Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

-8-13°C
-10-14°CWiesław Wójtowicz i Mirosław Dynak, jedni z liderów trwającego 46 dni strajku w kopalni Budryk, wygrali batalię z Jastrzębską Spółką Węglową. W czwartek Sąd Okręgowy w Katowicach wydał prawomocny wyrok o przywróceniu ich do pracy. Spółce pozostało już tylko złożenie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego w Warszawie. – Nie wiemy jeszcze, czy skorzystamy z tej możliwości. Podejmiemy decyzję po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku – wyjaśnia Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka JSW. Działacze mają wrócić na dawne stanowiska z takim samym wynagrodzeniem, mają też otrzymać odszkodowania za okres pozostawania bez pracy. Obaj znaleźli się wśród 13 uczestników strajków, których po jego zakończeniu spółka zwolniła dyscyplinarnie. Sąd uznał, że byli chronieni jako członkowie rady nadzorczej kopalni wybrani przez załogę, a Wójtowicz dodatkowo jako członek zarządu związku zawodowego. Wójtowicz ma dostać odszkodowanie w wysokości pensji za 17 miesięcy (to około 100 tys. zł), a Dynak za trzy miesiące, czyli ponad 20 tys. zł. W poniedziałek obaj stawili się w kopalni na swoje stanowiska nadsztygarów. Zaczęli od załatwiania kart obiegowych.
Magdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca CO
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
Jak rodzić z uśmiechem?
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
Uczelnia dla pielęgniarek