Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

-8-13°C
-10-14°COd prawie roku jedna z firm spod Krakowa bada natężenie siły wiatru na polach pomiędzy Modzurowem a Gamowem (gmina Rudnik). Wyniki znane będą już we wrześniu. Wtedy też okaże się, czy w niewielkiej podraciborskiej miejscowości powstanie pierwsza na Śląsku farma wiatrowa. Jeśli przedsięwzięcie okaże się możliwe, a inwestor zdecyduje się na budowę, rocznie budżet gminy może się zwiększyć o co najmniej milion zł!
Elektrownie wiatrowe popularne są na Pomorzu. Na południu Polski jest ich jak na lekarstwo, bo w opinii specjalistów nie sprzyja temu ukształtowanie terenu. Są jednak rejony, gdzie wiatr mocno hula. Takie miejsca znajdują się właśnie na Raciborszczyźnie. – Już kilka lat temu daliśmy zielone światło dla inwestycji związanych z elektrowniami wiatrowymi. W planie zagospodarowania przestrzennego gminy mamy kilka miejsc, gdzie mogą powstać takie farmy – mówi Alojzy Pieruszka, wójt Rudnika. Jak dodaje, zainteresowanie tego typu inwestycjami jest spore, a obecnie władze gminy prowadzą rozmowy z czterema firmami.
Najbardziej zaawansowane są negocjacje z przedsiębiorstwem spod Krakowa, które z końcem sierpnia zakończy pomiary siły wiatru na polach pomiędzy Modzurowem a Gamowem. – Dotychczasowe badania cząstkowe wskazują, że w gminie mamy dobre wiatry do produkcji energii. Jaki będzie ostateczny wynik? Sam jestem ciekaw – stwierdza wójt Pieruszka. I nie ma się czemu dziwić, bo farma wiatrowa to nowe miejsca pracy, ale i dodatkowe wpływy do gminnej kasy. – Taka farma wiatrowa to około 10 wiatraków. Ktoś musi wszystko obsługiwać, a inwestor musi odprowadzać podatek. To około miliona zł rocznie więcej w naszym budżecie, który teraz zamyka się kwotą nieco ponad 12 milionów zł – ostrożnie szacuje Alojzy Pieruszka.
Warto przy okazji dodać, że nie tylko w Rudniku chcą zmieniać energię wiatru w energię elektryczną. Takie inwestycje chętnie widziałby u siebie także wójt innej podraciborskiej gminy – Pietrowic Wielkich. Radni podjęli już uchwałę o zmianie studium zagospodarowania przestrzennego dla terenów rolniczych.
Magdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca CO
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
Jak rodzić z uśmiechem?
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
Uczelnia dla pielęgniarek