Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

09 lutego 2012WodnikZnak zodiaku: Wodnik
(20.01 - 18.02)

» horoskop dla Wodnik
Pogoda dla:[ zmień miasto ]
DziśJutro
słaby śnieg-8-13°C
zachmurzenie umiarkowane-10-14°C
Imieniny:
Apolonia, Cyryl, Marian
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Dział:
Dział:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Dział: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail:wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta?Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook
Rozmowa z Gabrielą Kozyrą, wokalistką z Rydułtów, mieszkającą obecnie w Rotterdamie

Moja samba i ja

23-12-2009
Adrian KarpetaJak trafiłaś z Rydułtów do Holandii?
Nie dostałam się na Akademię Muzyczną w Katowicach, więc wybrałam filologię angielską. Pod koniec studiów znajomy siostry zaczął mówić o szkole w Hadze, chciał tam studiować kompozycję. Przy okazji zorientował się, że mają tam bardzo dobry wydział jazzowy. Zapytał, czy nie chciałabym spróbować, bo ja od 15 roku życia fascynowałam się jazzem. Zaraził mnie nim Jarek Hanik, pianista z Rybnika. No i udało się! Było to w 2001 roku. Przez cztery lata studiowałam na wydziale jazzowym, potem dostałam się na wydział muzyki światowej, do sekcji brazylijskiej w Rotterdamie. To jedyny wydział w Europie, gdzie można studiować flamenco, muzykę turecką, kubańską, indyjską, brazylijską i jaką człowiek sobie wymarzy! Byłam pierwszą osobą przyjętą na studia magisterskie po wydziale jazzowym. Powiedzieli, że zobaczą, jakie będę miała wyniki. Skończyłam z notą 9,5 na 10.

Skąd to zamiłowanie do brazylijskiej muzyki?
Razem z siostrą wychowałyśmy się na Basi Trzetrzelewskiej, na muzyce wytwórni Motown. Tego słuchało się w domu. Muzykę brazylijską zaczęłam śpiewać w klubie, gdzie graliśmy jam sessions. Zgadałam się tam z gitarzystą, również zafascynowanym taką muzyką.

Mieszkasz już w Holandii na stałe?
Tak, najpierw mieszkałam w Hadze, teraz w Rotterdamie. Żyję z muzyki, to moja praca. Uczę śpiewu, w szkole i prywatnie. No i koncertuję z różnymi grupami. My je raczej nazywamy projektami. Bo to nie są zespoły, które grają przez kilka lat w jednym składzie. Z muzykami, z którymi przyjechałam do Polski, zagrałam pierwszy, oficjalny koncert na festiwalu Silesian Jazz Meeting w Rybniku! Program zaczęliśmy przygotowywać dwa miesiące wcześniej! Współpracuję z jeszcze jedną grupą, która gra popularną muzykę brazylijską, bossa novki, samby. Jest bardziej przebojowa, ale też zbliża się do jazzu, bo jest tam miejsce na improwizacje jazzowe.

Czy masz już jakieś nagrania płytowe?
Jeszcze nie. I pewnie szybko niczego nie nagram. W lutym wyjeżdżam na rok do Brazylii. Będę studiowała sambę. Wykładają tam najlepsi brazylijscy muzycy. Zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu. To takie ognisko muzyczne, ale dla dorosłych. Słuchacze to absolwenci innych szkół, pracujący już zawodowo. Cieszę się na ten wyjazd, po przy okazji podszlifuję język. Mam nadzieję, że właśnie tam uda mi się albo coś nagrać, albo przynajmniej przygotować materiał na płytę.

O powrocie do Polski nie myślisz?
Na razie nie. Zadomowiłam się w Holandii. W Polsce nie miałabym z kim grać. W Holandii jest całe środowisko związane z taką muzyką, pewnie również z powodu wydziału, który skończyłam. Ale zawsze miło mi tutaj przyjeżdżać!

A jakie wrażenia z pierwszego koncertu w Rybniku? Jako nastolatka uczestniczyłaś w festiwalach jazzowych w Rybniku jako widz. Teraz stanęłaś po drugiej stronie!
Było wspaniale! Zostaliśmy bardzo ciepło przyjęci. Dla mnie najważniejsze chyba było, że moja babcia Helena mogła po raz pierwszy zobaczyć mnie na żywo. Ma 86 lat. W czasie wojny kończyła konserwatorium, uczyła się gry na skrzypcach. Zaczęła też studia wokalne na Akademii Muzycznej w Katowicach.

To po niej odziedziczyłaś talent?
Tak, ale nie tylko! Tata Arkadiusz i jego siostry również śpiewają. Mój ojciec już od 35 lat prowadzi swój zespół Omen. Koncertował sporo m.in. w Finlandii, Norwegii, grał w legendarnym warszawskim klubie Czarny Kot, na dancingach w całym regionie. Grupa to tzw. cover band, zespół grający przeboje w swoich wersjach. Ta tradycja muzyczna przechodzi z pokolenia na pokolenie. Mój pradziadek był skrzypkiem.

Kiedy znowu usłyszymy cię w Polsce?
Nie mam pojęcia. Bardzo chciałabym znowu przyjechać do Polski na jakiś koncert. Będzie to możliwe najwcześniej dopiero w 2011 roku. Może na jeden z kolejnych Silesianów przywiozę Brazylijczyków?


Muzyczne tradycje
Gabriela Kozyra pochodzi z rodziny o tradycjach muzycznych. Śpiewała w różnych formacjach. Od 15 roku życia fascynuje ją jazz. Jest absolwentką haskiego Konserwatorium Królewskiego i rotterdamskiego Konserwatorium Codarts. Koncertuje w Holandii, Belgii a także w Brazylii. Wystąpiła na Jazz International Rotterdam Festival i na North Sea Jazz Festival. W kwietniu 2009 roku otrzymała stypendium prestiżowej organizacji sponsorującej najbardziej utalentowanych artystów, Prins Bernhard Cultuurfonds (Fundacja Kultury Księcia Bernarda). Na Silesian Jazz Meeting wykonała program „Uma Gringa Canta Guinga, czyli Gabriela Kozyra śpiewa Guingę”. Guinga to brazylijski kompozytor i poeta. Jego prawdziwe imię brzmi Carlos Althier de Souza Lemos Escobar. (adr)

Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
08-02-2012 Policja zatrzymała 35-letnią kobietę, która jeszcze w styczniu była w zaawansowanej ciąży. Co się stało z noworodkiem? Są podejrzenia, że dziecko zostało spalone w piecu!  
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
08-02-2012 Główny Urząd Statystyczny podaje wyniki spisu dotyczące demografii, a nie podaje danych dotyczących liczebności mniejszości narodowych czy etnicznych. Ślązacy są oburzeni.
Jak rodzić z uśmiechem?Jak rodzić z uśmiechem?
08-02-2012 Jest już alternatywa dla znieczulenia zewnątrzoponowego. To gaz rozweselający, bezpieczny zarówno dla dziecka, jak też dla matki.
Okradał ten sam sklep, aż wpadł
08-02-2012 Młody człowiek podejrzany o kradzież papierosów i alkoholu wartości 2,5 tys. zł
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplejMróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
08-02-2012 Służby komunalne w wielu miastach zareagowały na falę potwornych mrozów. Na ulicach można ogrzać się przy koksownikach.
Uczelnia dla pielęgniarekUczelnia dla pielęgniarek
08-02-2012 Jak szkoła się przekształci, nasze pielęgniarki będą mogły na miejscu uzupełnić swoje wykształcenie.
Kto ma pomysł na rybnicki żużel?Kto ma pomysł na rybnicki żużel?
08-02-2012 Światek żużlowy nie znosi pustki. Tym razem pojawiła się w nim Niezależna Grupa Wsparcia Rybnickiego Żużla.
Zaginęła 42-letnia Katarzyna Rusin Zaginęła 42-letnia Katarzyna Rusin
08-02-2012 Policjanci z Wodzisławia poszukują Katarzyny Rusin z Turzy Śląskiej.
Wodzisław: Gorąca zupa od miasta! Wodzisław: Gorąca zupa od miasta!
07-02-2012 Wodzisław rozgrzewa mieszkańców: Najpierw koksioki, a teraz ciepłe jedzenie!
W Rybniku kradną paliwo na potęgę
07-02-2012 W ostatnim czasie na terenie Rybnika coraz częściej zdarzają się kradzieże paliwa z ciężarówek i maszyn budowlanych. Często jednak pozostawione są one bez należytego nadzoru. 
Zygzakiem po Mikołowskiej. Powód? Trzy promile!
07-02-2012 Kierowca dostawczego lublina wydmuchał na alkomacie ponad 3 promile alkoholu. Ledwie trzymał się na nogach.
Pożar w domu zbieracza rupieci
07-02-2012 Wczoraj późnym wieczorem strażacy gasili pożar domu jednorodzinnego przy ul Płonki w Jastrzębiu Zdroju. Nikt na szczęście nie ucierpiał.
› zobacz więcej...