jednak, jak to załatwić, i rezygnuje. W Polsce dostaliby od 300 do 800 zł od hektara, w Czechach często nie dostają ani grosza. Wiele spraw jest nieuregulowanych, chociaż żyjemy we wspólnej Europie – wyjaśnia Henryk Panek, kierownik biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Raciborzu. Kiedy w 1958 roku wytyczono nową linię graniczną, nikt nie przejmował się prywatną własnością. Wtedy chodziło o wyprostowanie granicy, żeby łatwiej było jej strzec.
Po tej korekcie Polska dostała 837,46 ha od Czechosłowacji, zaś Czesi 1205,90 ha od nas. Polsce wciąż należy się 368 ha. Zajmuje się tym Stała Polsko-Czeska Komisja Graniczna. Kwestia długu i prywatne pola to dwie odrębne sprawy, jednak mają tę samą przyczynę. – Czesi proponowali zapłatę, ale Polska chce odzyskać grunty. Nie jest to proste. Każda ingerencja w linię graniczną może uderzyć w prywatną własność. Komisja ma przyjechać tu jesienią. Liczę, że wtedy wiele się wyjaśni. Trzeba to wreszcie uporządkować – mówi poseł Henryk Siedlaczek, który składał mnóstwo interpelacji w tej sprawie.


Sterta problemów

Rozmowa z Józefem Tobołą, prezesem koła Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Wierzniowicach (Czechy)

Dlaczego ustalenie właścicieli ziem znajdujących się po drugiej stronie granicy jest takie trudne?
Była możliwość zrobienia porządku po 1989 roku. Wielu ludzi machnęło jednak na to ręką, bo zarośnięte chaszczami grunty nie przedstawiały wielkiej wartości, trzeba było za to sporo sił, żeby zmierzyć się ze skomplikowaną procedurą spadkową w Polsce. Kiedy ruszyły wykupy pod budowę autostrady A1, wielu Czechów przypomniało sobie, że ma pola w Polsce. Wtedy zaczęły piętrzyć problemy z ustaleniem własności, bo też były to sprawy nierozwiązane od trzech pokoleń.

Mimo to zaoferował pan pomoc tym ludziom.
Byłem wtedy w zarządzie gminy Dolna Lutynia, która współpracuje z Godowem i Gorzycami. Umówiliśmy się z ówczesnym wójtem, że pomożemy tym ludziom. Były to nieraz osiemdziesięcioletnie babcie lub spadkobiercy, którzy nie znali polskiego. Największą trudność stanowią procedury spadkowe w Polsce. Jak już uporaliśmy się z formalnościami u notariusza i w sądzie, okazywało się, że gdzieś brakowało jednego podpisu. Z tego powodu musiałem nieraz po kilka razy wozić wiekowe babcie do Wodzisławia. Było mi ich naprawdę żal.

W Czechach ustalenie własności jest prostsze?
Bez porównania. Z aktem notarialnym idzie się do urzędu katastralnego, który załatwia przepisanie własności oraz księgi wieczyste. Potrzeba na to może miesiąc. W Polsce trwało ponad rok.



Ostatnie komentarze

miły2010-07-08 16:11:00
Jak? Piłą lub siekierą!!!!
Władza tego Panu nie załatwi, bo ją to przerasta....
zobacz wszystkie komentarze
Prąd pożera nam wszystko
24-05-2012 Jak to możliwe, żeby w lokalach socjalnych, przeznaczonych dla najbiedniejszych, wszystkie urządzenia były zasilane energią elektryczną? W socjalnych mieszkaniach przy ulicy Czyżowickiej wszystko jest na prąd. Ludzie, których nie stać na normalne czynsze (niektórzy są po wyrokach eksmisyjnych),...
Młodzi będą mieli pracę
24-05-2012 Gwarancję pracy w kopalniach Kompanii Węglowej będą mieli nie tylko uczniowie, ale także studenci!
Wspominamy profesor Podlodowską
24-05-2012 W piątek, 25 maja, w rybnickiej bibliotece odbędzie się wieczór poświęcony Janinie Podlodowskiej „W obronie Róży”. Utwory poetyckie pani Janiny prezentować będą: Jadwiga Demczuk-Bronowska, Wojciech Bronowski, Franciszek Wrana. Zabrzmi muzyka w opracowaniu Czesława Gawlika i...
Do muzeum, do jaskini!
24-05-2012 W rybnickim muzeum powstała jaskinia! Wybudował ją specjalnie na Noc Muzeów Henryk Wojtala, plastyk z Mikołowa.
Alarm w stołówkach
Alarm w stołówkach
24-05-2012 Rodzice oraz kilku radnych podpisali się pod protestem przeciwko zmianom w szkolnych stołówkach. Czy to coś da?
Siedlaczek na cenzurowanym
24-05-2012 Kto był z chamem? – pytają internauci. M.in. poseł Henryk Siedlaczek – zaraz pada odpowiedź.
Ćwiąkalski obrońcą prezydenta
23-05-2012 Waldemara Sochę przed sądem będzie reprezentował profesor Zbigniew Ćwiąkalski, jeden z najwybitniejszych polskich prawników, były minister sprawiedliwości.
Prawnik radził w redakcji
Prawnik radził w redakcji "Nowin"
23-05-2012  Dziś w redakcji "Nowin" dyżurował mecenas Czesław Błażyca. Porady prawnej zasięgnęło kilkanaście osób.
Kaszub poparł Ślązaków: Ślązacy to silny naród!
23-05-2012 Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej cieszy się, gdyż wstawia się za nim Artur Jabłoński, współprzewodniczący Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych.
Pożar samochodów napędził mieszkańcom stracha
23-05-2012 Jeden samochód się spalił, a trzy zostały uszkodzone. To bilans groźnie wyglądającego pożaru w zakładzie naprawczym przy ulicy Katowickiej w Raciborzu. 
Czerwionka: Aż dwie osoby spadły z dużej wysokości!
23-05-2012 Aż dwaj pracownicy spadli dzisiaj z dużej wysokości podczas prac w gminie Czerwionka-Leszczyny.  
Za ACTA pod sąd!
Za ACTA pod sąd!
23-05-2012 Policja złożyła doniesienie na maturzystę, bo nie miał zgody na manifestację. W Rybniku takich ceregieli nie było!
Najlepszy student mieszka w Rybniku
Najlepszy student mieszka w Rybniku
23-05-2012 Trudno zliczyć kierunki, które studiował! To naprawdę tęga głowa.
Dwa śmiertelne wypadki
23-05-2012 W mieście doszło do dwóch tragedii przy pracy. W zeszły czwartek wczesnym popołudniem podczas robót budowlanych na posesji przy ulicy Bojowników 63-letni wodzisławianin nagle zasłabł i osunął się na barierki.
Świerklanom gratulujemy IV ligi! Zobacz, jak z awansu cieszyli się piłkarze i kibice
Świerklanom gratulujemy IV ligi! Zobacz, jak z awansu cieszyli się piłkarze i kibice
23-05-2012 Forteca Świerklany zagra w przyszłym sezonie w piłkarskiej IV lidze! Zespół trenera Piotra Haudera awans zapewnił sobie na cztery kolejki przed końcem rozgrywek.
Obywatelskie NIE dla straży miejskiej
Obywatelskie NIE dla straży miejskiej
23-05-2012 Czy pomysł likwidacji straży miejskiej obejmie cały region? Działacze oddziału Kongresu Nowej Prawicy w Rybniku uruchomili procedurę zmierzającą do rozpisania referendum w sprawie likwidacji straży miejskiej.
Nie chcą straży miejskiej. Będzie referendum?
Nie chcą straży miejskiej. Będzie referendum?
23-05-2012 Szymon Kempny, inicjator przedsięwzięcia, prezes rybnickiej Nowej Prawicy, złożył w urzędzie miasta wniosek o referendum w sprawie likwidacji straży miejskiej w Rybniku.
Śląsk: Powoli, bez konfliktów, a do celu
23-05-2012 Po spotkaniu z mieszkańcami Stowarzyszeniu Osób Narodowości Śląskiej przybyło członków.
Mistrzowie ortografii
23-05-2012 Blisko 500 osób zmagało się z blamażami, niby-historykami, reporterzynami, baronem Pierre de Coubertin i tego typu językowymi pułapkami.
Monika śpiewa dalej!
23-05-2012 Zespół The Chance z rybniczanką Moniką Marcol znów w sobotę znalazł się w dogrywce „X Factora”! I znów dał radę! Walczy więc dalej w programie TVN-u.
› zobacz więcej...

Wyślij Zakładki Facebook GaduGadu Twitter Wykop

Szukamy doradcy ds. reklamy...

Tresna 2012
Czy popierasz pomysł likwidacji straży miejskiej?



[ zobacz inne sondy ]
Amber 2012
Czas generowania strony: 2.85 sek. (c: 2.38, z: 83, m: 0.01562 sek)