Sytuacja Concordii Knurów po rundzie jesiennej jest wręcz fatalna. Drużyna zajmuje ostatnie miejsce w tabeli II grupy śląskiej czwartej ligi z dorobkiem zaledwie trzech punktów. W Knurowie jednak nie załamują rąk i ostro przygotowują się do rundy rewanżowej.
Piłkarze trenują już od 4 stycznia pod okiem nowego trenera. Został nim wychowanek klubu Marcin Domagała. Na pierwszych zajęciach pojawiło się trzech nowych piłkarzy z poprzedniego klubu trenera Domagały – Fortuny Gliwice. Byli to: bramkarz Marek Kowalczyk oraz pomocnicy Mateusz Korban i Tunezyjczyk Jelassi Yassin. Głośno nikt nie mówi o ubytkach, ale tajemnicą nie jest, że drużynę opuści Marcin Salwa, którego w swoich szeregach widziałby Energetyk ROW Rybnik. Niepewna jest przyszłość Pawła Gałacha, o którego stara się Jedność 32 Przyszowice.
Podopieczni Marcina Domagały będą trenują cztery razy w tygodniu. Zajęcia odbywają w hali w Szczygłowicach oraz na własnych obiektach. Pierwsze spotkanie kontrolne piłkarze Concordii rozegrali dopiero 9 lutego, a rywalem knurowian była drużyna juniorów Gwarka Zabrze. Wcześniej nie doszedł do skutku mecz Górnikiem MK Katowice ze względu na problemy finansowe klubu z Murcek. Ponadto w ramach przygotowań do rundy wiosennej podopieczni trenera Domagały zmierzą się z: LKS 35 Gierałtowice, Silesią Miechowice, LKS Bełk, Szombierkami Bytom, Wilkami Wilcza, Przyszłością Ciochowice, Carbo Gliwice oraz ŁTS Łabędy.
W Knurowie liczą, że wiosną uda się skutecznie włączyć do walki o pozostanie w czwartej lidze. Do wyprzedzających ją w tabeli zespołów KS Żory i AKS Mikołów ekipa Concordii traci jednak aż 11 punktów. Odrobić ten dystans będzie bardzo trudno.