Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

2114°C
186°C
W niektórych magistratach działają biura rzeczy znalezionych. Kiedyś tego typu placówki, szczególnie na dworcach kolejowych, cieszyły się ogromnym powodzeniem. Dziś jesteśmy nie mniej roztargnieni niż pół wieku temu, ale do wspomnianych biur trafia niewiele rzeczy. W magistratach twierdzą, że powodem jest brak wiedzy o istnieniu tych punktów.
Rybnicki na przykład prowadzi wydział podatków w pokoju nr 157 (tel. 032 439 21 57). – Przed chwilą przyniesiono do nas telefon komórkowy. Aktualnie czekamy na zgłoszenia właścicieli trzech kompletów kluczy do samochodu i mieszkania oraz trzech pustych portfeli. Ludzie gubią również zegarki i parasole. Czasem ktoś to zgłasza i liczy, że znalazca dostarczy przedmiot do naszego punktu. Generalnie jednak interesantów jest mało – mówi Renata Kwiatoń, która opiekuje się biurem rzeczy znalezionych w rybnickim magistracie.
Żorski punkt mieści się w pokoju nr 210 (tel. 032 434 82 37) w nowym budynku urzędu miasta przy alei Wojska Polskiego 25. Pracująca tu Halina Jarzyna informuje, iż obecnie przechowuje niewiele rzeczy. To kilka starych rowerów, które przywieźli policjanci, oraz klucze. Jest też plecak z ciuchami znaleziony na ulicy. Okazuje się, że bardzo często ludzie gubią swoje rzeczy w placówkach kultury. Zaabsorbowani koncertem, zostawiają parasolki, czapki, a zdarzają się i obrączki. Niedawno panie z miejskiej Sceny na Starówce znalazły okulary. Nazajutrz zgłosił się po nie muzyk z orkiestry, która tam występowała. Biuro rzeczy znalezionych działa również w segmencie B jastrzębskiego magistratu (pokój 014, nr tel. 032 478 52 52). Trafiają tu przedmioty zgubione wyłącznie w instytucjach użyteczności publicznej, a także dostarczone przez policjantów. – Na odbiór czekają m.in. rowery, samochodowe klucze i... kosiarka do trawy. Nie przyjmujemy rzeczy znalezionych na ulicy, żywności, artykułów ulegających łatwemu zniszczeniu oraz zwierząt – zaznacza Olga Majkowska, szefowa wydziału informacji urzędu miasta.
W Wodzisławiu rzeczy znalezione na terenie urzędu trafiają do biura obsługi klienta. – Najczęściej są to klucze i dokumenty, które następnie wysyłamy właścicielom przez kuriera lub pocztą. Gorzej, gdy portfel jest pusty. Z braku adresu nie wiadomo, komu oddać zgubę – stwierdza Barbara Chrobok, rzeczniczka magistratu. Nieraz znajdowane są puste portfele przy ogrodzeniu urzędu. Wszystko wskazuje na to, że ktoś je ukradł, ogołocił z pieniędzy i dokumentów, a na koniec wyrzucił.