Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

-7-15°C
-10-14°CTrwa gehenna rodziców małych dzieci, którzy nie mają z kim zostawić swoich pociech. Żłobek przy ulicy Wrzosowej, jedyny w mieście, jest bowiem zamknięty z powodu przebudowy! Ludzie próbują sobie jakoś radzić.
Damian Zawierucha zostawia syna Oliwiera (rok i dwa miesiące) u swojej mamy. – Opiekuje się nim od godziny 9 do 18, kiedy jestem w pracy – mówi. Pani Bożena odeszła z firmy. – Nie mam tu żadnej rodziny, więc musiałabym dawać opiekunce połowę wypłaty. Żłobek byłby idealnym rozwiązaniem. Niestety, teraz go nie ma. Kiedy moja 10-miesięczna Julka pójdzie do przedszkola, rozważę możliwość powrotu do firmy – mówi. Ewa Ratajczak, mama Amelii (rok i osiem miesięcy), nie myśli o żłobku. – Moim zdaniem w tym okresie dziecko powinno być z mamą. Wyrzynają mu się ząbki, uczy się chodzić itd. To niesamowita radość móc obserwować takie rzeczy – uważa pani Ewa, która ma jeszcze ośmioletniego syna Łukasza.
Rozbudowa żłobka w mieście trwa od czerwca. Roboty polegają na dostosowaniu obiektu do obecnych przepisów. W tym celu konieczna jest adaptacja pomieszczeń zajmowanych dotychczas przez Galerię Historii Miasta dla potrzeb dodatkowej trzeciej grupy dzieci oraz częściowa rozbudowa obiektu o jadalnię. Balkony na piętrze są zabudowywane, dzięki czemu powstaną tam pomieszczenia do leżakowania dla dzieci (np. zimą). Ponadto zmodernizowana zostanie kuchnia, która przeniesie się z pierwszego piętra na parter budynku. Plany zakładają też remont istniejącej konstrukcji żelbetowej wzdłuż elewacji południowej, remont tarasu z dostosowaniem go do wymogów leżakowania dzieci latem.
Magdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca CO
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
Jak rodzić z uśmiechem?
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
Uczelnia dla pielęgniarek