Piłkarze Gwarka Ornontowice zaprzepaścili szansę na wywalczenie awansu do III ligi. W ubiegłym tygodniu ich strata do lidera rozgrywek IV ligi Polonii Łaziska Górne zmalała do zaledwie dwóch punktów.
Komisja Odwoławcza Śląskiego Związku Piłki Nożnej postanowiła oddać tej drużynie trzy punkty odebrane wcześniej przez Wydział Gier za mecz z Unią Racibórz. To oznaczało, że zajmujący drugie miejsce w rozgrywkach IV ligi Gwarek tracił do liderującej Polonii Łaziska tylko dwa punkty i nadal liczył się w walce o awans.
Przypomnijmy, że przed miesiącem zespół z Ornontowic został ukarany dwoma walkowerami. Była to konsekwencja tego, że w spotkaniach z Zaporą Porąbka i Unią Racibórz wystąpił Grzegorz Sikora. Zawodnik ten powinien pauzować za nadmierną liczbę żółtych kartek. Było to ewidentne niedopatrzenie kierownika drużyny Gwarka. Zarząd klubu odwołał się od tej decyzji. 8 czerwca członkowie komisji odwoławczej postanowili, że utrzymują w mocy decyzję o przyznaniu walkowera drużynie z Porąbki. Uznali jednak, że nie można karać klubu za to samo przewinienie dwa razy. Tym bardziej że niedopatrzenie kierownika drużyny powinien wychwycić weryfikator. Dlatego postanowili odstąpić od karania Gwarka za mecz z Unią. Na boisku zespół z Ornontowic wygrał 2:1 i wynik ten został przywrócony.
Niestety podopieczni trenera Jarosława Zajdela szybko roztrwonili szansę. Najpierw w środę, 9 czerwca, bezbramkowo zremisowali z Przyszłością Rogów, a w sobotę, 12 czerwca, również bez goli zakończyli mecz z KS Żory. Tymczasem Polonia odniosła dwa zwycięstwa. Tym samym piłkarze z Łazisk Górnych na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek mają nad Gwarkiem sześć punktów przewagi i mogą odbierać gratulacje z okazji awansu do III ligi.