Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

2114°C
186°CTomasz Michalski MSK, Łukasz Kubik Emilo, Łukasz Bilski DJ Bili, Łukasz Jurek Czaki, Dawid Skalski Skalar i Jacek Łepek JaCo od dziecka są zafascynowani hip-hopem. Piszą teksty i dają koncerty. Kilka razy w roku występują pod szyldem CZKA Reprezenta. Od czterech lat organizują Alert Hip Hop, na który zapraszają raperów z całej Polski. W tym roku impreza odbędzie się 23 października w klubie Paradox, ale towarzyszy jej niezdrowa atmosfera. Kilka tygodni temu, kiedy drukowano plakaty, nic nie zapowiadało burzy. Czerwioneccy raperzy cieszyli się, że udało im się zaprosić kogoś takiego jak Peja, czyli Ryszarda Andrzejewskiego z Poznania.
Słynny raper ma wprawdzie opinię kontrowersyjnego, ale wspomaga domy dziecka i włącza się w liczne akcje charytatywne. Pech chciał, że 12 września w Zielonej Górze puściły mu nerwy, a potem cała Polska zobaczyła, jak rzekomo nawoływał do linczu na 15-latku. W Czerwionce-Leszczynach zaczęto więc poddawać w wątpliwość sens jego przyjazdu, ale hiphopowcy wiedzą swoje. – Peja przeprosił – tłumaczą. Nie odwołują imprezy, bo wystąpi na niej kilkunastu innych artystów. Peja jest jednym z nich. Zadyma spowodowała jednak liczne perturbacje.
Najwięcej kosztowało wycofanie się MOK-u. – Trzeba było pozmieniać plakaty, usunąć z nich logo MOK-u, zamieścić nowe informacje o sprzedaży biletów – mówi DJ Bili. Pod znakiem zapytania stoi też planowana wizyta Pei w domu dziecka. Prawdopodobnie nie dojdzie do skutku. Raperzy mają więc żal do MOK-u. – To prawda, że Peja przegiął, ale zdarzyło się to raz, a tu nagle wszyscy wytoczyli ciężkie działa przeciwko rapowi. Tymczasem my nie jesteśmy gangsterami. Nie niszczymy murów czy przystanków, nie dewastujemy koszy na śmieci, nie awanturujemy się po pijanemu na ulicach. Wychodzimy na scenę i robimy dobry, prawdziwy rap – stwierdza Skalar.