Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

09 lutego 2012WodnikZnak zodiaku: Wodnik
(20.01 - 18.02)

» horoskop dla Wodnik
Pogoda dla:[ zmień miasto ]
DziśJutro
słaby śnieg-7-15°C
zachmurzenie umiarkowane-10-14°C
Imieniny:
Apolonia, Cyryl, Marian
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Dział:
Dział:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Dział: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail:wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta?Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook
RYDUŁTOWY. Doskonale znają legendę o szalonym uczonym. Nie wiedzą, że ludzie noszący jego nazwisko żyli tam, gdzie oni!

Czy Frankenstein mieszkał w Rydułtowach

16-09-2009

Adam Frankenstein miał majątek w Rydułtowach. Jeremiasz Frankenstein w Biertułtowach. Takie informacje można odnaleźć w dziele „Rody starego Śląska” autorstwa Josefa Pilnačka. Tomisko znajduje się w muzeum w czeskiej Opawie. Mieszkańcy Rydułtów i Biertułtów są w szoku. Nie wiedzieli, że mieli takich przodków! Z tej okazji do Rydułtów przyjechała nawet ekipa telewizji Polsat. Rozstawili się przy kamiennym witaczu na granicy Rydułtów i Rybnika i opowiadali coś o Frankensteinie. Ale z nimi o tym nie rozmawiali. Nie poszli nawet do urzędu miasta. Szybko odjechali. – Potem widziałem tylko w telewizji, że mówili coś o Rydułtowach – opowiada Adam Kotala, zawodowy kierowca.

Rodzinna pokuta?
Pani Róża Maryniok sprzedaje w kiosku Ruchu przy ulicy Plebiscytowej, kilkaset metrów od rynku. Kiedy pytamy ją o Frankensteina, jest w szoku. Nie interesuje się historią, to prawda. Ale jej babka Adolfina znała Rydułtowy jak nikt – żyła tu w końcu 85 lat. Pani Róża jest przekonana, że gdyby babka coś wiedziała o Frankensteinie, to by jej powiedziała.
Dariusz Konofał, lat 42, pracuje w reklamie, mówi, że jeśli Frankenstein mieszkał w jego Rydułtowach, to na pewno żył w schronach, które znajdowały się w parku w centrum miasta. Pan Darek pamięta je z dzieciństwa. – Bawiliśmy się tam. Wchodziliśmy do środka. Były tam jeszcze resztki uzbrojenia, na ścianach wymalowane swastyki. Nie wiadomo, z jakiego okresu te schrony pochodziły. Może pamiętają czasy szalonego doktora? – zastanawia się rydułtowianin. Czy Frankensteinowie rzeczywiście mieszkali w Rydułtowach i Biertułtowach? Całkiem prawdopodobne. – Kiedy badałam historię Rydułtów, nie natknęłam się na taką informację, ale nie śledziłam wszystkich, co oczywiste, rodów związanych z Rydułtowami. Słyszałam jednak, że historycy z sąsiednich Marklowic natrafili na taką ciekawostkę w czeskiej Opawie – mówi Aleksandra Matuszczyk-Kotulska, historyczka i publicystka, autorka m.in. książki „Rydułtowy. Zarys dziejów”. Niestety, ani w Rydułtowach, ani w pobliskich Biertułtowach nie zachowały się żadne ślady po Frankensteinach. – Najstarszy zabytek związany z Rydułtowami pochodzi z XVII wieku. To krzyż pokutny z 1628 roku. Znajduje się za prezbiterium kościoła pw. św. Jerzego w Rydułtowach. Może niektórzy powiązaliby go już z tą historią, np. pokutą dla rodziny Frankensteinów, ale zapewniam, że to nie ten kierunek – śmieje się Matuszczyk-Kotulska.

Legenda z Ząbkowic
Słysząc nazwisko Frankenstein, każdemu przychodzi do głowy szalony, genialny bohater powieści Mary Shelley zatytułowanej „Frankenstein, czyli nowy Prometeusz” albo filmy grozy na kanwie tej książki. Kim był powieściowo-filmowy Frankenstein? Studentem filozofii naturalnej, który stworzył nowego człowieka. Zszył jego ciało z kawałków trupów, a następnie ożywił poprzez wyładowania elektryczne. Nowy człowiek stał się potworem, zabijającym ludzi, a na końcu samego siebie.
Uważa się, że pierwowzorem postaci był alchemik, filozof i wynalazca Johann Konrad Dippel. To już postać jak najbardziej autentyczna. Żył na przełomie XVII i XVIII wieku. Był zafascynowany życiem wiecznym. Do swoich badań używał pociętych na kawałki części ciał zwierząt oraz trupów ludzkich. Gotował je w wielkich słojach. Kiedy mieszkańcy Darmstadt w Niemczech dowiedzieli się o tych dziwacznych eksperymentach, został on wygnany z zamku.
Rydułtowy czy Biertułtowy to niejedyne miejsca na Śląsku, w których można szukać śladów Frankensteina. Ząbkowice Śląskie na Dolnym Śląsku aż do 1945 roku nosiły nazwę... Frankenstein! Z tym sympatycznym miejscem wiąże się legenda o strasznym potworze, który miał rzekomo wywołać pomór w Ząbkowicach. Potwora nazwano Frankensteinem od nazwy miasta, w którym wydarzyła się ta mroczna historia.
Co tak naprawdę zdarzyło się w Ząbkowicach? W 1606 roku miasto nawiedziła dżuma. Zmarło prawie 2000 mieszkańców. Ktoś połączył atak choroby z działalnością ząbkowickich grabarzy. Mieli oni rozprzestrzeniać trujący proszek sporządzony z ludzkich zwłok. Smarowali nim progi, kołatki i klamki. Szajkę pojmano i skazano na śmierć przez okaleczenie i spalenie żywcem. Wyrok wykonano. Zaraza wygasła dopiero po kilku miesiącach.
Władysław Grabski w książce „300 miast powróciło do Polski”, wydanej w 1960 roku, napisał: „Na zamku w Ząbkowicach mieszkał potwór Frankenstein, który swoimi niecnymi praktykami pozbawił życia ponad 2000 istnień ludzkich, póki nie tknęła go ręka sprawiedliwości bożej”.
Czy ząbkowicka legenda mogła zainspirować Mary Shelley do napisania książki o tym monstrum? Sprawę badał Jerzy Organiściak, pasjonat Ziemi Ząbkowickiej. Twierdzi, że być może Shelley usłyszała o historii z Ząbkowic od pewnego doktora, z którym rozmawiała o wampirach i zjawiskach nadprzyrodzonych.

Piwo u potwora
Pan Jerzy prowadzi stronę internetową www.frankenstein.pl. Zapytaliśmy go, czy nasi Frankensteinowie mogą mieć jakikolwiek związek albo z bohaterem powieści, albo z Ząbkowicami. – Myślę, że to fałszywy trop. W Polsce mieszka ok. 100 osób o tym nazwisku i nic z tego nie wynika. Np. burmistrzem Sławna jest Krzysztof Frankenstein, który nic nie wie o jakichkolwiek swoich związkach z Frankensteinem – tłumaczy pasjonat historii Frankensteina.
Jacy by nasi Frankensteinowie nie byli, historię można wykorzystać również tutaj. – Smaczki, ciekawostki zawsze ubarwiają historię miejscowości i można je świetnie sprzedać – uważa Aleksandra Matuszczyk-Kotulska.
Karolina Cichos, uczennica drugiej klasy rydułtowskiego liceum, ma już wizję: – To proste, można oprowadzać wycieczki śladami Frankensteina! – Albo otworzyć jakiś lokal, np. Piwnica u Frankensteina – wtóruje jej Agnieszka Mikołajczak, która sprzedaje piwo w ogródku na rydułtowskim rynku.




Ostatnie komentarze

lol2009-09-21 14:40:20
potomkowie Frankensteinów do dzisiaj pracują na KWK Rydułtowy
chodzą po dole i straszą porządnych górników
zobacz wszystkie komentarze
Magdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca CO
Magdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca CO
09-02-2012 35-letnia Magdalena P. przyznała podczas przesłuchania w prokuraturze, że spaliła w piecu swoje nowo narodzone dziecko. Twierdzi, że choć urodziło się żywe, chwilę potem zmarło.
Z przesłuchania wróciła do domu, dziećmi zajmuje się psycholog
Z przesłuchania wróciła do domu, dziećmi zajmuje się psycholog
09-02-2012 Rodziła sama w domu, za ścianą spały dzieci, a piętro niżej teściowie
Jestem za śląską kasą
09-02-2012 Rozmowa z Andrzejem Sośnierzem, byłym dyrektorem nieistniejącej już Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych
Bezdomny chciał się ogrzać, podpalił śmieci w piwnicy
09-02-2012 Trzy osoby ucierpiały na skutek zadymienia w bloku przy ulicy Patriotów w Rybniku Boguszowicach.
Pożar dachu przy ulicy Malinowej w Rybniku
09-02-2012 Akcja gaśnicza trwała blisko trzy godziny. Straty oszacowano na około 5 tys. zł
Czy matka spaliła noworodka w piecu? Trwa przesłuchanie w prokuraturze
09-02-2012 Obecnie w wodzisławskiej prokuraturze trwa przesłuchanie 35-letniej mieszkanki gminy Gorzyce.
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
08-02-2012 Główny Urząd Statystyczny podaje wyniki spisu dotyczące demografii, a nie podaje danych dotyczących liczebności mniejszości narodowych czy etnicznych. Ślązacy są oburzeni.
Jak rodzić z uśmiechem?
Jak rodzić z uśmiechem?
08-02-2012 Jest już alternatywa dla znieczulenia zewnątrzoponowego. To gaz rozweselający, bezpieczny zarówno dla dziecka, jak też dla matki.
Historia: Taki był Rybnik po 1922 roku
Historia: Taki był Rybnik po 1922 roku
08-02-2012 Co działo się w mieście po przejęciu władzy przez Polskę w 1922 roku? Piszemy o tym za ówczesną gazetą.
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
08-02-2012 Policja zatrzymała 35-letnią kobietę, która jeszcze w styczniu była w zaawansowanej ciąży. Co się stało z noworodkiem? Są podejrzenia, że dziecko zostało spalone w piecu!  
Okradał ten sam sklep, aż wpadł
08-02-2012 Młody człowiek podejrzany o kradzież papierosów i alkoholu wartości 2,5 tys. zł
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
08-02-2012 Służby komunalne w wielu miastach zareagowały na falę potwornych mrozów. Na ulicach można ogrzać się przy koksownikach.
› zobacz więcej...