Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

09 lutego 2012WodnikZnak zodiaku: Wodnik
(20.01 - 18.02)

» horoskop dla Wodnik
Pogoda dla:[ zmień miasto ]
DziśJutro
słaby śnieg-8-13°C
zachmurzenie umiarkowane-10-14°C
Imieniny:
Apolonia, Cyryl, Marian
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Dział:
Dział:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Dział: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail:wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta?Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook
Dlaczego emerytowany górnik zabił swoją żonę i 17-letniego syna?

Pytania o motyw zbrodni

20-01-2010
KMP w JastrzębiuLudwik J., 64-letni emerytowany górnik, zamordował swoją żonę i syna. Do zbrodni doszło w trzypokojowym mieszkaniu na siódmym piętrze bloku przy ul. Kaszubskiej w osiedlu Pniowiec. W środę, 13 stycznia, Prokuratura Rejonowa w Jastrzębiu postawiła mężczyźnie zarzut podwójnego zabójstwa, a sąd posłał go do aresztu śledczego na razie na trzy miesiące. Ludwik J. poczeka na proces w Zakładzie Karnym w Cieszynie. Kiedy w poniedziałek, 11 stycznia, Michał J. nie przyszedł do szkoły, zaczęli wydzwaniać za nim koledzy i koleżanki. Najbardziej zaniepokojona była jego dziewczyna, która w końcu poszła do domu swojego chłopaka. Stojąc pod drzwiami i dzwoniąc do niego, usłyszała dźwięk nieodbieranej komórki. Wtedy zawiadomiła policję.
Około godz. 15 stróże prawa wyłamali drzwi do mieszkania. Zastali tam dwa ciała. – Męża nie było na miejscu, więc zarządziliśmy jego poszukiwania. Wieczorem jednak sam zgłosił się na komendę i przyznał do zabójstwa – mówi Jacek Rzeszowski, szef jastrzębskiej prokuratury. 60-letnia Marta J. i 17-letni Michał J. zginęli podczas snu, we własnych łóżkach. Patolog stwierdził, że zgon nastąpił w nocy z 10 na 11 stycznia. Przyczyną były poważne obrażenia głowy. Mężczyzna każdej z ofiar zadał po dwa ciosy. Użył do tego drewnianej pałki lub tłuczka do kapusty. Podczas przesłuchania opowiedział, jak zabił. Wieczorem poczekał, aż pójdą spać. Oglądał telewizję, póki się nie położyli. Wtedy wziął pałkę i najpierw ruszył do pokoju żony, a później syna.
Uderzał tak, żeby zabić. Potem wyszedł z mieszkania, zamykając drzwi na klucz. Próbował się powiesić, a kiedy mu się nie udało, zgłosił się na policję. Chociaż przyznał się do zbrodni, nie potrafił wyjaśnić, dlaczego to zrobił. Podczas przesłuchania mówił nieskładnie i chaotycznie. – Ta rodzina nie miała zatargów z prawem, nigdy nie było tam też interwencji policji. Tak więc motyw zabójstwa wciąż jest przedmiotem postępowania – tłumaczy prokurator Jacek Rzeszowski. Śledczy ustalili, że Ludwik J. nigdy nie leczył się psychiatrycznie. Jednak aż czterokrotnie usiłował popełnić samobójstwo. Za podwójne zabójstwo grozi mu dożywocie. Wszystko będzie jednak zależało od biegłych psychiatrów, którzy ocenią, czy działał z premedytacją, czy zabił w afekcie.
Warto dodać, że uchodził za bardzo spokojnego człowieka. Zawsze był chętny do pomocy i nigdy nie przeszedł obok bez pozdrowienia czy choćby krótkiej rozmowy. Ludzie zachodzą w głowę, co pchnęło go do zbrodni, która wstrząsnęła mieszkańcami okolicznych bloków. Państwo J. cieszyli się tutaj nieposzlakowaną opinią. – To była bardzo bogobojna rodzina. Ona codziennie chodziła do kościoła. Razem jeździli na pielgrzymki. A on w Boże Ciało nosił baldachim nad księdzem – opowiada jeden z sąsiadów. Przed drzwiami pustego mieszkania państwa J. w kartonowym pudełku stoją powypalane gromnice oraz figurka Chrystusa. Sąsiedzi nie mogą uwierzyć w to, co się stało. – Nikt nie wie, co tkwi w człowieku – mówi znajomy Ludwika J.



Ostatnie komentarze

P...2010-01-26 10:13:31
...
zbrodnia zawsze jest zbrodnią, ale gdy człowiek nie panuje nad swoimi czynami i jest ich nieświadomy to nie można go mierzyć taka sama miarką jak osoby które zabijają z premedytacją.
Terrestre Peregrino2010-01-23 06:56:10
To człowiek chory.
Całkiem poważnie. Temu Panu, Zaszkodził tylko brak metanu. Wiem ! Czeladź Gwarków będzie się śmiała, Lecz metan jak narkotyk działa. Kto go przez dłuższy czas nie wdycha, Temu powoli ciało usycha. Nie tylko z Somą kiepsko się dzieje, Ale i Psyche przy tym marnieje. A jeśli skutek braku gazu, Wzmocnił rezultat jeszcze urazu, Trzeba powiedzieć, że nie ma mowy, Żeby On jeszcze, kiedyś był zdrowy. Więc mimo sześciu w latach krzyżyków, Do końca życia w rękach medyków, Pozostać musi ; bo za lat parę, Znowuż nas może podjąć koszmarem. To człowiek chory i skończony. W szpitalu musi być osadzony. I to przez taki szpital przyjęty, Który posiada " Oddział zamknięty ".
miły2010-01-21 23:01:51
Może mu odbiło pod tym baldachimem???
I tyle....więcej raczej się nie dowiemy....
zobacz wszystkie komentarze
Magdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca COMagdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca CO
09-02-2012 35-letnia Magdalena P. przyznała podczas przesłuchania w prokuraturze, że spaliła w piecu swoje nowo narodzone dziecko. Twierdzi, że choć urodziło się żywe, chwilę potem zmarło.
Jestem za śląską kasąJestem za śląską kasą
09-02-2012 Rozmowa z Andrzejem Sośnierzem, byłym dyrektorem nieistniejącej już Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych
Bezdomny chciał się ogrzać, podpalił śmieci w piwnicy
09-02-2012 Trzy osoby ucierpiały na skutek zadymienia w bloku przy ulicy Patriotów w Rybniku Boguszowicach.
Pożar dachu przy ulicy Malinowej w Rybniku
09-02-2012 Akcja gaśnicza trwała blisko trzy godziny. Straty oszacowano na około 5 tys. zł
Czy matka spaliła noworodka w piecu? Trwa przesłuchanie w prokuraturze
09-02-2012 Obecnie w wodzisławskiej prokuraturze trwa przesłuchanie 35-letniej mieszkanki gminy Gorzyce.
GUS ukrywa liczbę ŚlązakówGUS ukrywa liczbę Ślązaków
08-02-2012 Główny Urząd Statystyczny podaje wyniki spisu dotyczące demografii, a nie podaje danych dotyczących liczebności mniejszości narodowych czy etnicznych. Ślązacy są oburzeni.
Jak rodzić z uśmiechem?Jak rodzić z uśmiechem?
08-02-2012 Jest już alternatywa dla znieczulenia zewnątrzoponowego. To gaz rozweselający, bezpieczny zarówno dla dziecka, jak też dla matki.
Historia: Taki był Rybnik po 1922 rokuHistoria: Taki był Rybnik po 1922 roku
08-02-2012 Co działo się w mieście po przejęciu władzy przez Polskę w 1922 roku? Piszemy o tym za ówczesną gazetą.
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
08-02-2012 Policja zatrzymała 35-letnią kobietę, która jeszcze w styczniu była w zaawansowanej ciąży. Co się stało z noworodkiem? Są podejrzenia, że dziecko zostało spalone w piecu!  
Okradał ten sam sklep, aż wpadł
08-02-2012 Młody człowiek podejrzany o kradzież papierosów i alkoholu wartości 2,5 tys. zł
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplejMróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
08-02-2012 Służby komunalne w wielu miastach zareagowały na falę potwornych mrozów. Na ulicach można ogrzać się przy koksownikach.
Uczelnia dla pielęgniarekUczelnia dla pielęgniarek
08-02-2012 Jak szkoła się przekształci, nasze pielęgniarki będą mogły na miejscu uzupełnić swoje wykształcenie.
› zobacz więcej...