Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

2213°C
197°COd kilku dni w kościołach śpiewane są suplikacje, odmawiane są też modlitwy błagalne. Na kilka dni przed Wniebowstąpieniem, które przypadało w tym roku 16 maja, obchodzone były tak zwane Dni Krzyżowe, podczas których odbywają się procesje konne lub piesze do polnych krzyży. – Również w kościołach wierni modlą się o urodzaj. Cały czas modlimy się za powodzian i o chleb, także w modlitwie „Ojcze nasz”. Ale o ten chleb trzeba się też postarać, a ten rok jest wyjątkowo trudny. Miejmy jednak nadzieję, że przyroda szybko się odrodzi po takiej klęsce i wynagrodzi straty – mówi ks. prałat Bogusław Płonka, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Wodzisławiu.
Ks. Rafał Śpiewak, duszpasterz akademicki w Rybniku, rozmawia na ten temat ze studentami. – Młodzi ludzie pytają mnie, co się dzieje? Sroga zima, tornado, katastrofa pod Smoleńskiem, teraz powódź i jeszcze zapowiadany nieurodzaj? Ludzie widzą w tym palec Boży. Myślę, że są to trudne doświadczenia, ale na pewno nie jest to kara Boża. Raczej wezwanie do jedności i solidarności – mówi ks. Śpiewak.
Czytaj też:
Grozi nam klęska nieurodzaju
Gniją kwiaty i owoce
Uśpione ule