Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

04 lutego 2012WodnikZnak zodiaku: Wodnik
(20.01 - 18.02)

» horoskop dla Wodnik
Pogoda dla:[ zmień miasto ]
DziśJutro
zachmurzenie umiarkowane-15-21°C
zachmurzenie umiarkowane-13-17°C
Imieniny:
Joanna, Weronika, Częstogoj
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Dział:
Dział:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Dział: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail:wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta?Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook
Aktualne wydanie
Wydanie 2012/05 (2845)
Aktualne wydanie
poprzednie wydania

Konkursy Repertuar kina Reklama Katalog firm Horoskop

Przykra wpadka

10-03-2010
Niemiłą niespodziankę sprawili swoim kibicom koszykarze Hawajskich Koszul. W pierwszym meczu barażowym o awans do II ligi podopieczni trenera Łukasza Szymika przegrali z Racłavią Racławice różnicą pięciu punktów.
Na szczęście na tym etapie rozgrywek gra się do dwóch zwycięstw. Jeśli żorzanie myślą o awansie, muszą w najbliższą sobotę (13 marca) wygrać mecz w Racławicach. Wówczas w niedzielę (14 marca) dojdzie do decydującego meczu w Żorach.
Początek niedzielnego spotkania należał do gospodarzy, którzy prowadzili już 9:0. Wydawało się, że niepokonani w sezonie zasadniczym gospodarze bez większych problemów uporają się z drużyną z Opolszczyzny. Tymczasem goście nie zamierzali się poddawać. Już po pierwszej kwarcie prowadzili w hali przy ul. Folwareckiej różnicą 11 punktów. Przed ostatnią odsłoną Hawajskie Koszule przegrywały zaledwie o dwa punkty. Niestety w czwartej partii znów górą byli zawodnicy Racłavii. W ich zespole brylował Tomasz Przybyłek, który pogrążył gospodarzami siedmioma celnymi rzutami za trzy punkty.
– Nie składamy broni. Mam nadzieję, ze w rewanżu my będziemy górą i dojdzie do trzeciego meczu w Żorach – mówi Łukasz Szymik, trener gospodarzy.

HAWAJSKIE KOSZULE ŻORY – RACŁAWIA RACŁAWICE 83:88 (21:32; 23:17; 18:15; 21:24)