Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

2114°C
186°CNiedawno ruszyła wreszcie długo oczekiwana przez mieszkańców rozbiórka wiaduktu przy ulicy 1 Maja. Przy okazji fachowcy obniżą też biegnącą pod nim drogę, dzięki czemu znacznie poprawi się widoczność, a tym samym i bezpieczeństwo.
O likwidację wiaduktu śmierci, jak nazywają ten obiekt mieszkańcy Skrzyszowa, od kilku lat zabiegał wójt gminy Godów, w granicach której leży wioska. „Nowiny” też pisały o sprawie. Przypomnijmy, że pod koniec 2005 roku w drodze do szkoły zginęły tu dwie siedmiolatki. Kierowca nie zauważył, jak dziewczynki weszły na jezdnię, bo widoczność ograniczał mu właśnie wspomniany wiadukt. – Ten obiekt jest zbędny, ponieważ pociągi nie jeżdżą pod nim już od bardzo dawna. Trzeba go po prostu rozebrać – apelował wiele razy wójt Mariusz Adamczyk. Dyrekcja Powiatowego Zarządu Dróg w Wodzisławiu, której podlega ulica 1 Maja w Skrzyszowie, początkowo była przeciwna temu pomysłowi. Jak bowiem tłumaczył dyrektor Marek Okularczyk, rozbiórka wiaduktu kosztuje więcej niż budowa nowego, a na to z kolei brakuje pieniędzy w powiatowej kasie.
Gmina jednak postanowiła dołożyć się do inwestycji, co wreszcie zaskutkowało zmianą powiatowej strategii. Pod koniec zeszłego roku opracowano więc całą dokumentację techniczną, w tym roku natomiast przyszedł już czas na konkretne roboty, które potrwają do końca listopada. – Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami, aczkolwiek ulica 1 Maja w Skrzyszowie będzie przez cały czas przejezdna. Ruch skierowaliśmy bowiem na bajpas omijający wiadukt – tłumaczy Tomasz Kasperuk, wicedyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Wodzisławiu. Rozbiórka wiaduktu i niwelacja szosy kosztowały będą około 700 tys. zł, z czego 100 tys. zł wyłoży gmina Godów.