Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

09 lutego 2012WodnikZnak zodiaku: Wodnik
(20.01 - 18.02)

» horoskop dla Wodnik
Pogoda dla:[ zmień miasto ]
DziśJutro
słaby śnieg-8-13°C
zachmurzenie umiarkowane-10-14°C
Imieniny:
Apolonia, Cyryl, Marian
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Dział:
Dział:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Dział: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail:wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta?Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook
Stary autobus przeszedł na zasłużoną emeryturę

Pożegnanie ikarusa

23-09-2009

W sobotę 24-letni ikarus zabrał ludzi w sentymentalną podróż po mieście.
Na trwającą blisko dwie godziny wyprawę wybrało się kilkadziesiąt osób. Byli to miłośnicy komunikacji miejskiej, przypadkowi pasażerowie, przedstawiciele władz miasta. Pierwszy na przystanku na placu Wolności zameldował się Jan Mura, radny miejski z Boguszowic z wnukiem, dziewięcioletnim Karolem Stajerem. Pan Jan do komunikacji miejskiej ma szczególny sentyment. To właśnie w autobusie poznał swoją przyszłą żonę. – Dojeżdżaliśmy do szkoły w centrum autobusami marki Jelcz z przyczepą. I w tej przyczepie mocno rzucało. Raz rzuciło mnie na taką śliczną dziewczynę, z którą potem się ożeniłem – opowiadał nam radny.
– Autobusy z przyczepami to tzw. ogórki – objaśniał Łukasz Wała, 20-latek z Wodzisławia, pasjonat komunikacji miejskiej, kolekcjoner m.in. biletów. Starsi pasażerowie wspominali jeszcze tzw. stonkę. Był to pojazd zbudowany na bazie ciężarowego stara. Woził głównie ludzi do pracy. Niektórzy podróżowali, stojąc na stromych schodach, bo w środku było tylko 25 miejsc. Bohaterem podróży był jednak ikarus, pochodzący z Węgier. Zjechał z taśm koncernu, który powstał w XIX wieku, a w 1913 roku skupił się na budowaniu aut. Podczas pierwszej wojny światowej osiągał ogromne zyski. W 1927 roku wygrał międzynarodowy przetarg na dostawę 60 krótkich autobusów.
Do Polski i wielu innych krajów (m.in. Birmy, Chin czy Egiptu) pierwsze ikarusy trafiły w latach 50. Czasy świetności koncern Ikarusa przeżywał w latach 70., gdy wziął się za produkcję dwóch modeli, które na lata zdominowały rynek autobusowy, przede wszystkim Europy Środkowo-Wschodniej. Były to modele 260 (standardowy) i 280 (przegubowy). To właśnie te pojazdy symbolicznie żegnano w Rybniku. Na śląskich ulicach pierwsze ikarusy 260 debiutowały w 1974 roku, przegubowce dwa lata później. Były proste w konstrukcji, pojemne, stosunkowo łatwe w naprawie, w dodatku miały wytrzymałe podwozia. – Pasażerowie narzekali na głośne silniki. We znaki dawały się mroźne zimy. W przegubowcach temperatura powietrza podobna była do tej panującej na zewnątrz. Ogrzewanie nie było bowiem zbyt efektywne, a doczepa w ogóle nie była ogrzewana! W lecie zaletą były olbrzymie, rozsuwane okna, ale pod warunkiem, że ktoś nie siedział za rurą wydechową – objaśniał Adrian Krzemień ze Stowarzyszenia Rozwoju Kolei Górnego Śląska, który, ubrany w elegancki mundur, pełnił w sobotę rolę przewodnika. Mówił o historii komunikacji miejskiej, zarządzał przerwy, pamiątkowe zdjęcia. Dlaczego więc ikarusy, choć chwalone przez przewoźników, są wycofywane?
Ponieważ wypierają je nowe wozy, bardziej ekologiczne, przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. – Jeździłem wszystkimi modelami autobusów, które przez lata mojej pracy były w Rybniku. Ikarus jest specyficzny, inny niż wszystkie. Jasne, że ma zwykłą skrzynię biegów, głośniejszy silnik, jest słabszy i wolniejszy, ale za to sporo wytrzyma – mówił Jarosław Wrzołek, kierowca, który w sobotę woził pasażerów. Co się dzieje z autobusem, który przechodzi na emeryturę? Zjeżdża na zajezdnię, jest tankowany, sprawdzany. I jeździ jeszcze w trasy! Na przykład ikarus, który w sobotę zaliczył ostatni kurs, wiózł już kibiców na mecz do Węgierskiej Górki, 80 kilometrów w jedną stronę. – Spisał się bez zarzutu. Przy naszej troskliwej opiece pojeździ jeszcze z pięć lat – uważa Jarosław Wrzołek.



Był mały problem z biletami
Organizatorzy pożegnania ikarusa chyba w niezamierzony sposób przenieśli nas w atmosferę lat 70. Otóż na plakatach reklamujących happening napisali, że okolicznościowy bilet uprawniający do ostatniego przejazdu można kupić w punkcie sprzedaży na placu Wolności. W sobotę jednak punkt był zamknięty, bo jest czynny tylko od poniedziałku do piątku! Ostatecznie bilety trzeba było kupić u kierowcy. W trakcie ostatniego kursu była też kontrola, którą przeprowadzili rewizorzy Zarządu Transportu Zbiorowego. Dla młodszych pasażerów kupowanie, a następnie kasowanie biletu (w starym, metalowym kasowniku) też było wielką atrakcją. W Rybniku tradycyjne bilety w 2006 roku zastąpiła przecież e-karta.
– To duża frajda. Chciałem na tę podróż namówić rodziców, ale się nie zgodzili. Wolą samochód. A mnie pasjonuje taka podróż. Proszę spojrzeć, ile aut musiałoby wyjechać na ulice, gdyby nie było autobusów! – mówił 15-letni Jakub Skinderowicz. Kubę można spotkać na przystankach, na ulicach. Fotografuje autobusy. (adr)


Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
08-02-2012 Policja zatrzymała 35-letnią kobietę, która jeszcze w styczniu była w zaawansowanej ciąży. Co się stało z noworodkiem? Są podejrzenia, że dziecko zostało spalone w piecu!  
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
08-02-2012 Główny Urząd Statystyczny podaje wyniki spisu dotyczące demografii, a nie podaje danych dotyczących liczebności mniejszości narodowych czy etnicznych. Ślązacy są oburzeni.
Jak rodzić z uśmiechem?Jak rodzić z uśmiechem?
08-02-2012 Jest już alternatywa dla znieczulenia zewnątrzoponowego. To gaz rozweselający, bezpieczny zarówno dla dziecka, jak też dla matki.
Okradał ten sam sklep, aż wpadł
08-02-2012 Młody człowiek podejrzany o kradzież papierosów i alkoholu wartości 2,5 tys. zł
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplejMróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
08-02-2012 Służby komunalne w wielu miastach zareagowały na falę potwornych mrozów. Na ulicach można ogrzać się przy koksownikach.
Uczelnia dla pielęgniarekUczelnia dla pielęgniarek
08-02-2012 Jak szkoła się przekształci, nasze pielęgniarki będą mogły na miejscu uzupełnić swoje wykształcenie.
Kto ma pomysł na rybnicki żużel?Kto ma pomysł na rybnicki żużel?
08-02-2012 Światek żużlowy nie znosi pustki. Tym razem pojawiła się w nim Niezależna Grupa Wsparcia Rybnickiego Żużla.
Zaginęła 42-letnia Katarzyna Rusin Zaginęła 42-letnia Katarzyna Rusin
08-02-2012 Policjanci z Wodzisławia poszukują Katarzyny Rusin z Turzy Śląskiej.
Wodzisław: Gorąca zupa od miasta! Wodzisław: Gorąca zupa od miasta!
07-02-2012 Wodzisław rozgrzewa mieszkańców: Najpierw koksioki, a teraz ciepłe jedzenie!
W Rybniku kradną paliwo na potęgę
07-02-2012 W ostatnim czasie na terenie Rybnika coraz częściej zdarzają się kradzieże paliwa z ciężarówek i maszyn budowlanych. Często jednak pozostawione są one bez należytego nadzoru. 
Zygzakiem po Mikołowskiej. Powód? Trzy promile!
07-02-2012 Kierowca dostawczego lublina wydmuchał na alkomacie ponad 3 promile alkoholu. Ledwie trzymał się na nogach.
Pożar w domu zbieracza rupieci
07-02-2012 Wczoraj późnym wieczorem strażacy gasili pożar domu jednorodzinnego przy ul Płonki w Jastrzębiu Zdroju. Nikt na szczęście nie ucierpiał.
› zobacz więcej...