Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

-8-13°C
-10-14°CAż 17 lat zajęło organom ścigania znalezienie zabójców Stanisława C., właściciela zakładu kamieniarskiego w Ornontowicach. Prokuratura Okręgowa w Katowicach właśnie skierowała do gliwickiego sądu okręgowego akt oskarżenia w tej sprawie. Obejmuje on dwie osoby: 57-letniego Romana G.-T. oraz 46-letniego Ryszarda Z.
– Obaj pochodzą spoza Ornontowic. Jeden został zatrzymany w listopadzie, drugi w grudniu ubiegłego roku. Nie przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia – mówi prokurator Agnieszka Wichary z zespołu prasowego Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Mężczyźni zostali osadzeni w areszcie tymczasowym. W akcie oskarżenia prokurator zarzucił im działanie wspólnie i w porozumieniu. Do zabójstwa i obrabowania Stanisława C. doszło 8 marca 1992 roku. Po dokonaniu zbrodni przestępcy skradli biżuterię oraz 30 ówczesnych mln zł. Policja przez rok szukała morderców. W końcu śledztwo umorzono z powodu niewykrycia sprawców. W ubiegłym roku, po 17 latach, prokuratura mogła wrócić do sprawy, bo pojawił się świadek tamtego przestępstwa. Mariusz Cz. złożył zeznania, przekazał śledczym informacje co do przebiegu napadu i zabójstwa oraz osób, które miały się go dopuścić. – Nowe okoliczności pozwoliły nam na ustalenie winnych. Głównie dzięki zeznaniom świadka postępowanie można było wznowić i przedstawić zarzuty sprawcom – mówi prokurator Wichary. Za rozbój i zabójstwo oskarżeni mogą trafić do więzienia na 25 lat albo na resztę swojego życia.
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
Jak rodzić z uśmiechem?
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
Uczelnia dla pielęgniarek
Kto ma pomysł na rybnicki żużel?