Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

09 lutego 2012WodnikZnak zodiaku: Wodnik
(20.01 - 18.02)

» horoskop dla Wodnik
Pogoda dla:[ zmień miasto ]
DziśJutro
słaby śnieg-8-13°C
zachmurzenie umiarkowane-10-14°C
Imieniny:
Apolonia, Cyryl, Marian
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Dział:
Dział:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Dział: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail:wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta?Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook

Dramat na lodzie

24-02-2010
Arkadiusz KutaKiedy na niespełna pięć minut przed końcem decydującego meczu o awansie do półfinału rozgrywek Polskiej Ligi Hokeja zespół JKH GKS Jastrzębie prowadził z Podhalem Nowy Targ, zanosiło się na sporą sensację. Niestety 18-krotni mistrzowie kraju w ciągu kolejnych kilkudziesięciu sekund zdobyli trzy gole i zapewnili sobie prawo gry o medale. Naszym zawodnikom pozostaje rywalizacja o lokaty od piątej do ósmej.
Ale po kolei… W piątek kibice, którzy zjawili się na lodowisku Jastor, byli świadkami prawdziwego horroru. Jastrzębianie po dwóch golach Petra Lipiny i trafieniu Jakuba Radwana prowadzili już 3:1. Niestety w końcówce goście zdołali doprowadzić do wyrównania. Najpierw błąd Rudolfa Wolfa i Kamila Kosowskiego wykorzystał Milan Baranyk, a następnie strzałem spod niebieskiej linii naszego bramkarza pokonał Dmitrij Suur. Do końcowej syreny brakowało wówczas zaledwie 83 sekund. Pięciominutowa dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. O wyniku meczu decydowały zatem rzuty karne. Kamil Kosowski obronił strzały Frantiska Barklika i Krzysztofa Kolusza. Martin Voznik strzelił nad poprzeczką. Jastrzębianom do zwycięstwa wystarczyło tylko jedno trafienie. Jego autorem był w pierwszej serii Pavel Zdrahal.
O losach awansu decydował zatem sobotni mecz. Ten rozpoczął się pechowo dla naszego zespołu. Już w 43. sekundzie Barklik pokonał Kosowskiego i znów trzeba było odrabiać straty. Jastrzębianie w drugiej odsłonie zdołali najpierw doprowadzić do wyrównania po golu Sebastiana Kowalówki, a następnie po trafieniu Jirego Zdenka objęli prowadzenie. Kiedy na początku trzeciej tercji Pavel Zdrahal strzelił trzeciego gola dla gospodarzy, wydawało się, że dowiozą oni korzystny rezultat do końcowej syreny i zdołają zakwalifikować się do półfinału. Niestety goście za sprawą strzału Rafała Dutki zdobyli kontaktowego gola. Na niewiele ponad pięć minut przed końcem Zapała doprowadził do wyrównania, a chwilę później Martin Ivicić dał im prowadzenie 4:3. Trener Wojciech Matczak wycofał bramkarza, ale manewr ten się nie powiódł. Zamiast wyrównania padł gol dla Podhala, a jego autorem był Marcin Kolusz.
– Przerosło nas chyba to, że możemy być w czwórce. Była szansa coś zmienić w tym nudnym polskim hokeju. Mogliśmy obnażyć ten dziwny i śmieszny bonus. Przez cały sezon wieszano na nas psy, że jesteśmy w czołowej szóstce chłopcami do bicia, a my pokazaliśmy, że jesteśmy wartościowym zespołem. Szkoda, że w pięć minut padły strzały, które w innych meczach nie miały prawa wpaść – mówiło meczu załamany Grzegorz Piekarski, kapitan drużyny JKH GKS Jastrzębie.

JKH GKS Jastrzębie – Podhale Nowy Targ 4:3 (0:1, 1:0, 2:2, 0:0), karne 1:0
0:1 Bakrlik, 1:1 Lipina, 2:1 Lipina, 3:1 Radwan, 3:2 Baranyk, 3:3 Suur.
JKH: Kosowski – Wolf, Bryk, Lipina, Radwan, Zdrahal – Piekarski, Labryga, Danieluk, Kowalówka, Urbanowicz – Górny, Pastryk, Kulas, Kiełbasa, Kąkol.

JKH GKS Jastrzębie - Podhale Nowy Targ 3:5 (0:1, 2:0, 1:4)
0:1 Bakrlik, 1:1 Kowalówka, 2:1 Zdenek, 3:1 Zdrahal, 3:2 Dutka, 3:3 Zapała, 3:4 Ivicić, 3:5 Kolusz.
JKH: Kosowski – Wolf, Bryk, Lipina, Zdenek, Zdrahal – Piekarski, Labryga, Urbanowicz, Kowalówka, Danieluk – Górny, Pastryk, Kulas, Kiełbasa, Kąkol – Radwan.

Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
08-02-2012 Policja zatrzymała 35-letnią kobietę, która jeszcze w styczniu była w zaawansowanej ciąży. Co się stało z noworodkiem? Są podejrzenia, że dziecko zostało spalone w piecu!  
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
08-02-2012 Główny Urząd Statystyczny podaje wyniki spisu dotyczące demografii, a nie podaje danych dotyczących liczebności mniejszości narodowych czy etnicznych. Ślązacy są oburzeni.
Jak rodzić z uśmiechem?Jak rodzić z uśmiechem?
08-02-2012 Jest już alternatywa dla znieczulenia zewnątrzoponowego. To gaz rozweselający, bezpieczny zarówno dla dziecka, jak też dla matki.
Okradał ten sam sklep, aż wpadł
08-02-2012 Młody człowiek podejrzany o kradzież papierosów i alkoholu wartości 2,5 tys. zł
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplejMróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
08-02-2012 Służby komunalne w wielu miastach zareagowały na falę potwornych mrozów. Na ulicach można ogrzać się przy koksownikach.
Uczelnia dla pielęgniarekUczelnia dla pielęgniarek
08-02-2012 Jak szkoła się przekształci, nasze pielęgniarki będą mogły na miejscu uzupełnić swoje wykształcenie.
Kto ma pomysł na rybnicki żużel?Kto ma pomysł na rybnicki żużel?
08-02-2012 Światek żużlowy nie znosi pustki. Tym razem pojawiła się w nim Niezależna Grupa Wsparcia Rybnickiego Żużla.
Zaginęła 42-letnia Katarzyna Rusin Zaginęła 42-letnia Katarzyna Rusin
08-02-2012 Policjanci z Wodzisławia poszukują Katarzyny Rusin z Turzy Śląskiej.
Wodzisław: Gorąca zupa od miasta! Wodzisław: Gorąca zupa od miasta!
07-02-2012 Wodzisław rozgrzewa mieszkańców: Najpierw koksioki, a teraz ciepłe jedzenie!
W Rybniku kradną paliwo na potęgę
07-02-2012 W ostatnim czasie na terenie Rybnika coraz częściej zdarzają się kradzieże paliwa z ciężarówek i maszyn budowlanych. Często jednak pozostawione są one bez należytego nadzoru. 
Zygzakiem po Mikołowskiej. Powód? Trzy promile!
07-02-2012 Kierowca dostawczego lublina wydmuchał na alkomacie ponad 3 promile alkoholu. Ledwie trzymał się na nogach.
Pożar w domu zbieracza rupieci
07-02-2012 Wczoraj późnym wieczorem strażacy gasili pożar domu jednorodzinnego przy ul Płonki w Jastrzębiu Zdroju. Nikt na szczęście nie ucierpiał.
› zobacz więcej...