Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

2114°C
186°C
Wygląda na to, że liczne interwencje mieszkańców ulicy Wyzwolenia w Marklowicach wreszcie odniosą jakiś skutek. Ludzie od dawna wskazują na pędzące tuż pod ich domami samochody, które stwarzają ogromne zagrożenie. Nie ma bowiem tygodnia, by nie doszło tu do jakiegoś wypadku czy kolizji. W końcu sprawą zajął się Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach, który pracuje właśnie nad koncepcją zmiany organizacji ruchu na feralnej szosie.
O problemie z pędzącymi samochodami w Marklowicach „Nowiny” pisały już wiele razy. W zeszłym roku stróże prawa odnotowali tu 30 zdarzeń, w których rannych zostało pięć osób, a w tym jedną kolizję. – Statystyki jednak to jedno, a życie to drugie, bo nie do każdego zdarzenia wzywa się policję – zauważa Krzysztof Kowalczyk, który mieszka w rejonie skrzyżowania ulicy Wyzwolenia z ulicami Okrężną i Jabłoniową. W tym miejscu, jak mówią mieszkańcy, jest szczególnie niebezpiecznie. – Kierowcom jadącym z góry wydaje się, że to całkiem fajna droga, więc dają po gazie. Przy prędkości 80 km/godz. można jednak wylecieć z zakrętu – przestrzega Jadwiga Brachmańska-Patraszewska. Kilka miesięcy temu w jej ogródku jazdę zakończył kierowca audi.
– To była sobota. Usłyszałam huk, ale pomyślałam, że to kolejny wypadek na tej drodze. Gdy odsłoniłam okno, w ogrodzie zobaczyłam audi leżące kołami do góry – wspomina pani Jadwiga. Mieszkańcy od dawna interweniują na policji i w urzędzie. Wszyscy są zgodni, że ustawienie fotoradaru ostudziłoby nieco zapędy piratów. Wicewójt Piotr Gallus tłumaczy jednak, że gminy nie stać na zakup takiego urządzenia. Z kolei mundurowi obiecują częstsze patrole, ale mieszkańcy skarżą się, że jakoś ich nie widać. – Patrolujemy tę drogę co najmniej raz w tygodniu. Ale nie możemy ustawić się tu z radarem, bo sami stwarzalibyśmy zagrożenie. Radiowóz musiałby ulokować się dokładnie na zakręcie – wyjaśnia Mariusz Zieliński z wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu. Wreszcie sprawą zainteresował się zarządca drogi, który ma zamiar doprowadzić do ograniczenia prędkości w centrum gminy.