Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

09 lutego 2012WodnikZnak zodiaku: Wodnik
(20.01 - 18.02)

» horoskop dla Wodnik
Pogoda dla:[ zmień miasto ]
DziśJutro
słaby śnieg-7-15°C
zachmurzenie umiarkowane-10-14°C
Imieniny:
Apolonia, Cyryl, Marian
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Dział:
Dział:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Dział: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail:wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta?Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook

Chłopak o pięknym glosie

17-02-2010
Dominik Gajda

Aleksander Gałuszka wygrał program telewizyjny „Szansa na sukces”. Szczęście przyniosła mu piosenka z repertuaru Ireny Jarockiej. Zaśpiewał piosenkę „Małe rzeczy”. W maju najprawdopodobniej wystąpi w Sali Kongresowej w gronie wszystkich tegorocznych zwycięzców cotygodniowych edycji programu.
W lutym skończy 25 lat. – Od kiedy pamiętam, zawsze towarzyszyła mi muzyka i śpiew. Od kilku lat biorę udział w imprezach karaoke. Występuję w klubach na terenie Rybnika, Żor i Radlina. Zaśpiewam każdą piosenkę z własną interpretacją, chyba że mam chore gardło. Moim ulubionym wykonawcą jest Seweryn Krajewski. Do udziału w „Szansie...” zachęcili mnie znajomi – opowiada Olek.

O włos od sławy
Do występu w telewizji przebijał się cztery razy, zawsze było bardzo blisko. Lubi piosenki z klimatem i miłą treścią. Pierwszy raz uczestniczył w eliminacjach nieco ponad rok temu w Katowicach. Przygotował wówczas piosenkę Ryszarda Rynkowskiego „Wznieś serce nad zło”. – Przed jurorami prezentuje się po sześciu uczestników. Każdy kolejno śpiewa swoją piosenkę. Jeśli ekspertom spodoba się jakieś wykonanie, proponują, by zaśpiewać piosenkę gwiazdy, która pojawi się w najbliższym programie „Szansy...”. Przeszedłem do drugiej rundy. Wykonałem utwór Reni Jusis, ale nie dostałem szansy występu na wizji – relacjonuje.
Na drugie eliminacje pojechał w marcu tego roku do Lublina. Bez problemu zakwalifikował się do drugiej rundy. Tam zaśpiewał kultową piosenkę zespołu Dżem Autsajder. Znów nie otrzymał zaproszenia do programu. Na trzecie eliminacje do Gdańska – Oliwy udał się z utworem Roberta Jansona „Małe szczęścia” i przekonaniem, że tym razem wygra... W drugim etapie musiał zmierzyć się z piosenką T-Love „Chłopaki nie płaczą”, której szczerze nie znosi. Znów wrócił na tarczy.

Mistrz karaoke
– Jesienią dowiedziałem się o kolejnych eliminacjach. Pomyślałem sobie, skoro byłem aż w Gdańsku, to szkoda nie wystartować w pobliskim Krakowie. Pojechałem z piosenką „Przytul mnie mocno” Mietka Szcześniaka. Jak zwykle przeszedłem do drugiej rundy. Tam czekała na mnie piosenka Ireny Jarockiej „Kocha się raz”. Utwory Jarockiej łatwo wpadają w ucho, ale nie są łatwe do zaśpiewania – stwierdza Olek. Wreszcie dopisało mu szczęście. Nie sprawdziło się porzekadło, że do trzech razy sztuka, w jego przypadku potrzebne były cztery podejścia. Jurorzy zaprosili go do programu. Otrzymał płytę CD z siedmioma utworami piosenkarki i półtora tygodnia na opanowanie wszystkich.
– Znałem tylko trzy z nich: „Kocha się raz”, „Wymyśliłam cię” i „Kawiarenki”, którą swego czasu nuciła cała Polska. Dwa utwory pochodziły z nowej płyty pani Ireny i były bardzo trudne – zaznacza. Wreszcie finał w Warszawie. Napięcie, stres. Olek wystąpił w gronie dziesięciorga wykonawców, głównie dziewczyn, które były bardzo pewne swego.
– Do studia nagrań przy Jana Pawła Woronicza wpuszczają uczestników pojedynczo. Siedzimy w całkowicie wygłuszonym pokoju, gdzie nie słychać jaki utwór wylosowały poprzednie osoby. Wreszcie moja kolej. Wojciech Mann pyta czym się zajmuję, gdzie mieszkam, czy mam rodzeństwo i czym zajmuje się mój brat? Na koniec zadaje mi prowokujące pytanie: Czy istnieje utwór karaoke, który całkowicie ci nie wyszedł? Odpowiadam, że nie. Wówczas pan Wojciech stwierdza: No to zobaczymy jak sobie poradzisz z piosenką, którą wylosowałeś. Pociągnął za tasiemkę i wybrał bardzo trudny utwór z nowej płyty „Małe rzeczy”, co potwierdził gitarzysta Jarockiej. Przez moment żałowałem swojej odpowiedzi dotyczącej karaoke – wspomina żorzanin.

Jarocka bije brawo
Tymczasem okazało się, że piosenka pasuje mu pod względem tonacji i interpretacji. Zaśpiewał czysto, pięknie. Złożona z wycieczek szkolnych oraz rodziców i kolegów uczestników publiczność nie żałowała braw. Irena Jarocka uznała za zwycięzcę programu Olka Gałuszkę z Żor, czego od dawna nie dokonał żaden Ślązak.
Po swoim sukcesie od razu otrzymał kilka propozycji od różnych grup muzycznych. Odrzucił oferty zespołów weselnych, bo śpiewanie do kotleta nie jest szczytem jego marzeń. Na razie nie przyjął również propozycji pewnej kapeli rockowo – funkowej. Olek ma inne marzenia. Chciałby otworzyć klub karaoke, w którym mógłby zaśpiewać każdy. Jaki repertuar? Od Modern Talking po Metallicę.

Sprzedawał garnitury
Żorzanin ukończył technikum budowlane. Pracował w rybnickim Centrum Handlowym Plaza, gdzie sprzedawał garnitury. W tzw. międzyczasie obsługiwał monitoring wizyjny w supermarkecie. – Nie lubiłem tej pracy. Musiałem wyławiać z grona klientów złodziei i zawiadamiać policję. Ponieważ jestem dość charakterystyczną osobą, spotykały mnie ze strony przestępców różne nieprzyjemności i obelgi. Pamiętam, że najbardziej dała nam się we znaki tzw. grupa będzińska. Same kobiety, które kradły pasty do zębów i drogie kosmetyki. Chowały je wszędzie. Natomiast pewna ciężarna klienta z Wielkopolski ukradła 160 tabliczek czekolady – opowiada.
Pracował jeszcze w kasynie gier, gdzie obsługiwał ruletkę i kości. – To było świetne zajęcie z dużymi napiwkami – wspomina. W wolnych chwilach zagląda na portal Nasza Klasa, ogląda w telewizji filmy przyrodnicze i programy muzyczne. Nie znosi filmów fabularnych, za wyjątkiem musicalu „Mamma Mia”, bo zawiera 27 piosenek Abby oraz „Bodyguard”, w którym przepięknie śpiewa Whitney Houston. – Generalnie jestem anty-kinowy – przekonuje.

Przyszły magister
W muzyce zawsze pociągały go starsze utwory polskich wykonawców. Dlatego najchętniej słucha: Czesława Niemena, Stana Borysa, Seweryna Krajewskiego, Piotra Szczepanika, Alicję Majewską, Edytę Geppert, Zdzisławę Sośnicką i Marylę Rodowicz. Za najlepszego wokalistę wszech czasów uważa Michaela Jacksona. Oprócz zakładania firmy karaoke Olek kończy studia magisterskie z zakresu turystyki i rekreacji w Górnośląskiej Wyższej Szkole Handlowej im. Wojciecha Korfantego w Katowicach.



Urodzinowy koncert
W środę 24 lutego w sali teatralnej Sceny Na Starówce fetowane będą po raz pierwszy „Urodziny Miasta”. Przypomnijmy, iż właśnie tego dnia 1272 roku książę opolsko – raciborski Władysław nadał Żorom prawa miejskie.
Gwiazdą koncertu będzie znana aktorka pochodząca z Żor Sonia Bohosiewicz. Z pewnością nie zabraknie utworów śpiewanych wspólnie z krakowskim Kabaretem Kmity. Urodzinowy koncert uświetni także występ Żorskiej Orkiestry Rozrywkowej pod dyrekcją Lothara Dziwokiego, wokalistki jazzowej Izy Zając oraz Aleksandra Gałuszki. Bilety w cenie 10 zł są do nabycia w kasach Sceny Na Starówce.
– Wcześniej o godz. 11 zapraszamy wszystkie dzieci do kina przy ulicy Kościuszki na film animowany pt. „Cziłała z Beverly Hills”. Każdy młody widz otrzyma słodycze. Natomiast dzieci, które mają w tym dniu urodziny, upominki – zachęca Dorota Marzęda, rzecznik prasowa żorskiego magistratu. Wstęp na film wolny. (IrS)


Magdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca COMagdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca CO
09-02-2012 35-letnia Magdalena P. przyznała podczas przesłuchania w prokuraturze, że spaliła w piecu swoje nowo narodzone dziecko. Twierdzi, że choć urodziło się żywe, chwilę potem zmarło.
Jestem za śląską kasąJestem za śląską kasą
09-02-2012 Rozmowa z Andrzejem Sośnierzem, byłym dyrektorem nieistniejącej już Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych
Bezdomny chciał się ogrzać, podpalił śmieci w piwnicy
09-02-2012 Trzy osoby ucierpiały na skutek zadymienia w bloku przy ulicy Patriotów w Rybniku Boguszowicach.
Pożar dachu przy ulicy Malinowej w Rybniku
09-02-2012 Akcja gaśnicza trwała blisko trzy godziny. Straty oszacowano na około 5 tys. zł
Czy matka spaliła noworodka w piecu? Trwa przesłuchanie w prokuraturze
09-02-2012 Obecnie w wodzisławskiej prokuraturze trwa przesłuchanie 35-letniej mieszkanki gminy Gorzyce.
GUS ukrywa liczbę ŚlązakówGUS ukrywa liczbę Ślązaków
08-02-2012 Główny Urząd Statystyczny podaje wyniki spisu dotyczące demografii, a nie podaje danych dotyczących liczebności mniejszości narodowych czy etnicznych. Ślązacy są oburzeni.
Jak rodzić z uśmiechem?Jak rodzić z uśmiechem?
08-02-2012 Jest już alternatywa dla znieczulenia zewnątrzoponowego. To gaz rozweselający, bezpieczny zarówno dla dziecka, jak też dla matki.
Historia: Taki był Rybnik po 1922 rokuHistoria: Taki był Rybnik po 1922 roku
08-02-2012 Co działo się w mieście po przejęciu władzy przez Polskę w 1922 roku? Piszemy o tym za ówczesną gazetą.
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
08-02-2012 Policja zatrzymała 35-letnią kobietę, która jeszcze w styczniu była w zaawansowanej ciąży. Co się stało z noworodkiem? Są podejrzenia, że dziecko zostało spalone w piecu!  
Okradał ten sam sklep, aż wpadł
08-02-2012 Młody człowiek podejrzany o kradzież papierosów i alkoholu wartości 2,5 tys. zł
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplejMróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
08-02-2012 Służby komunalne w wielu miastach zareagowały na falę potwornych mrozów. Na ulicach można ogrzać się przy koksownikach.
Uczelnia dla pielęgniarekUczelnia dla pielęgniarek
08-02-2012 Jak szkoła się przekształci, nasze pielęgniarki będą mogły na miejscu uzupełnić swoje wykształcenie.
› zobacz więcej...