Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

2114°C
186°C
W miejscu gdzie ma stanąć supermarket jest dziś dzikie wysypisko śmieci. Na sporej działce w dzielnicy Niedobczyce w niedalekiej przyszłości ma się rozpocząć budowa hipermarketu jednej ze znanych sieci handlowych. Mieszkańcy widząc, że póki co działka nie ma gospodarza, zaczęli zwozić tu śmieci.
Działka po prawej stronie ul. Wodzisławskiej (jadąc w stronę Wodzisławia), tuż za wyremontowanym niedawno wiaduktem, od dłuższego czasu jest tematem plotek i spekulacji. Dotyczą one obiektu, który ma tu powstać. Ostatnio coraz głośniej mówi się, że powstanie tu hipermarket francuskiej sieci Auchan.
Janusz Błaszczyński, naczelnik magistrackiego wydziału architektury przyznaje, że zgodnie z planem zagospodarowania może tu powstać sklep wielkopowierzchniowy. Jak udało nam się ustalić, właścicielem większej części tej działki jest od niedawna warszawska spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Oreo Inwestments. Posiada ona prawo do wieczystego użytkowania tego gruntu, ale to wystarczy, by wybudować tu supermarket.
Do wspomnianego wydziału architektury urzędu miasta na razie żaden wniosek w sprawie wydania warunków zabudowy dla tej działki nie wpłynął. W polskiej centrali Auchan powiedziano nam tylko tyle, że z zasady nie udzielają informacji na temat swoich planów inwestycyjnych. Tymczasem informacja, że Auchan zamierza zainwestować w Rybniku, pojawiła się w sierpniu na jednym z handlowych portali internetowych. Jakby nie patrzeć powstanie w tym miejscu hipermarketu sprawiłoby, że kolejny kwartał miasta prezentujący się dziś byle jak zostałby uporządkowany i zagospodarowany. Od pewnego czasu ludzie zwożą tu stare meble, gruz i części samochodowe, a nawet worki ze skoszoną trawą.
- Na ludzi nie ma rady, nawet, jak kogoś przegonimy to przyjedzie pewnie w nocy. Nie ma na nich bata. Strażnik miejski musiałby tego pilnować na okrągło – mówią kolejarze, którzy gruntową drogą, przecinającą działkę, dojeżdżają do nastawni usytuowanej naprzeciw stacji „Rybnik Towarowy”.
W sierpniu w sprawie śmietniska na działce interweniował w straży miejskiej jeden z mieszkańców. Funkcjonariuszowi zajmującemu się Niedobczycami najpierw sporo czasu zajęło ustalenie, kto jest właścicielem zaśmiecanej działki. Gdy okazało się, że to spółka ze stolicy, strażnik skierował do niej wezwanie o uprzątnięcie terenu, ale efektów, jak na razie nie widać.