Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

04 lutego 2012WodnikZnak zodiaku: Wodnik
(20.01 - 18.02)

» horoskop dla Wodnik
Pogoda dla:[ zmień miasto ]
DziśJutro
zachmurzenie umiarkowane-15-21°C
zachmurzenie umiarkowane-13-17°C
Imieniny:
Joanna, Weronika, Częstogoj
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Dział:
Dział:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Dział: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail:wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta?Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook
Aktualne wydanie
Wydanie 2012/05 (2845)
Aktualne wydanie
poprzednie wydania

Konkursy Repertuar kina Reklama Katalog firm Horoskop

JASTRZĘBIE

Ariel z nielegalnej fabryczki

28-10-2009

Funkcjonariusze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej zlikwidowali w czwartek wytwórnię podrabianego proszku do prania, która mieściła się w garażu przy ulicy Turystycznej. Sprawa zaczęła się od zatrzymania samochodu dostawczego, którym z garażu wyjeżdżali 37-letni Arkadiusz R. (najemca obiektu) i jego kolega 41-letni Robert N. Okazało się, że jechali na targowisko z 49 pięciokilogramowymi pudłami fałszywego ariela. Sprzedawali go po 10 złotych za kilogram.
W tej sytuacji mundurowi wkroczyli do garażu. Znaleźli w nim wytwórnię proszku, 1,3 tony ariela w 19-kilogramowych foliowych torbach, efektowne kartony, łopaty i wiadra do pakowania oraz niezbędne akcesoria, czyli uchwyty do pudełek, metalowe nity, elektroniczną wagę itd. Na części pudełek była fałszywe znaki firmy Ariel w języku niemieckim. Robert N. i Arkadiusz R. usłyszeli zarzut wprowadzania do obrotu produktów oznaczonych podrobionymi znakami towarowymi.
Sprawę przejęła prokuratura. Nie wiadomo na razie, od jakiego czasu działała garażowa fabryczka. Śledczy chcą też ustalić, co producenci wsypywali do pudełek i sprzedawali niczego nieświadomym klientom. Mężczyznom grozi kara do dwóch lat więzienia. – Do tej pory natrafialiśmy na podrobione alkohole, papierosy, odzież, obuwie, perfumy, a nawet pilarki czy agregaty prądotwórcze. Ale jeszcze nie mieliśmy do czynienia z podróbkami proszku do prania – mówi podpułkownik Cezary Zaborski, rzecznik śląskich pograniczników.