Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

2114°C
186°CDokładnie rok temu Miejski Zarząd Budynków w Raciborzu zabrał się za remont stuletniej kamienicy przy ulicy Stalmacha 1. Za prawie 380 tys. zł w całym budynku wymieniono stare drewniane okna na plastikowe, odnowiono dach i elewację. Mieszkańcy twierdzą, że budynek jest zbyt szczelny, a przez to wewnątrz panuje niesamowita wilgoć i rozwijają się grzyby.
Tymczasem niedawno otrzymali 10-procentowe podwyżki czynszu, bo, jak wyliczył Miejski Zarząd Budynków, standard lokali się podwyższył. – Jak mógł się podwyższyć?! Wszędzie tylko smród wilgoci i pleśń na ścianach! – oburzają się mieszkańcy. Jak twierdzi Bolesław Paszowski, jeden z lokatorów, ścianę od strony podwórza niepotrzebnie docieplono styropianem. – To stara kamienica o bardzo grubych murach. Dodatkowe ich ocieplenie jest zbędne. Styropian położono na zawilgocony mur. Wilgoć i grzyby wychodzą więc z drugiej strony, w naszych mieszkaniach – mówi pan Bolesław.
Zła wentylacja
– W łazienkach i ubikacjach nie ma żadnej wentylacji. Nic dziwnego, że jest tu smród i rozwijają się grzyby – stwierdza natomiast Zygmunt Gucik. – To nie wina ocieplenia ściany i zbyt szczelnych okien, a niewłaściwej instalacji wentylacyjnej w całym budynku – odpowiada Stanisław Borówka, dyrektor MZB w Raciborzu. Jak wyjaśnia, w oknach zamontowano specjalne nawiewniki, które zapewniają właściwą cyrkulację powietrza. – To jednak nie rozwiązuje sprawy wentylacji całego obiektu – stwierdza dyrektor Borówka i informuje, że zlecono już projekt przebudowy ciągów wentylacyjnych. Dokument ma być gotowy pod koniec sierpnia, a roboty być może ruszą jeszcze w tym roku.
W powiatowym inspektoracie nadzoru budowlanego, który przyjrzał się kamienicy, potwierdzają słowa dyrektora. – Jest tam kilka nieprawidłowości, a przede wszystkim niewłaściwa instalacja wentylacyjna. Zarządca na bieżąco usuwa jednak usterki – mówi Gabriel Kuczera, szef inspektoratu, i podkreśla, że budynek ma już 100 lat. Powstawał według innej sztuki budowlanej, w oparciu o inne przepisy. W tym miesiącu PINB przeprowadzi kolejną kontrolę. Mieszkańcy domagają się bowiem badań wpływu wilgoci i grzybów na ich zdrowie. Obawiają się bowiem, że cała ta sytuacja nie posłuży ich kondycji.
Dlaczego podnoszą
– Takie badania może zlecić tylko zarządca budynku. Jeśli potwierdzą się obawy mieszkańców, to zobowiążemy MZB do wykonania badań – zapowiada Gabriel Kuczera. Tymczasem mieszkańcy zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt sprawy. – Skoro mamy problemy z winy wentylacji, a nasze mieszkania są czarne od wilgoci, to dlaczego podnoszą nam czynsz? – burzą się. Dyrektor MZB wyjaśnia, że po wymianie okien straty ciepła są mniejsze, a to wymierne oszczędności dla najemców. – Dlaczego lokatorzy kamienicy z nowymi oknami mają płacić taki sam czynsz jak w tych budynkach, gdzie okna są stare i nieszczelne? – pyta retorycznie Stanisław Borówka.