Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

2114°C
186°C
Klub Sportowy Energetyk ROW Rybnik, któremu prezesuje poseł PiS Grzegorz Janik, wziął dotację z miasta na walkę z alkoholizmem. Dostał 58 tys. zł, chociaż nie miał takiej działalności w statucie. Miał za to wpis o sprzedaży alkoholu!
Na początku 2007 roku klub zgłosił się do konkursu na dotację na przeciwdziałanie alkoholizmowi. Dostał 58 tys. zł na obozy profilaktyczno-terapeutyczne o nazwie „Celny strzał” dla dzieci i młodzieży ze środowisk patologicznych. Potem trzeba było jednak dostosować statut stowarzyszenia do dotacji – stało się to 13 grudnia 2007 roku na nadzwyczajnym zebraniu członków klubu sportowego, które odbyło się w Zespole Szkół Ponadpodstawowych nr 3 w Rybniku. Dokonano wtedy „niewielkich i prostych” zmian, podyktowanych „koniecznością dopasowania celów do grantów, które klub próbuje pozyskać” (cytat z protokołu, dostępnego w Krajowym Rejestrze Sądowym w Gliwicach).
Do statutu wpisano m.in. „podejmowanie działań profilaktycznych polegających na przeciwdziałaniu alkoholizmowi i narkomanii”. Zebraniu przewodniczył Stanisław Jaszczuk, jeden z założycieli klubu, obecnie szef Rady Miasta Rybnika i komisji rewizyjnej Energetyka. Dziś jednak nie przypomina sobie, by wprowadzano jakieś zmiany w statucie. – Głowa nie śmietnik, nie pamiętam – ucina. Poseł Janik natomiast mówi wprost: być może zmienialiśmy statut pod konkretną dotację. – I nadal będziemy to robili po to, by pozyskać pieniądze, za które będziemy wozili dzieci i młodzież na obozy. Piłkę kopią nie tylko grzeczni chłopcy, ale też łobuziaki. My im pokazujemy, że istnieje życie bez alkoholu i narkotyków. Lepiej wydać pieniądze w ten sposób, niż drukować plakaty czy ulotki, które wylądują w koszu – dodaje poseł PiS.
Zarzeka się, że klub nie handluje i nigdy nie handlował alkoholem. Jak dodaje, jemu też się nie podoba, że w działalności ma sprzedaż napojów wyskokowych. Ale chcąc sprzedawać np. coca-colę, trzeba było wpisać również handel napojami alkoholowymi. – Nie można tego rozdzielać według PKD, czyli Polskiej Klasyfikacji Działalności. Jeśli jednak tylko pojawi się taka możliwość, dopilnuję, by ten rozdział nastąpił – deklaruje poseł. Adam Fudali, prezydent Rybnika, który ogłasza konkursy grantowe i decyduje o przyznaniu pieniędzy, jest zdziwiony całą sytuacją. – Wniosek Energetyka oceniła komisja, która nie dopatrzyła się żadnych nieprawidłowości – stwierdza.