Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

-8-13°C
-10-14°C
Warto czytać „Nowiny” i brać udział w naszych konkursach. W piątek odrobinę luksusu podarowaliśmy Joannie Polonius i jej mężowi Marcinowi, mieszkańcom Radlina. Pod blok, w którym mieszkają, podjechała 15-metrowa limuzyna marki Hummer. To potężna terenówka, przerobiona w Stanach Zjednoczonych na luksusową limuzynę. – Przywitałem parę szampanem. Podróż z Radlina do Rybnika umilała im muzyka – mówi Leszek Szymik, właściciel hummera.
Kierowca zawiózł naszych Czytelników do restauracji Pasja w Rybniku. Tutaj czekała na nich romantyczna kolacja ze świecami i z winem. Para wybrała m.in. faszerowanego indyka. – Widać, że podobało im się. I smakowało! – mówi Aleksandra Fajkis, właścicielka restauracji. Nasi laureaci otrzymali piękne kwiaty, ufundowane przez kwiaciarnię Kalimera.
Panią Joannę i jej męża wybraliśmy spośród kilkuset Czytelników. Para zna się od ośmiu lat, a 1,5 roku temu wzięli ślub. Mają rocznego synka Filipka. – Mimo 11-letniej różnicy wieku rozumiemy się bez słów – mówi pani Joanna. Wiosną nad rodziną zawisły ciemne chmury – w kwietniu pan Marcin w czasie spaceru w lesie natrafił na niewybuch z drugiej wojny światowej. Odłamek trafił w oko, konieczna była operacja. – Chciałam z Waszą pomocą zatrzeć złe wrażenia ostatnich miesięcy, pobyć sam na sam z mężem, z dala od kłopotów, trosk i obowiązków. I przy okazji wyszeptać Marcinkowi do ucha, że dla mnie zawsze będzie najprzystojniejszym i najukochańszym mężczyzną na świecie – mówi pani Joasia.
Wszystkich Czytelników zapraszamy do zabawy, bo ona wciąż trwa! Każdy, kto do jutra (24 września) wyśle maila za pomocą formularza konkursowego na stronie „Nowin” (www.nowiny.rybnik.pl; zakładka konkursy, konkurs „Wieczór w luksusie”), ma szansę na romantyczną kolację w najbliższy piątek. A kolejna, już ostatnia, szansa za tydzień. Zapraszamy!
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
Jak rodzić z uśmiechem?
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
Uczelnia dla pielęgniarek
Kto ma pomysł na rybnicki żużel?
Wodzisław: Gorąca zupa od miasta!