Grzywną w wysokości 200 zł ukarał sąd grodzki Ewę R., właścicielkę jamnika, który uprzykrzał życie jej sąsiadom w jednym z bloków w osiedlu Bogoczowiec. Sąsiedzi od dawna skarżyli się na głośno szczekającego pod nieobecność swojej pani psa.
Wielokrotnie sprawę w administracji, straży miejskiej i policji zgłaszała Marianna Kozubek, mieszkająca na tym samym piętrze. Pierwsza interwencja w sprawie głośnego psa miała miejsce przed dwoma laty. Wówczas strażnicy miejscy, którzy przyjęli wezwanie pani Marianny, stwierdzili, że sprawa jest niepoważna i nawet postraszyli ją konsekwencjami za nieuzasadnione wezwanie. – Postanowiłam się jednak nie poddawać – zapowiedziała pani Kozubek. Tak też zrobiła. Przeprowadziła najpierw konsultacje z sąsiadami. Okazało się, że głośne szczekanie przeszkadza nie tylko jej. Rozmawiała na ten temat z dzielnicowym, była w administracji, pisała skargi do straży miejskiej.
Dopiero w kwietniu tego roku właścicielka psa, która wcześniej nic nie robiła sobie z uwag sąsiadki, została wezwana na policję. Był to początek poważnego konfliktu między nią a Marianną Kozubek. – Pozostali sąsiedzi nie chcieli się narażać. Doszłam jednak do wniosku, że z powodu psa nie będę się wyprowadzała – mówi sąsiadka jamnika. Po kolejnej interwencji funkcjonariuszom z wydziału ds. wykroczeń Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu pozostało jedynie skierować sprawę do sądu grodzkiego.
Ten orzekł, że Ewa R. nie sprawuje wystarczającej pieczy nad swoim psem, przez co utrudnia życie sąsiadom, i ukarał ją grzywną. Czy to coś zmieni? Póki co pies nadal szczeka.
Ostatnie komentarze
magda2009-12-01 13:47:34 prawda jest taka, że ludzie prawda jest taka, że ludzie nie maja za grosz kultury, jeśli żyje sie w jakims skupisku zwłaszcza w bloku to trzeba tak żyć by nie przeszkadzać innym; ktoś kto ma ujadającego psa i mu to ni eprzeszkadza to jego sprawa ale tak może pomyśli o innych lokatorach, którzy przez jego ujadanie ni emogą swobodnie wypoczywać we własnym mieszkaniu, oszaleć można z tymi psami, na balkoni latem non stop ujada, a zimą w mieszkaniu; są psy które normalnie funkcjonują i nawet ich nie słychać najgorzej jak trafi sie na upierdliwego jamnika.
anonim2009-11-16 09:29:21 Jamnik Pies nie jest uciążliwy tylko sąsiadka jest upierdliwa.....
mam wredna sasiadke2009-11-14 15:37:56 mam psa właściciel jest po to zeby uciszyc sasiadke, a pies po to zeby szczekal