Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

-7-15°C
-10-14°CPrzed północą zakończył się koncert juwenaliowy w Rybniku. Kilkutysięczna publiczność razem z Dżemem odśpiewała "Sen o Victorii", na finał. – Jedźcie ostrożnie do domu – mówił Maciej Balcar, wokalista Dżemu. Koncert był znakomity. Grupa wykonała swoje najnowsze przeboje oraz trzy utwory, przygotowywane na nową płytę, która ma się ukazać jeszcze w tym roku. Jest wśród nich piosenka o roboczym tytule "Strach", grana na koncertach od niedawna. To świetny, rockowy numer. Panowie pochwalili się, że wkrótce grają przed AC/DC w Warszawie. Balcar podbił publiczność, śpiewając m.in.: "Ta dziewczyna, którą miałem, chciała w życiu tylko mnie; teraz w Rybniku jest na stałe; każdy kocha tak, jak chce". To fragment pieśni "Autsajder" ze zmienionym trochę tekstem. Bracia Beno i Adam Otrębowie, gitarzyści Dżemu, przyznali, że są związani ze studencką kulturą. Już 30 lat temu grali na juwenaliach. – Były takie same jak dzisiaj – mówili. Wspominali też swoje koncerty w katowickich klubach muzycznych. Przyznali, że w Rybniku nie występowali od kilku lat, chociaż ich współpracownicy, członkowie ekipy technicznej, pochodzą właśnie z tego rejonu, m.in. z Wodzisławia.
Studenci znakomicie bawili się też na koncercie bielskiego zespołu Akurat. Oklaskiwano także świetny koncert zespołu BiFF. Ania Brachaczek, wokalistka, i Hrabia Fochmann, gitarzysta, chwalili organizację juwenaliów. – Dzień wcześniej graliśmy na Agronaliach, czyli juwenaliach Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, wszyscy byli już tam pijani. Mieliśmy zacząć występ o godz. 21, wyszliśmy na scenę po północy! Nie było profesjonalnej ochrony i barierek, tylko jakaś taśma. A do akademika, w którym spaliśmy, szliśmy nocą dwie godziny, choć miało być do niego 500 metrów! – mówił Fochmann. Co innego w Rybniku. – Tutaj wszystko jest perfekcyjne: garderoby, stół mikserski... No i śpimy nad zalewem! – cieszyli się muzycy z BiFF.
I jeszcze jedna rzecz: imprezy nie zepsuła pogoda. Kiedy zaczął się koncert, przestało padać...