Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

-7-15°C
-10-14°C
Nowe domy przy ulicy Malinowej w Żorach ciągle zalewa woda. Wystarczą większe opady, by droga zamieniała się w bajoro, a piwnice w sadzawkę. Niedawno Krystian Marcisz wypompowywał wodę z fundamentów wznoszonego budynku.
– Tak dzieje się po każdym deszczu. Parę razy interweniowali strażacy. Powiedzieli, że więcej nie przyjadą. Zalewanie posesji to skutek przerwania drenów w latach 70., kiedy powstawała dwupasmówka, która dziś nazywa się aleją Wojska Polskiego. Nikt nie zadbał o naprawienie szkody. Ponadto wodę zatrzymuje na powierzchni czterometrowa warstwa gliny – tłumaczy pan Krystian. Z kolei pan Adam, który właśnie zakończył budowę domu, wyjaśnia, że jakieś 10 lat temu właściciele posesji przy Malinowej przygotowali na własny koszt projekt budowy kanalizacji deszczowej. Nikt z niego nie skorzystał. W magistracie ludzie dowiedzieli się za to, w Żorach powstanie równocześnie kanalizacja sanitarna i deszczowa.
– Ze względu na ogromny koszt miasto wystąpiło o dofinansowanie z zewnątrz – mówi pan Adam. Magistrat wciąż jednak nie otrzymał unijnej dotacji. Na razie więc zbudowano kolektory kanalizacyjne wzdłuż zmodernizowanych dróg wojewódzkich. Sieć powstała również w dzielnicy Kleszczów. Janusz Kłosek, właściciel pobliskiego domu, dodaje, że swego czasu po południowej stronie Malinowej planowano wykonanie zbiornika, który zbierałby deszczówkę z podtapianego terenu. Stamtąd woda miała być przepompowywana do jaru po drugiej stronie ulicy. Nic z tego nie wyszło, gdyż ponoć miejscy urzędnicy obawiali się, że mieszkańcy będą odprowadzali do zbiornika nie tylko deszczówkę, ale także nieczystości z szamb.
Dorota Marzęda, rzeczniczka magistratu, wyjaśnia, że po pierwsze miasto nie może nic robić w ulicy Malinowej, gdyż teren jest prywatny. Po drugie, jeszcze niedawno w zagrożonym podtopieniami rejonie nie stał ani jeden dom, były tam same pola. Dlatego nie zaplanowano tu budowy kanalizacji.
Magdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca CO
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
Jak rodzić z uśmiechem?
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
Uczelnia dla pielęgniarek