Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

2114°C
186°CKobieta, która przywłaszczyła sobie klasowe pieniądze przeznaczone na zieloną szkołę, może trafić do więzienia nawet na pięć lat. Mimo że 31-letnia Aleksandra G. nie przyznaje się do winy, do sądu trafił właśnie akt oskarżenia, w którym rybnicka prokuratura rejonowa oskarża ją o przywłaszczenie powierzonych jej pieniędzy.
Kobieta należąca do komitetu rodzicielskiego jednej z klas w Szkole Podstawowej nr 8 w Czerwionce-Leszczynach zbierała od rodziców pieniądze na wyjazd uczniów na zieloną szkołę. Gdy zebraną kwotę (było to ponad 19 tys. złotych) trzeba było wpłacić na konto, okazało się, że kobieta ich nie ma. Ona twierdziła, że wpłaciła pieniądze na konto SKOK-u w Ornontowicach, a nawet złożyła w tej sprawie doniesienie w Prokuraturze Rejonowej w Mikołowie. Tamtejsi prokuratorzy sprawdzili, że żadnej wpłaty tam nie dokonała. – Nie wiemy, na co oskarżona przeznaczyła te pieniądze. Nie przyznaje się do winy, twierdzi, że pieniądze wpłaciła w SKOK-u i skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Wiemy natomiast, że prowadziła sklep z używaną odzieżą i miała z tego tytułu nieuregulowane zobowiązania finansowe – mówi Jacek Sławik, prokurator rejonowy.
Przywłaszczonych pieniędzy nie odzyskano, ale na poczet pokrycia straty zajęto samochód i nieco gotówki. Kobieta jest mężatką, ale sama wychowuje dwójkę dzieci w wieku dziesięciu i czterech lat. Dzieci na zieloną szkołę jednak pojechały, bo pieniądze wyłożył urząd gminy.