Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

-8-13°C
-10-14°CMieszkańcy ulicy Narutowicza, która znajduje się na pograniczu trzech miast: Rybnika, Radlina i Rydułtów, w końcu będą mogli chodzić bezpiecznie. Włodarze Rybnika i Radlina podjęli bowiem decyzję o budowie chodnika. Trakt powstanie na odcinku od skrzyżowania z Gustawa Morcinka do mniej więcej krzyżówki z ulicą Barwną, po stronie Rybnika.
Temat wrócił ostatniej jesieni. „Nowiny” pisały wtedy o zniecierpliwieniu mieszkańców, odsyłanych z urzędu do urzędu. Nie było bowiem wiadomo, jaki odcinek drogi leży w granicach którego miasta, bo nikt precyzyjnie nie wytyczył granic. Ludzie nie mogli pogodzić się z tą sytuacją, tym bardziej że pieszym zaczął zagrażać wzmożony ruch samochodów. – Droga jest niebezpieczna szczególnie na odcinku od krzyżówki z księdza Skargi do skrzyżowania z Wiosenną. Trzy zakręty, dwa skrzyżowania, zero widoczności i betonowe ogrodzenia, uniemożliwiające ucieczkę przed samochodem. Tylko czekać, aż dojedzie do tragedii – oburzał się wówczas Piotr Koczor.
Na ostatniej sesji radlińscy radni podjęli uchwałę o udzieleniu pomocy Rybnikowi w budowie chodnika. Teraz Radlin czeka na podobną uchwałę rybniczan. Wówczas porozumienie zostanie zawarte na piśmie. – Na jego mocy podzielimy się kosztami po połowie, natomiast Rybnik zajmie się wykonawstwem, gdyż chodnik będzie biegł w jego granicach administracyjnych – wyjaśnia Grażyna Kołdyka z magistrackiego wydziału gospodarki komunalnej i ekologii w Radlinie. Jak dodaje, koszt inwestycji to ok. 200 tys. zł, więc każde miasto wyłoży 100 tys. zł. Roboty ruszą w przyszłym roku.
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
Jak rodzić z uśmiechem?
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
Uczelnia dla pielęgniarek
Kto ma pomysł na rybnicki żużel?
Wodzisław: Gorąca zupa od miasta!