Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

09 lutego 2012WodnikZnak zodiaku: Wodnik
(20.01 - 18.02)

» horoskop dla Wodnik
Pogoda dla:[ zmień miasto ]
DziśJutro
słaby śnieg-8-13°C
zachmurzenie umiarkowane-10-14°C
Imieniny:
Apolonia, Cyryl, Marian
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Dział:
Dział:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Dział: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail:wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta?Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook

Beata prosto z Arras

03-03-2010
Dominik GajdaKim jest laureatka tegorocznego Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Artystycznej w Rybniku? Nawet nie planowała przyjazdu na rybnicki festiwal. Namówił ją Jasiek Kusy, akompaniator, z którym pracuje. Na scenę wyszła jako ostatnia i pewnie zostanie zapamiętana z bardzo ekspresyjnego wykonania piosenki Grzegorza Ciechowskiego „Tango z pistoletem”, którą ten artysta napisał dla Katarzyny Groniec.
Po ogłoszeniu werdyktu jury, Beata Banasik, pochodząca z Jaworzna, była kompletnie zaskoczona i cieszyła się jak dziecko. – Naprawdę nie spodziewałam się – mówiła i to było widać. Długo czekała na swój występ. Trochę się denerwowała. Pierwszą piosenkę, „Żyją pieśni”, miała opanowaną perfekcyjnie – pracowała nad nią na zeszłorocznych ogólnopolskich warsztatach piosenki artystycznej w Pęzinie. Na drugą zdecydowała się kilka tygodni temu. – Ten wybór nie wynika z fascynacji Grzegorzem Ciechowskim, a raczej Katarzyną Groniec. Razem z Jaśkiem szukaliśmy czegoś z jej repertuaru. No i wybraliśmy „Tango z pistoletem” – opowiada.
Potem pracowali nad nią w dwóch różnych krajach. Beata od 1,5 roku studiuje bowiem na wydziale sztuk widowiskowych uniwersytetu we francuskim mieście Arras. – Wyjechałam zaraz po ukończeniu szkoły średniej. Uczyłam się w liceum dwujęzycznym im. Mikołaja Kopernika w Katowicach. Po maturze otrzymałam certyfikat, dzięki któremu nie musiałam zdawać egzaminów językowych za granicą – opowiada.
W nowym kraju znalazła przyjaciół, dwóch zabrała nawet na OFPĘ. Pokochała kuchnię francuską, chociaż sama nie gotuje. – Czekam, aż mi ktoś poda – śmieje się. Chętnie słucha francuskiej piosenki, i to zarówno klasyki, czyli np. Charles'a Aznavoura, jak i nowości, m.in. Carli Bruni. Przygotowując się do OFPY, stwierdziła jednak, że sięgnie tylko po polski repertuar.
Wydział, na którym studiuje, jest na tyle ogólny, że każdy, kto interesuje się choć odrobinę sztuką, znajdzie coś dla siebie. – Ja śpiewam, troszkę komponuję, pomagam pisać muzykę do spektakli. Mieszamy muzykę, teatr, cyrk. Mamy dużo praktyki teatralnej – opowiada.
Do Polski przyjeżdża kiedy tylko może. Co będzie, jeśli po wygraniu festiwalu posypią się propozycje występów, recitali, udziału w kolejnych imprezach? – Na pewno będę chciała przyjeżdżać, by tutaj kontynuować moją karierę wokalną. Bo we Francji nie ma takiej możliwości. Tam piosenka poetycka praktycznie nie istnieje, a w Polsce stoi na naprawdę wysokim poziomie – stwierdza.
We Francji za to jest mocno rozwinięty ruch teatralny. Beata brała udział w spektaklach muzycznych na francuskich festiwalach w Lille oraz w Arras. W tym drugim zdobyła nawet nagrodę publiczności.
Śpiewa od najmłodszych lat. Ukończyła Państwową Szkołę Muzyczną I stopnia w Jaworznie. Już jako uczennica odnosiła sukcesy w regionalnych, ogólnopolskich i międzynarodowych festiwalach piosenki.
Brała udział w rybnickiej OFPIE w 2005 roku. – Miałam wówczas 15 lat. Poszłam za radą profesora Jacka Glenca, do którego chodziłam na konsultacje. To on powiedział mi: „Idź na OFPĘ, zobaczysz, jak jest fajnie”. Zaśpiewałam dwie piosenki, „Ja dla pana czasu nie mam” i „Czas” Beaty Rybotyckiej. Nie byłam jednak na wystarczająco dobrym poziomie, by przejść do turnieju krajowego – wspomina.
Czy teraz wykorzysta szansę, jaką dostała na rybnickiej OFPIE? Na pierwsze podsumowania przyjdzie czas za rok.

Magdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca COMagdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca CO
09-02-2012 35-letnia Magdalena P. przyznała podczas przesłuchania w prokuraturze, że spaliła w piecu swoje nowo narodzone dziecko. Twierdzi, że choć urodziło się żywe, chwilę potem zmarło.
Jestem za śląską kasąJestem za śląską kasą
09-02-2012 Rozmowa z Andrzejem Sośnierzem, byłym dyrektorem nieistniejącej już Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych
Bezdomny chciał się ogrzać, podpalił śmieci w piwnicy
09-02-2012 Trzy osoby ucierpiały na skutek zadymienia w bloku przy ulicy Patriotów w Rybniku Boguszowicach.
Pożar dachu przy ulicy Malinowej w Rybniku
09-02-2012 Akcja gaśnicza trwała blisko trzy godziny. Straty oszacowano na około 5 tys. zł
Czy matka spaliła noworodka w piecu? Trwa przesłuchanie w prokuraturze
09-02-2012 Obecnie w wodzisławskiej prokuraturze trwa przesłuchanie 35-letniej mieszkanki gminy Gorzyce.
GUS ukrywa liczbę ŚlązakówGUS ukrywa liczbę Ślązaków
08-02-2012 Główny Urząd Statystyczny podaje wyniki spisu dotyczące demografii, a nie podaje danych dotyczących liczebności mniejszości narodowych czy etnicznych. Ślązacy są oburzeni.
Jak rodzić z uśmiechem?Jak rodzić z uśmiechem?
08-02-2012 Jest już alternatywa dla znieczulenia zewnątrzoponowego. To gaz rozweselający, bezpieczny zarówno dla dziecka, jak też dla matki.
Historia: Taki był Rybnik po 1922 rokuHistoria: Taki był Rybnik po 1922 roku
08-02-2012 Co działo się w mieście po przejęciu władzy przez Polskę w 1922 roku? Piszemy o tym za ówczesną gazetą.
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
08-02-2012 Policja zatrzymała 35-letnią kobietę, która jeszcze w styczniu była w zaawansowanej ciąży. Co się stało z noworodkiem? Są podejrzenia, że dziecko zostało spalone w piecu!  
Okradał ten sam sklep, aż wpadł
08-02-2012 Młody człowiek podejrzany o kradzież papierosów i alkoholu wartości 2,5 tys. zł
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplejMróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
08-02-2012 Służby komunalne w wielu miastach zareagowały na falę potwornych mrozów. Na ulicach można ogrzać się przy koksownikach.
Uczelnia dla pielęgniarekUczelnia dla pielęgniarek
08-02-2012 Jak szkoła się przekształci, nasze pielęgniarki będą mogły na miejscu uzupełnić swoje wykształcenie.
› zobacz więcej...