Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

08 lutego 2012WodnikZnak zodiaku: Wodnik
(20.01 - 18.02)

» horoskop dla Wodnik
Pogoda dla:[ zmień miasto ]
DziśJutro
zachmurzenie umiarkowane-10-15°C
słaby śnieg-8-13°C
Imieniny:
Elfryda, Hieronim, Ampeliusz
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Dział:
Dział:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Dział: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail:wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta?Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook
ŻORY, SZCZEJKOWICE. Zamiast sprzedać bilety, brali od pasażerów po dwa zł do kieszeni. Świadkiem procederu na stacjach Szczejkowice i Żory był Łukasz Kaczmarek, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Miłośników Transportu

Kasa dla konduktora

21-10-2009

Szefom osobowych składów powinno zależeć na wydawaniu jak największej liczby biletów. Dyrekcja spółki PKP Przewozy Regionalne może bowiem zlikwidować nierentowną linię. Wówczas kierownicy pociągów stracą pracę, a pasażerowie środek transportu. Żorzanin Łukasz Kaczmarek często podróżuje. 26 sierpnia o godz. 12.40 wsiadł do pociągu relacji Bielsko-Biała – Racibórz. Zauważył, że kierownik składu nie sprzedał biletu dwóm pasażerom chcącym jechać do Rybnika. – Bez wahania zaproponował: „to po dwa zł”. Żaden z nich nie dostał biletu. Bardzo zaniepokoiłem się zachowaniem szefa pociągu, gdyż działał on na niekorzyść firmy, która z powodu nieopłacalności zawiesza coraz więcej linii. Na stacji w Rydułtowach wziął kolejne dwa zł od kobiety, proszącej o bilet do Suminy. Zapytałem, czemu pan tak postępuje. Odparł, że mam się nie wtrącać, bo na najbliższej stacji może mnie wyrzucić z pociągu – relacjonuje oburzony żorzanin.
Dodaje, że poprosił kierownika pociągu o wylegitymowanie się, gdyż nie miał przyczepionego identyfikatora, co jest niezgodne z przepisami. – Sądziłem, że to taki jeden sporadyczny przypadek, ale okazało się, że nie... – stwierdza. 1 września o godz. 5.15 wsiadł do składu w Żorach jadącego w kierunku Pszczyny. – Na siedmiu wsiadających, kierownik sprzedał tylko jeden bilet! Pozostałe osoby skasował do swojej kieszeni. Kiedy podszedłem do niego i poprosiłem o legalizację regiokarnetu (bilet upoważniający do podróżowania przez trzy dni), czyli wbicie pieczątki oraz złożenie podpisu z datą, szef składu wypalił, że za to należy się 5 zł. Odpowiedziałem, że nie dostanie ani grosza, gdyż legalizacja regiokarnetu jest darmowa. Usłyszałem na to: „Wiesz co, tym razem ci daruję, bo nie mam czasu na pierdoły, ale następnym razem jak nie zapłacisz, to nie pojedziesz” – opowiada pan Łukasz.
No domiar tego pociąg był spóźniony 10 minut i pasażerowie obawiali się, że nie zdążą na osobowy do Zwardonia. Na interwencje w tej sprawie kierownik miał wypalić: „Trzeba było jechać wcześniej”. – Cała sytuacja w pociągu bardzo mnie zaskoczyła. Szef składu zachowywał się jak pan i władca. Uważał, że wszystko mu wolno, w tym obrażać pasażerów – zaznacza żorzanin.
Swoje perypetie opisał w liście do dyrekcji śląskiego oddziału PKP Przewozy Regionalne. 17 września odbyła się konfrontacja z udziałem rzeczonych kierowników i w obecności kilku funkcjonariuszy PKP. Pan Łukasz musiał rozpoznać obu szefów składów spośród pięciu ponumerowanych i ustawionych w szeregu mężczyzn. – Zrobiłem to bez problemu. Kierownik pierwszego pociągu udawał, że mnie nie pamięta. Powiedział też, że w Szczejkowicach nie wsiadł ani jeden pasażer. Skłamał dwukrotnie, o czym świadczy choćby to, że mam pieczątkę w regiokarnecie, który wbiła kasjerka na stacji w Żorach. Przedstawiciele PKP zapewnili, że zostanę powiadomiony o wyniku konfrontacji i ewentualnie wyciągniętych wobec kierowników konsekwencji.
Kilka dni temu żorzanin otrzymał odpowiedź z PKP. Kierowników pouczono o tym, że mają być uprzejmi podczas odprawiania klientów i przełożeni będą przyglądali się ich pracy. - W piśmie nie ma ani słowa o tym jakie ponieśli konsekwencje za kasowanie klientów do własnej kieszeni. Tak tego nie zostawię. Sprawę skieruję do marszałka województwa śląskiego, który zajmuje się finansowaniem kolei. Wystąpię też z zażaleniem na przebieg konfrontacji i wnioskiem o przesłanie mi dokumentacji z niej – zżyma się pan Łukasz. Na co dzień pracuje jako kontroler biletów i jakości pracy kierowców komunikacji miejskiej w Jastrzębiu Zdroju. Przyznaje, że czasem spotyka podobnych szoferów autobusów jak rzeczeni kierownicy pociągów. – Takie zachowania są surowo karane – kwituje.
Piotr Olszewski, rzecznik prasowy spółki PKP Przewozy Regionalne w Warszawie, powiedział nam w rozmowie telefonicznej, że w każdej grupie zawodowej można spotkać czarne owce. Opisane zachowanie szefów składów jest działaniem na szkodę firmy. – Sprawa zostanie wyjaśniona. Przeprowadzimy wewnętrzne dochodzenie. Dla nieuczciwych pracowników nie ma miejsca w naszej firmie. Jeśli zarzuty potwierdzą się, zostaną zwolnieni z pracy – mówi pan rzecznik. O rozstrzygnięciu sprawy napiszemy na łamach „Nowin”.




Ostatnie komentarze

Cluzo2011-10-25 23:02:34
Sprawa w Prokuraturze
W końcu ktoś miał na tyle jaj, że zgłosił sprawę na policji. Znalazł się jakiś ambitny glina, który powiązał kilka zgłoszeń - co najmniej 6, tak więc postępowanie w sprawie oszustw ruszyło z kopyta. Wszystko wskazuje na to, że niedługo pan prezes OSTM będzie musiał zamknąć swój kramik a'la handelek-szwindelek. Panie RED - nie jedne już pisał prośby do Łukasza, ale jak wiadomo z nim w razie problemów urywa się kontakt. Stąd posty, maile i komentarze o rzekomo uczciwym miłośniku kolei, który namierzył złodzieja konduktora. Skoro prośby i groźby, smsy, maile, telefony, posty i komentarze nie pomogły, ludzie w końcu poszli do rozum do głowy i zgłosili sprawę na policji.
Red2011-02-02 15:17:20
Skończyli byście tą dziecinadę
Już sie robi to żałosne jak ktoś coś ma do pana Ł to niech mu to napisze a nie pierniczy debilizmy na stronie
Fred2010-12-31 09:31:14
dziecinne zachowania
Odwiedziłem stronę osmt - błond na błendzie, interpunkcja praktycznie nie istnieje, a i sensu często doszukać się nie łatwo
zobacz wszystkie komentarze
W Rybniku kradną paliwo na potęgę
07-02-2012 W ostatnim czasie na terenie Rybnika coraz częściej zdarzają się kradzieże paliwa z ciężarówek i maszyn budowlanych. Często jednak pozostawione są one bez należytego nadzoru. 
Okradał ten sam sklep, aż wpadł
08-02-2012 Młody człowiek podejrzany o kradzież papierosów i alkoholu wartości 2,5 tys. zł
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplejMróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
08-02-2012 Służby komunalne w wielu miastach zareagowały na falę potwornych mrozów. Na ulicach można ogrzać się przy koksownikach.
Uczelnia dla pielęgniarekUczelnia dla pielęgniarek
08-02-2012 Jak szkoła się przekształci, nasze pielęgniarki będą mogły na miejscu uzupełnić swoje wykształcenie.
Kto ma pomysł na rybnicki żużel?Kto ma pomysł na rybnicki żużel?
08-02-2012 Światek żużlowy nie znosi pustki. Tym razem pojawiła się w nim Niezależna Grupa Wsparcia Rybnickiego Żużla.
Zaginęła 42-letnia Katarzyna Rusin Zaginęła 42-letnia Katarzyna Rusin
08-02-2012 Policjanci z Wodzisławia poszukują Katarzyny Rusin z Turzy Śląskiej.
Wodzisław: Gorąca zupa od miasta! Wodzisław: Gorąca zupa od miasta!
07-02-2012 Wodzisław rozgrzewa mieszkańców: Najpierw koksioki, a teraz ciepłe jedzenie!
Zygzakiem po Mikołowskiej. Powód? Trzy promile!
07-02-2012 Kierowca dostawczego lublina wydmuchał na alkomacie ponad 3 promile alkoholu. Ledwie trzymał się na nogach.
Pożar w domu zbieracza rupieci
07-02-2012 Wczoraj późnym wieczorem strażacy gasili pożar domu jednorodzinnego przy ul Płonki w Jastrzębiu Zdroju. Nikt na szczęście nie ucierpiał.
Wandale za kratkami
06-02-2012 Dzięki mieszkańcowi osiedla Pionierów w Jastrzębiu Zdroju policjanci zatrzymali trzech wandali. Przechodzień powiadomił mundurowych, że w rejonie ulicy Kaszubskiej mężczyźni niszczą kosz na śmieci.
Wilcza: Kompletnie pijany wjechał do rowu
06-02-2012 Mężczyzna, który siedział za kierownicą auta, miał aż 4 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.  
Rydułtowy: Zderzyły się ford i skoda
06-02-2012 Policjanci ustalają okoliczności wypadku, który zdarzył się na skrzyżowaniu ulic Bohaterów Warszawy, Domeyki i Narutowicza w Rydułtowach. Ranny został jeden z kierowców.
› zobacz więcej...