Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

-8-13°C
-10-14°CW środę po południu w kopalni Krupiński w Suszcu zginął 45-letni konserwator maszyn i urządzeń. Do wypadku doszło w sortowni węgla zakładu przeróbczego (a więc na powierzchni) podczas prac konserwacyjnych w rejonie stacji napinania przenośnika taśmowego.
Urządzenie uruchomiono za wcześnie, w efekcie 45-latek został wciągnięty pomiędzy taśmę a tzw. bęben obciążnikowy. Zginął na miejscu. Był żonaty, osierocił dwójkę dzieci. Okoliczności zdarzenia zbada specjalna komisja. To czwarty w tym roku śmiertelny wypadek w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej i jedenasty w całym polskim górnictwie węgla kamiennego.
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
Jak rodzić z uśmiechem?
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
Uczelnia dla pielęgniarek