Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

09 lutego 2012WodnikZnak zodiaku: Wodnik
(20.01 - 18.02)

» horoskop dla Wodnik
Pogoda dla:[ zmień miasto ]
DziśJutro
słaby śnieg-7-15°C
zachmurzenie umiarkowane-10-14°C
Imieniny:
Apolonia, Cyryl, Marian
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Dział:
Dział:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Dział: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail:wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta?Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook

Wygrała ze swoim sieciowym prześladowcą

02-06-2010
Dominik GajdaZnajomy podszywał się pod Annę, proponując w jej imieniu usługi erotyczne na jednym z portali. Zmienił życie młodej kobiety w istne piekło. Anna pozwała go do sądu i wygrała. Teraz czeka na publikację przeprosin i wypłacenie odszkodowania za szkody moralne.
W ciągu kilku miesięcy niespełna 21-lwtnia Anna z Rybnika (nazwisko do wiadomości redakcji) zmieniła się nie do poznania. Ma inną fryzurę, makijaż, styl ubierania. Stało się tak z powodu ogłoszeń w rubryce „Towarzyskie”, które bez jej wiedzy i zgody umieszczał na rybnickim portalu jej znajomy Rafał L. „Jeśli pragniesz wrażeń erotycznych, czekam na ciebie. Tanio. Szukam kochanka – sponsora. Z pewnością nie będziesz żałował” – to fragmenty anonsów, które zmieniły życie młodej kobiety w istne piekło. Do tego podany były jej numer telefonu, imię, nazwisko, adres, a nawet zdjęcie.
– Ludzie rozpoznawali mnie na ulicy, wytykali palcami na przystanku. Za plecami słyszałam złośliwe, wulgarne odzywki w rodzaju: o, zobacz, to jest ta k... z internetu. Byłam przerażona. Straciłam wielu znajomych, którzy patrzyli na mnie podejrzliwie. Moja praca wisiała na włosku – wspomina dzisiaj młoda kobieta. Zaraz po pojawieniu się pierwszego ogłoszenia w sieci poszła do prawnika. Następnie zawiadomiła prokuraturę, a kiedy ta odmówiła wszczęcia postępowania, odwołała się od jej decyzji. Kiedy i to nie pomogło, pozwała znajomego do sądu z powództwa cywilnego. I wygrała.
– Myślę, że ta sprawa powinna być przestrogą dla tych, którzy bez skrupułów publikują niewybredne komentarze w internecie. Każdy może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za to, co pisze w sieci. Temu panu się to nie opłaciło – powiedział nam mecenas Janusz Miszkurka, pełnomocnik Anny. Adwokat wystąpił do rybnickiego oddziału Sądu Okręgowego w Gliwicach o naruszenie dóbr osobistych. – Rozprawa odbyła się 27 kwietnia i zakończyła się prawomocnym postanowieniem w postaci zawarcia ugody – poinformował nas sędzia Tomasz Pawlik, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gliwicach.
Adwokat zażądał najpierw od Rafała L. 20 tys. zł odszkodowania. – Uznałem, że kwota powinna chociaż w pewnym stopniu rekompensować starty moralne, które poniosła pani Anna – tłumaczy mecenas Miszkurka. Ostatecznie sąd przyznał 2,5 tys. zł odszkodowania, nakazał pozwanemu pokrycie kosztów procesu w wysokości 1322 zł oraz umieszczenie przeprosin w terminie siedmiu dni na rybnickim portalu. Rafał L. przyznał się do zarzutów, zgodził się na publikację ogłoszenia, ale nie chciał wypłacić odszkodowania. Tłumaczył, że go na to nie stać, zwłaszcza że stracił pracę z powodu kryzysu i ma obciążenia komornicze.
Ostatecznie adwokat zaproponował ugodę i 2,5 tys. zł odszkodowania. Kiedy Rafał L. nie zgodził się na te warunki, wniósł o zasądzenie 5 tys. zł. Wtedy pozwany ugiął się i przystał na ugodę. Stanęło na 2,5 tys. zł. płatnych w ratach po 100 zł od czerwca. A wszystko zaczęło się 21 listopada, kiedy ukazało się pierwsze ogłoszenie. – Telefon dzwonił, a ja nie wiedziałam, co się dzieje – wspomina Anna. Kiedy zorientowała się, co jest przyczyną, pobiegła do redakcji portalu i prawnika. W redakcji usłyszała, że jej prześladowca wykorzystuje chwilową nieobecność moderatora przy komputerze i włącza anons na 15-20 minut. W sylwestra umieścił pikantne ogłoszenie o godz. 20. Znowu telefony się urywały.
– Ogłaszał mnie też na różnych czatach: Rybnik, Kraków, Bielsko, Poznań, Katowice, Niemcy. Kiedy dostał pismo od prawnika, zaczął wydzwaniać, obiecywał przeprosiny, kwiaty. Oferował przyjaźń, ale sugerował, że mam zapomnieć o odszkodowaniu. Potem groził, straszył. Wszystkie rozmowy mam nagrane, tak poradził mi prawnik – wspomina pani Anna. Jak dodaje, póki co Rafał L. nie wywiązuje się z warunków ugody. – Nie umieścił przeprosin na portalu, więc my będziemy musieli to zrobić – zapowiada mecenas Miszkurka. – Zobaczymy też, co będzie z odszkodowaniem, bo nawet nie zapytał, w jakiej formie ma zapłacić – dodaje Anna. Rafała L. widziała może dwa razy w życiu. To były chłopak jej znajomej. Nie wiadomo, dlaczego stał się jej prześladowcą.



Ostatnie komentarze

gazela2010-06-05 21:10:14
sonic sama napisz skad jestes
sonic sama napisz skad jestes
sonic2010-06-05 00:52:39
pytanie
czy ktos wie skad jest ten przesladowca R?
adam6662010-06-04 13:55:46
Takie osoby powinno sie leczyć przymusowo!!
Znam R. nie jest to jego pierwsza ofiara!! wszystkie maja taki sam problem z nim!! A policja patrzy na to i nie reaguje na zgłoszenia !! Niby wznawiaja śledztwo a nie moga usunac ogłoszenia z netu paranoja !! Nakazywali R. ze ma usunąc ogłoszenie ale on tego nie robił...miał to gdzieś.. Ogłoszenie usuwali koledzy Ani bo policja była bezradna!! Dodam tylko ze R. sie nie zmieni on jest chory!! I samo mu nie przejdzie!!
zobacz wszystkie komentarze
Magdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca CO
Magdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca CO
09-02-2012 35-letnia Magdalena P. przyznała podczas przesłuchania w prokuraturze, że spaliła w piecu swoje nowo narodzone dziecko. Twierdzi, że choć urodziło się żywe, chwilę potem zmarło.
Z przesłuchania wróciła do domu, dziećmi zajmuje się psycholog
Z przesłuchania wróciła do domu, dziećmi zajmuje się psycholog
09-02-2012 Rodziła sama w domu, za ścianą spały dzieci, a piętro niżej teściowie
Jestem za śląską kasą
09-02-2012 Rozmowa z Andrzejem Sośnierzem, byłym dyrektorem nieistniejącej już Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych
Bezdomny chciał się ogrzać, podpalił śmieci w piwnicy
09-02-2012 Trzy osoby ucierpiały na skutek zadymienia w bloku przy ulicy Patriotów w Rybniku Boguszowicach.
Pożar dachu przy ulicy Malinowej w Rybniku
09-02-2012 Akcja gaśnicza trwała blisko trzy godziny. Straty oszacowano na około 5 tys. zł
Czy matka spaliła noworodka w piecu? Trwa przesłuchanie w prokuraturze
09-02-2012 Obecnie w wodzisławskiej prokuraturze trwa przesłuchanie 35-letniej mieszkanki gminy Gorzyce.
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
08-02-2012 Główny Urząd Statystyczny podaje wyniki spisu dotyczące demografii, a nie podaje danych dotyczących liczebności mniejszości narodowych czy etnicznych. Ślązacy są oburzeni.
Jak rodzić z uśmiechem?
Jak rodzić z uśmiechem?
08-02-2012 Jest już alternatywa dla znieczulenia zewnątrzoponowego. To gaz rozweselający, bezpieczny zarówno dla dziecka, jak też dla matki.
Historia: Taki był Rybnik po 1922 roku
Historia: Taki był Rybnik po 1922 roku
08-02-2012 Co działo się w mieście po przejęciu władzy przez Polskę w 1922 roku? Piszemy o tym za ówczesną gazetą.
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
08-02-2012 Policja zatrzymała 35-letnią kobietę, która jeszcze w styczniu była w zaawansowanej ciąży. Co się stało z noworodkiem? Są podejrzenia, że dziecko zostało spalone w piecu!  
Okradał ten sam sklep, aż wpadł
08-02-2012 Młody człowiek podejrzany o kradzież papierosów i alkoholu wartości 2,5 tys. zł
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
08-02-2012 Służby komunalne w wielu miastach zareagowały na falę potwornych mrozów. Na ulicach można ogrzać się przy koksownikach.
› zobacz więcej...